Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Nowy adres, pod którym publikowane są najnowsze wpisy to: www.blogtransportowy.eu.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Google+

Wpisy z tagiem: Sanos

sobota, 16 lipca 2016
Sanos S715

Niedawno pisałem o autobusie Rába S91, którego polska premiera odbyła się w 2015 roku w Sosnowcu (link). Ten ciekawy pojazd znajduje się w ofercie firmy GSP Polska z Krapkowic. Znajdziemy w niej także inne warte uwagi autobusy.

Są to pojazdy marek, które przed laty były odzwierciedleniem nowoczesności i wygody. To ex. jugosłowiańskie autobusy TAM i Sanos. W tym wpisie zajmę się drugim z wymienionych.

Po rozpadzie Jugosławii miejscowość Skopje, w której wytwarzano autobusy Sanos znalazła się na terenie nowego państwa. Jego obecna nazwa nigdy nie została zaakceptowana przez sąsiednią Grecję, która uważa, że Macedonia (bo to o tym kraju mowa) jest wyłącznie grecka. Nazwa Macedonia to dla Greków prawdziwa świętość. Są wszakże potomkami historycznych Macedończyków. Dlatego kiedy po rozpadzie byłej Jugosławii utworzono nowe państwo Macedonia w Grecji wręcz zawrzało. Ta nazwa jest oficjalnie zakazana. Na mapach wydanych w Grecji nigdzie nie znajdziecie państwa Macedonia. Nazwę tę zastąpiono słowem Skopje (lub FYROM, angielskim skrótem od Była Jugosłowiańska Republika Macedonii), bo Macedonia jest jedna – grecka. Tu link do przykładowej greckiej mapy z państwem Skopje.

W nowym kraju marka Sanos wciąż istniała. Było tak aż do roku 2001. Wówczas ze względu na bardzo trudną sytuację zakładu produkcję wstrzymano. Przywrócono ją trzy lata później, po przejęciu fabryki przez firmę Unitires. Dzięki GSP Polska ta kultowa marka w 2016 roku oficjalnie powróciła do Polski. Pierwsza prezentacja dwóch egzemplarzy miała miejsce w trakcie marcowych targów Warsaw Bus 2016 w Nadarzynie. Był to miejski model S213 i turystyczny S415. Kształty dobrze znane miłośnikom marki Mercedes-Benz, bo to licencyjne rozwinięcia modeli O405 i O350 Tourismo.

Oficjalnie nie był jeszcze w Polsce prezentowany Sanos S715. Najnowsze dziecko producenta ze Skopje, który określa go mianem „pojazdu luksusowego”. To także Mercedes-Benz 0350 Tourismo w odpowiednio zmodyfikowanej macedońskiej wersji, ale model wyższy, czyli SHD (Sanos S415 powstał na bazie O350 RHD).

Sanos S715 oferowany jest w dwóch wersjach: S715 Roadstar i S715 Roadstar MAN. W obu przypadkach długość autobusu wynosi 11,98 m, szerokość 2,5 m, a wysokość 3,83 m. Konstrukcja wykonana ze stalowych profili spawanych, ocynkowanych z aktywną (anodową) ochroną antykorozyjną. Standardowa ilość miejsc siedzących to 49 (możliwe różne konfiguracje).

Model S715 Roadstar napędzany jest silnikiem Mercedes-Benz OM 457 LA (Euro-5 lub Euro-6) o mocy 315 kW (428 KM, 1100 obr./min.) i pojemności 11,97 litra. Mechaniczna skrzynia biegów 6+1 Mercedes-Benz GO 210-6.

Model S715 Roadstar MAN napędzany jest silnikiem MAN 2066 LOH 35 (Euro-4, Euro-5 lub Euro-6) o mocy 294 kW (400 KM, 1900 obr./min.) i pojemności 10,518 litra. Mechaniczna skrzynia biegów 6+1 ZF IT 6S 1901 BO.

 

Sanos S715 Roadstar

Sanos S715 Roadstar

Sanos S715 Roadstar.

 

Sanos S715 Roadstar MAN

Sanos S715 Roadstar MAN

Sanos S715 Roadstar MAN.

