Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Google+

Wpisy z tagiem: Turcja

niedziela, 28 maja 2017
Antalya – na lotnisku

Na temat lotniska w tureckim mieście Antalya pisałem już w 2015 roku. Był to krótki materiał o moim pierwszym spotkaniu z Boeingiem 747 (tu link). Teraz ponownie zapraszam do tego portu lotniczego, na spotkanie z innymi maszynami.

Prezentowany materiał powstał 21 sierpnia 2013, z kołującego samolotu oraz z  pokładu autobusu lotniskowego, wiozącego pasażerów lotu czarterowego Kraków – Antalya, obsłużonego maszyną polskich linii Enter Air o rejestracji SP-ENK (Boeing 737-400 z 1996 roku, nadal czynny, ale obecnie latający dla bułgarskiego przewoźnika Cargo Air).

Samolot zatrzymał się na oddalonym stanowisku postojowym, dzięki czemu trasa przejazdu autobusu była dość długa (około 10 minut) i wiodąca obok licznych maszyn różnych przewoźników. Kilka z nich udało mi się udokumentować. Na przykład rozpoczynającego rząd innych samolotów Airbusa A320-200 o rejestracji TC-FBH. Rocznik 2010, czyli wówczas trzyletnia maszyna, eksploatowana od nowości przez tureckiego przewoźnika Freebird Airlines. To czarterowe linie lotnicze, które pierwsze loty rozpoczęły w 2001 roku. Obecnie Freebird Airlines użytkuje osiem samolotów, wszystkie to Airbusy A320.

Omawiana maszynę o rejestracji TC-FBH w sierpniu 2013 przydzielono do lotniska w Antalii. Jej stałym zadaniem była obsługa rejsów do Finlandii, do miasta Turku. Kiedy ją fotografowałem, od kilku dni miała przerwę w lotach.

Ze względu na wielki kryzys tureckiej branży turystycznej, linie Freebird Airlines utraciły dość sporo pracy przewozowej. Ratunkiem okazało się wynajmowanie samolotów innym przewoźnikom. Obecnie Airbus TC-FBH lata dla linii VietJetAir z Wietnamu, obsługując połączenia krajowe w relacjach do i z Hanoi.

 

Airbus A320, TC-FBH, Freebird Airlines

Airbus A320 nr TC-FBH linii Freebird Airlines, a za nim rząd różnych maszyn wielu przewoźników.

 

Airbus A320, TC-FBH, Freebird Airlines

Zbliżenie na Airbusa z Freebird Airlines.



Za TC-FBH ustawiono Boeinga 737-800 z 1999 roku. To maszyna o rejestracji TC-TJG, należąca do tureckich linii Corendon Airlines z siedzibą w Antalyi. Początkowo samolot ten latał dla przewoźnika Air Berlin. W kwietniu 2010 trafił do Corendon Airlines, a od maja 2017 już z rejestracją 9H-TJG lata dla nowych linii Corendon Airlines Europe z siedzibą na Malcie.

Boeing TC-TJG otrzymał imię: „We ❤ Alanya”. W sierpniu 2013 z lotniska Antalya  latał on do Norwegii (miejscowość Sola) i Holandii (Amsterdam). Jednak przez większość dni nie był eksploatowany.

 

Boeing 737, TC-TJG, Corendon Airlines

Boeing 737 o rejestracji TC-TJG jako pierwszy od lewej strony. W tle budynek portu lotniczego - terminal pasażerski.

 

Boeing 737, TC-TJG, Corendon Airlines

Zbliżenie na TC-TJG z Corendon Airlines.

 

Pośród Airbusów i Boeingów stała niesamowita maszyna, która przyleciała z Rosji. Najprawdopodobniej z miejscowości Saratów, bo to własność linii Saratov Airlines. Najprawdziwszy Jak-42. Maszyna o rejestracji RA-42316. Niestety w Internecie nie ma zbyt wielu informacji na jej temat. Po dość długich poszukiwaniach natrafiłem na rosyjską stronę, która podała datę produkcji. Była dość szokująca: 10.06.1982. Tak więc w sierpniu 2013 samolot ten miał 31 lat. W roku 2016 nadal był czynny (na YouTubie są dostępne wówczas nagrane prezentujące tę maszynę filmy), ale obecnie wycofano go z eksploatacji.

Jak-42 był produkowany w latach 1979 – 2002 (niektóre źródła podają rok 2003). Łącznie powstało 188 egzemplarzy (niektóre źródła podają wartość 185). Polska wersja Wikipedii zawiera zapis, że według stanu na kwiecień 2017, w ruchu cywilnym pozostają już tylko 22 egzemplarze tego modelu. Wszystkie eksploatowane przez rosyjskich przewoźników, w tym 5 sztuk w posiadaniu Saratov Airlines. Czy te informacje są prawdziwe? W innych źródłach nie natrafiłem na taki zapis.

 

Jak-42, RA-42316, Saratov Airlines

Jak-42, RA-42316, Saratov Airlines

Jak-42 nr RA-42316, czyli ponad 30-letnia radziecka maszyna linii Saratov Airlines.

 

W dniu 21 sierpnia 2013 Antalya gościła także inne ciekawe i kultowe samoloty z Rosji. Niestety nie udało mi się ich dokładnie sfotografować. Utrwaliłem np. tylko ogon maszyny Ił-96 o rejestracji RA-96008 linii Aeroflot. To rocznik 1993, od nowości u tego przewoźnika. Wówczas obsłużył lot z i do Moskwy.

Samoloty Ił-96 wprowadzono do produkcji na początku lat 90-tych (wcześniej prototypy) i nadal są oferowane. Opisywana maszyna RA-96008 we wrześniu 2014 została sprzedana kubańskim liniom Cubana de Aviación i oznaczona jako CU-T1717. Iły-96 są eksploatowane tylko w Rosji i na Kubie.

 

Ił-96, RA-96008, Aeroflot

Niezwykły gość z Rosji, czyli Ił-96 nr RA-96008 linii Aeroflot, a w zasadzie tylko jego ogon. Maszynę zasłania żółty Boeing 737-800 nr D-ATUL niemieckiej linii TUIfly. Po lewej fragment Boeinga 737-300 nr UR-GBA z Ukrainy - Ukraine International Airlines.

 

Trasa przejazdu autobusu lotniskowego pozwoliła mi na dokładne udokumentowanie Boeinga 757-300 niemieckich linii Condor Flugdienst. Rocznik 2000 o rejestracji D-ABOK. Condor Flugdienst to obecnie (od 2009 roku) część grupy Thomas Cook Airlines, stąd charakterystyczny logotyp na ogonie.

Maszyna nadal jest własnością Condor Flugdienst i wciąż obsługuje wakacyjne kierunki z Niemiec. Przykładowo w maju 2017 maszyna D-ABOK latała w relacjach: Hamburg – Palma de Mallorca (Hiszpania), Frankfurt – Antalya, Frankfurt - Las Palmas (Hiszpania), Dusseldorf – Jerez (Hiszpania).

 

Boeing 757-300, D-ABOK, Condor Flugdienst

Boeing 757-300, D-ABOK, Condor Flugdienst  

Maszyna wakacyjnego przewoźnika, czyli Boeing 757-300 nr D-ABOK linii Condor Flugdienst.

 

Zdjęcia z pokładu autobusu lotniskowego robiłem także w dniu powrotu do Polski. Będzie to temat drugiej części relacji.

 

Blog Transportowy na Twitterze 

sobota, 19 grudnia 2015
Alanya – komunikacja miejska (5), Isuzu Citibus

Wracam do tematu autobusów Isuzu Citibus obsługujących komunikację miejską w tureckiej Alanii. Link do wcześniejszego wpisu