 

Najnowsze Sanosy już wzbudziły zainteresowanie wśród polskich przewoźników. Pojawiły się zamówienia. Pierwsze na model S415 z silnikiem MAN Euro-5 i manualną skrzynią 6-biegową ZF. Skórzane siedzenia produkcji Sanosa, system audio-video (2 monitory LCD), bez WC (na życzenie klienta). Lakier niebieski metalik.

Więcej informacji na temat oferty firmy GSP Polska na jej oficjalnej stronie – link.

 

Blog Transportowy na Google +

09:48, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 16 listopada 2014
Sanos z Rybnika

 

Blog Transportowy ma już 5 lat. 2009 - 2014

 

Jubileusz 5-lecia Bloga Transportowego to doskonała okazja do zamieszczenia starszych zdjęć. Rocznikowo może to jeszcze nie jest zbyt odległa historia, ale biorąc pod uwagę to, co prezentują, śmiało można stwierdzić, że są „historycznie wyjątkowe”.

Na początek zapraszam do Gliwic, na tamtejszy dworzec PKS. Tam udało mi się wykonać zdjęcie, z którego szczególnie po latach jestem bardzo zadowolony. Jego bohater to mocno skorodowany Sanos S14 z PKS Rybnik. Pojazd o rejestracji KAA 024S. Niestety nie udało mi się ustalić, jaki to rocznik, ani kiedy został zlikwidowany. Zdjęcie wykonałem dnia 27 marca 1999, o godzinie 17:46. Kierowca właśnie zmieniał tablicę kierunkową na relację powrotną, czyli Gliwice – Rybnik. W zasobach Internetu znajdziemy zdjęcie tego pojazdu wykonane także w roku 1999, ale trochę później. Jest on na nim przemalowany, biało-niebieski, czyli w ówczesnych barwach zakładowych przewoźnika.

 

 Sanos S14, PKS Rybnik

 

Sanos S14 to autobus produkcji jugosłowiańskiej, którego finalny montaż odbywał się w miejscowości Skopje, czyli obecnej stolicy kraju o tej samej nazwie lub FYROM, co w tłumaczeniu z angielskiego oznacza Byłą Jugosłowiańską Republikę Macedonii (potocznie Macedonia, choć prawdziwa Macedonia jest w Grecji, dlatego organizacje międzynarodowe uwzględniając protesty Greków stosują nazwę FYROM). Prezentowany na zdjęciu model lokalny był eksploatowany w wielu oddziałach PKS-u. Głównie w wersji dwudrzwiowej, choć dostępny był także model trójdrzwiowy (użytkowany np. przez PKS Zakopane). Autobusy te trafiały do Polski w latach 70-tych. Później sprowadzano nowsze modele. W dniu wykonania zdjęcia S14 był już coraz rzadszym przypadkiem na polskich drogach, szczególnie w wersji lokalnej. Osobiście zbyt często nie miałem okazji podróżować takim modelem autobusu. Lokalny S14 woził mnie po okolicach Zakopanego (PKS Zakopane), choć najbardziej w pamięci zapadł mi przejazd pojazdem PKS Kędzierzyn-Koźle. Na początku lat 90-tych taki biało-niebieski S14 wiózł mnie w relacji Kędzierzyn-Koźle – Góra Świętej Anny. Szczególnie widowiskowy był podjazd na końcowym odcinku trasy. Niestety Sanosów S14 z PKS Kędzierzyn-Koźle nie mam na zdjęciach.

Za prezentowanym lokalnym Sanosem S14 widać fragment Mercedesa O307 z PKS Racibórz. Niestety rejestracji nie udało mi się odczytać. Wówczas tabor PKS Racibórz składał się z wielu Mercedesów O305 i O307 oraz przeróżnych krótkich Ikarusów. Wszystkie żółto-niebieskie.

 

 Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

 Blog Transportowy na Facebooku

22:10, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 marca 2014
Solaris już w Turcji

Pod koniec września zamieściłem informację o kontrakcie na dostawę Solarisów do tureckiego Izmiru (link). Pierwsze 30 przegubowców już tam dotarło i obsługuje komunikację miejską. Ich dostawa zakończyła się w lutym 2014. Co ciekawe, polskie autobusy otrzymały przydomek. Nazywane są łabędziami. To ze względu na (jak podaje Solaris): „rozmiary, kolor oraz prezencję”. Niestety nie wiem, jak określa się inne autobusy, bo przydomek ponoć ma każdy model. 