Kolejne zdjęcia tych ciekawych, małych autobusów. Zaczynam od pokazanej wcześniej pętli Cuma Pazari w centrum miasta. Mieści się ona w pobliżu bulwaru Atatürka, przy dużym targowisku. Jest ono czynne tylko przez dwa dni w tygodniu, w pozostałym czasie zmieniając się w zadaszony parking. O tym dość ciekawym miejscu jeszcze napiszę. Teraz pora na Isuzu Citibus, czyli produkt tureckiej firmy Anadolu Isuzu Otomotiv Sanayi ve Ticaret A.Ş. z miejscowości Çayırova-Kocaeli.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 na linii 16. Pętla Cuma Pazari. Trasa ta, podobnie jak zaprezentowana we wcześniejszym wpisie linia nr 7, ma bardzo małą częstotliwość kursów - około raz na godzinę. W przeciwieństwie do Tezellerów, które obsługują tylko jedną linię nr 101, poszczególne Isuzu nie mają na stałe przypisanych konkretnych tras. Przykładowo autobus #38 w Blogu Transportowym prezentowałem już w trakcie obsługi linii 4 do zamku. 23.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #36 jako linia 202 odjeżdża z przelotowego przystanku na pętli Cuma Pazari. 23.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu #40 na linii 1 przejeżdża przez bulwar Atatürka. Pomarańczowa nawierzchnia to teren zatoki przystankowej. Oczywiście elektroniczne wyświetlacze nie działają, a ich funkcję pełnią różne tabliczki. Jedna z nich podaje informację, że autobus jedzie przez Cuma Pazari. To zapis wprowadzający w błąd, bo przystanek (pętla) o tej nazwie znajduje się nie przy głównej drodze, lecz w jej pobliżu. 24.08.2013.

 

 Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

To samo miejsce co powyżej, ale inne Isuzu. Tym razem to #58 na linii 101. Dodatkowo szerokokątne spojrzenie na bok pojazdu. 24.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Pętla Alantur. Isuzu #40 na linii 101 zawraca rozpoczynając kolejny kurs do centrum Alanyi. 25.08.2013.

 

 Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Citibus #48 na linii 2 przejeżdża obok pętli Alantur. 25.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Prezentowane już we wcześniejszym wpisie o komunikacji miejskiej w Alanii „wypasione” Isuzu #53. Wówczas autobus obsługiwał linię nr 7. Teraz odpoczywa na pętli Alantur jako linia 101. 25.08.2013.

 

 Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Droga D400 w rejonie pętli Alantur. Isuzu #59 na linii 1 oddala się od Alanii. Na tym odcinku podróżuje już bardzo mało pasażerów. Droga D400 to doskonałe miejsce do fotografowania przeróżnych ciekawych pojazdów. Autobusy jadą tu praktycznie jeden za drugim, na przemian z ciężarówkami. Muszę jednak dodać, że był to sierpień, a w miejscu tym znalazłem się około godziny 11, czyli słońce świeciło już dość konkretnie. W cieniu temperatura wynosiła mocno ponad +30 stopni. Rozgrzany asfalt dodatkowo utrudniał oczekiwanie na kolejne pojazdy. Przyznam, że była to jedna z bardziej ekstremalnych sesji fotograficznych w moim życiu. Przy jezdni nie było cienia, więc wytrzymywałem tam około minuty i ewakuowałem się pod ustawiony w rejonie daszek. Nabieranie sił i znów na palące słońce. Oczywiście, gdy byłem w cieniu, obok przejeżdżały najciekawsze pojazdy. 25.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Przykładowe wnętrze jednego z Isuzu Citibus. Na lewym nadkolu zwraca uwagę komplet tablic kierunkowych na różne linie. Obok kierowcy czytnik biletu elektronicznego. Osoby płacące gotówką niestety nie otrzymują żadnego potwierdzenia wniesienia opłaty. Pojazd obsługuje linię nr 1, która zgodnie z tablicami kierunkowymi powinna kończyć trasę przy otogarze, czyli dworcu autobusowym. W rzeczywistości „jedynka” jedzie dalej, mija pętlę linii 101 i drogą D400 opuszcza Alanyę, przy okazji przejeżdżając przez dwa wydrążone w skałach tunele, co dla pasażera-turysty jest dość ciekawym przeżyciem. Za tunelami autobus zawraca i jedzie jezdnią od strony morza. Widoki piękne, ale już bez przejazdu przez tunele. Gdzieś tam przy głównej drodze jest przystanek końcowo-początkowy. Isuzu zatrzymało się na nim na około minutę i po zabraniu kilku pasażerów wyruszyło w drogę powrotną do Alanyi. Kierowca nie żądał od nas dodatkowej opłaty, widocznie uznał, że zgubiliśmy się, myląc przystanki. Odcinek od tuneli do końca trasy pokonaliśmy z żoną jako jedyni pasażerowie i przyznam, że było to trochę dziwne uczucie, bo jechaliśmy w nieznane, w dodatku sami i cały czas mając świadomość, że trasa miała skończyć się przy otogarze, który był głównym celem tego przejazdu. 27.08.2013.

 

 Isuzu Citibus i Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Spotkanie dwóch tureckich pojazdów na pętli Alantur. Obsługują linię 101. Isuzu Citibus #58 i Tezeller LF1200 #65. Po lewej stronie, za terenem zagrodzonym białym płotem swój punkt socjalny mają kierowcy - parasol, krzesełka i cień drzew. 25.08.2013.

 

Tak Isuzu Citibusy z Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü prezentują się w ruchu. Większą część nagrałem na bulwarze Atatürka. Na koniec materiał nakręcony na drodze D400, czyli zaprezentowany wcześniej na zdjęciu autobus #59 na linii 1:

 

 

W kolejnej części poświęconej komunikacji miejskiej w tureckiej Alanyi autobusy Cobra.

 

 Zamów bezpłatny newsletter

Tagi: Isuzu Turcja
13:27, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 listopada 2015
Alanya – komunikacja miejska (4), Isuzu Citibus

Dość licznie występującym w taborze Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü pojazdem jest prezentowane już we wcześniejszych wpisach niskowejściowe Isuzu Citibus. W roku 2012 przewoźnik zakupił około 20 egzemplarzy (jeszcze niedawno w Internecie był dość szczegółowy artykuł na ten temat, niestety ta turecka strona w chwili pisania niniejszego tekstu nie była już aktywna).

Isuzu Citibus zobaczymy na wszystkich liniach. Dość często nie mają włączonych elektronicznych tablic kierunkowych, które zastępuje zwykła, wkładana za szybę tablica. Szkoda, bo wyświetlacz boczny przylega do przedniego, więc wyświetlana informacja bardzo ciekawie wygląda – przesuwający się napis z przodu na bok. W przeciwieństwie do Tezellera LF1200, Isuzu Citibus nie występuje tylko w tureckich miastach. Anadolu Isuzu oferuje go także na rynek europejski, regularnie prezentując ten pojazd w trakcie różnych targów branżowych, np. belgijskie Busworld Kortrijk 2013, czy niemieckie IAA w Hanowerze. Citibus jeździ także po Polsce. Żółto czerwony egzemplarz jest własnością firmy „Kłosok” z Żor. To jednak wersja dwudrzwiowa. Te z Alanii mają po trzy wejścia.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #45 na bulwarze Atatürka, początek jego dwujezdniowego odcinka. Kierunek centrum, linia nr 1. Warto zwrócić uwagę na świetlne tablice kierunkowe - napisy płynnie przechodzą z przodu na bok. 22.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Również bulwar Atatürka, ale już w centrum Alanyi. Isuzu #40 na linii 1. Za nim charakterystyczny tabor tureckich operatorów turystycznych, czyli Mercedes-Benz O403, w Europie występujący jako model O350 Tourismo. Warto także zwrócić uwagę na pas zieleni między jezdniami. Przeważają na nim palmy, ale jest też sporo innej, egzotycznej roślinności, w tym przypadku jakieś białe kwiatki. Cały bulwar jest ładny, zadbany i co chwilę jadą po nim autobusy. 24.08.2013.

 

Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus obsługują także linię nr 101. Tu pojazd #54 zmierzający w stronę pętli Yatlimani. Bulwar Atatürka. Tu kończą się dwie jezdnie tej reprezentacyjnej ulicy (dalej tylko jedna, jednokierunkowa). Autobus za chwilę dojedzie do otogaru (międzymiastowy dworzec autobusowy), za którym skończy trasę (przy głównej drodze D400). Linia nr 1 jedzie dalej, pokonując dwa wydrążone w skale tunele. 24.08.2013.

 

 Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #59 na linii 101 pokonuje bulwar Atatürka. Kierunek Alantur. Autobus kończy obsługę przystanku. Kierowca do zatoki nie wjeżdżał, bo po co - przecież musiałby z niej później wyjeżdżać i w dodatku włączać się do ruchu, a to zbędna strata czasu. Na pasie zielenin rewelacyjne palmy - bardzo podobał mi się ten widok. 23.08.2013.


Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Na linii nr 1 przemieszcza się Citibus #61. Upał przeogromny, klima hula, ale świeże powietrze musi być, dlatego pierwsze drzwi otwarte. Elektroniczny wyświetlacz tradycyjnie wyłączony. 23.08.2013.

 

 Isuzu Citibus, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #53 na linii nr 7. Wersja wypasiona, bo z kołpakami. Za nim, na linii nr 4 na wzgórze zamkowe, Güleryüz Cobra GM 206 LE, czyli autobus, który jeszcze nie był prezentowany w Blogu Transportowym, w tym przypadku to pojazd #39. Pętla Cuma Pazari - w centrum przy bazarze. To taki mały otogar - dla komunikacji lokalnej. Po prawej fragment Temsy Prestij Deluxe, która za chwilę odjedzie do miejscowości Konakli. 23.08.2013.

 

Ciąg dalszy materiału o Isuzu Citibus z Alanii w jednym z kolejnych autobusowych wpisów. Tu link.

Link do wcześniejszego materiału o miejskich autobusach z Alanii - Tezeller. 

 

Blog Transportowy na Facebooku

wtorek, 29 września 2015
Oko w oko z 747

Pasażerskie Jumbo Jety, czyli Boeingi 747 nie lądują na polskich lotniskach zbyt często. Najczęściej (czyli i tak sporadycznie) pojawiają się czarterowe maszyny z Izraela. To w związku z różnymi wydarzeniami na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu (np. Marsz Żywych). Linie El Al Israel Airlines ostatnio wybierają port lotniczy w Katowicach. Ten „lotniczy gigant” pojawił się tam np. w marcu 2015. Zobaczenie i sfotografowanie 747 nie jest więc zbyt łatwe, zwłaszcza że w wersji towarowej także nie są czymś codziennym.

„Upolowanie” tej niezwykłej maszyny stało się moim wielkim marzeniem. Niestety niezrealizowanym. Zmieniło się to 28 sierpnia 2013 i było dziełem przypadku. Razem z żoną w tureckiej Antalyi (Antalii) czekałem na samolot do Polski. Lotnisko to jest ogromne. Obsługuje przylatujące i odlatujące co chwilę maszyny z całego świata. Można się więc zachwycać przeróżnymi samolotami, ale niestety trochę gorzej jest z ich fotografowaniem, bo w Turcji oficjalnie nie wolno robić zdjęć na lotniskach.

Kiedy już obeszliśmy wszystkie okoliczne sklepy, powoli ruszyliśmy w stronę dość odległego wyjścia  dla lotu do Krakowa. I właśnie wtedy go zobaczyłem. Najprawdziwszy w świecie 747. Stał przy jednym z rękawów pasażerskich tego wielkiego portu. Była to maszyna należąca do rosyjskich linii lotniczych Transaero. W roku 2013 Rosja jeszcze nie zmagała się z kryzysem, a jej obywatele w celach turystycznych zalewali niemalże cały świat. Szczególnie riwierę turecką.

Samoloty z Rosji na lotnisku w Atalyi lądowały w dość sporych ilościach. Przeważały maszyny linii Transaero, która w związku z tak dużym zainteresowaniem pasażerów eksploatowała kilka Boeingów 747. Ten, którym tak się zachwycałem miał rejestrację VP-BGW. Dokładnie to typ 747-300. Rocznik 1988, czyli sprzęt już niemłody. Kiedy w Polsce panował jeszcze komunizm, on jako fabrycznie nowy został kupiony przez japońskie linie lotnicze Japan Airlines. Ten przewoźnik łącznie eksploatował aż 114 Jumbo Jetów, a obecnie nie ma już żadnego. Nasz bohater latał u niego pod rejestracją JA8187. Numery te zachował, kiedy w roku 2001 trafił do nieistniejącego już, także japońskiego przewoźnika JALWays (w 2010 przejęty przez Japan Airlines). Latał u niego do roku 2007. Później stał się własnością amerykańskiej spółki Wells Fargo, zajmującej się bankowością i usługami finansowymi. Trudno określić, co się z nim wtedy działo. Bardzo prawdopodobne jest, że Wells Fargo leasingowało maszynę liniom Transaero, które od lutego 2009 są oficjalnym właścicielem tego 747. Jak podaje portal Planespotters.net, w październiku 2013, czyli dwa miesiące po moim spotkaniu z nim, samolot został odstawiony. Nie pisano o jego kasacji.