 

 Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Solaris Urbino 18 w barwach ESHOT Izmir. Numer autobusu to 14-009. Tureckie numery taborowe zawierają informację o roku produkcji danego pojazdu, w tym przypadku cyfra 14 to rok 2014. Za Solarisem jedzie Sanos. To właśnie te wysłużone już autobusy są stopniowo wycofywane z Izmiru i zastępowane produktami z Polski. Widoczny na zdjęciu pojazd to Sanos S218 #94-601 (rocznik 1994) na linii 169.

 

Kolejne 30 Solarisów Urbino 18 trafi do Izmiru do końca marca, a następne 40 do końca kwietnia. Wówczas w mieście będzie już 100 polskich przegubowców.

 

Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Dwa Solarisy Urbino 18 w Izmirze, pętla Gümrük. Autobus nr 14-003 obsługuje linię 273 (do Yeşilbağlar, codzienna, w szczycie dni roboczych odjazdy co 10 minut), a 14-021 linię 60 (do Pınarbaşı, także codzienna, ale kursy o mniejszej częstotliwości: 20 - 30 minut).

 

Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Uroczysta prezentacja nowego taboru. Elementem niezbędnym są tureckie flagi oraz widniejące na białych proporcach podobizny Mustafa Kemala Atatürka, twórcy państwa tureckiego. 

 

W Internecie pojawiły się już pierwsze filmy pokazujące nowy tabor przewoźnika ESHOT. Niestety wszystkie  prezentują tylko wnętrza pojazdów. To jeden z nich. Około 3 minutowa przejażdżka:

 

 

Blog Transportowy na Twitterze

Blog Transportowy na Facebooku 

środa, 25 września 2013
Solaris zdobywa Turcję

Po pesymistycznych informacjach dotyczących Autosana czas na coś pozytywnego o polskich producentach autobusów. Dokładniej o naszym liderze, czyli o Solarisie. Firma ta zdobyła kolejny rynek – Turcję.

W połowie września oficjalnie podpisano umowę dotyczącą dostawy aż stu Solarisów Urbino 18 (w wersji Euro-5). Trafią one do ponad 3 milionowego Izmiru, czyli do trzeciego co do wielkości tureckiego miasta, stając się własnością tamtejszego miejskiego przewoźnika o nazwie ESHOT, co jest skrótem od Elektrik Su Havagazı Otobüs Troleybüs. Ostatni człon nazwy już nie jest aktualny, bo w 1992 roku w Izmirze zlikwidowano trolejbusy. Było to jednocześnie ostatnie miasto (jedno z trzech) w Turcji eksploatujące ten środek transportu. ESHOT należy do miasta Izmir. Posiada 1440 autobusów (stan na koniec grudnia 2012), w tym 911 solówek, 454 przegubowce i 75 pojazdów klasy midi. Kursują one na 320 liniach. Solarisy będą eksploatowane razem z takimi autobusami jak np. Mercedes Conecto G, BMC Belde 280CB, czy najnowszymi Temsami Avenue (z 2013 roku).

 

Solaris Urbino 18

Przykładowy Solaris Urbino 18. W tym przypadku z Zakładu Gospodarki Komunalnej w Swarzędzu. Autobusy dla Izmiru również będą klimatyzowane. Fot. Solaris.

  

Dostawy nowych Solarisów zostały zaplanowane na początek 2014 roku. Wymiana taboru wiąże się z wycofywaniem starszych pojazdów. W tym przypadku będą to np. Sanosy, czyli solowy model S215 i przegubowy S218. Autobusy te już od 20-lat są eksploatowane w Izmirze i stopniowo wycofuje się je z ruchu. Co ciekawe, niekoniecznie wiąże się to z kasacją. Decyzją rady miasta niektóre pojazdy wysyłane są do „miast w potrzebie” (tak ładnie przetłumaczył Google Translator). Wspomniane Sanosy wizualnie bardzo przypominają Mercedesy serii 400. Poniżej film pokazujący wnętrze jednego z izmirskich S218.

 

 

Sanos S215

Zajezdnia pełna Sanosów. Fot. ESHOT, informacja prasowa.

 

Temat autobusów w Turcji powróci na Blogu Transportowym już niedługo. Zajmę się pojazdami ze znacznie mniejszego miasta.

 

Zamów newsletter