Na terenie lotniska nigdzie nie widziałem informacji o zakazie fotografowania. Wiedziałem jednak o nim z Internetu. Kilka lat wcześniej mówiła też o tym rezydentka biura podróży, z którym byliśmy w Dalyanie. Wolałem więc nie ryzykować niepotrzebnego użerania się ze służbami bezpieczeństwa i zdjęć nie robiłem (nie w terminalu, bo z pokładu autobusu można zrobić całkiem ciekawy reportaż). Jednak teraz sytuacja była wyjątkowa. Przecież to 747. Szybko podszedłem do szyby i zrobiłem dwa „szpiegowskie” zdjęcia. Rękaw był już odsunięty od drzwi maszyny i kolos powoli rozpoczynał kołowanie. 

 

Boeing 747-300, VP-BGW, Transaero, Antalya Airport

 Boeing 747-300, VP-BGW, Transaero, Antalya Airport

 

Trochę to jednak trwało, bo kiedy z żoną zeszliśmy na niższy poziom lotniska (tam była nasza bramka), maszyna wciąż kołowała w zasięgu mojego aparatu. Powstało zatem trzecie zdjęcie tego niezwykłego samolotu.

 

Boeing 747-300, VP-BGW, Transaero, Antalya Airport

 

Co do zakazu fotografowania na tureckich lotniskach. Mam wątpliwości, czy na pewno dotyczy on lotnisk cywilnych. Rok później oficjalnie paradowałem z aparatem na szyi po porcie lotniczym w Dalamanie. Fotografowałem każdy samolot i nie wzbudziło to niczyjej reakcji. Szkoda, że tego „eksperymentu” nie przeprowadziłem w Antalyi.

Prezentowany VP-BGW rozpoczynał rejs do Moskwy, na lotnisko Domodiedowo. Wcześniej latał np. z Petersburga do Melbourne w USA (Floryda). Z innego Moskiewskie lotniska – Szeremietiewo – kolos realizował rejsy do Larnaki (Cypr), Warny (Bułgaria) i do Hurghady (Egipt).

 

Zamów bezpłatny newsletter

 Blog Transportowy na Facebooku

Tagi: boeing Turcja
21:19, lukaszwoblog , lotnictwo
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 lipca 2015
Alanya – komunikacja miejska (3), Tezeller

Kontynuując opowieść o komunikacji miejskiej w tureckim mieście-kurorcie Alanya, przechodzę do tematu taboru. Autobusów Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü posiada kilkadziesiąt, wszystkie wyprodukowane w Turcji. Pomalowane na biało, klimatyzowane i oznaczone numerami taborowymi (jedno i dwucyfrowymi). W wielu pojazdach działa system głosowej zapowiedzi przystanków, są też wewnętrzne wyświetlacze, które oprócz prezentacji reklam podają następne przystanki, a czasami wyświetlają mapę z aktualnym położeniem autobusu. Blisko 100% taboru to pojazdu klasy midi (czyli o długości 7 – 10 metrów), wśród których wyróżniają się dwa „rodzynki” klasy maxi. To 12-metrowe, niskopodłogowe pojazdy marki Tezeller. Otrzymały one numery taborowe 18 i 65. Dokładnie to Tezeller LF1200. Przyznam, że byłem doprawdy w wielkim szoku, gdy po raz pierwszy zobaczyłem jeden z tych autobusów. Wcześniej nie wiedziałem o istnieniu takiej marki. Tezellery wyróżniają się dość oryginalnymi kształtami, które z perspektywy czasu trochę kojarzą mi się z nowym Solarisem Urbino (np. nadkola). Natomiast wnętrze, a dokładniej jego dość spora część dla pasażerów stojących przypomina mi kultowego już i historycznego Jelcza PR-110M. Na tureckich stronach podających jakieś informacje o marce Tezeller znajdziemy np. zapisy o tym, że pojazdy te są sprzedawane do... Polski. Bujną miał ktoś fantazję, a reszta pewnie kopiowała. W zależności od aranżacji wnętrza, Tezeller LF1200 może mieć od 27 do 31 miejsc siedzących i 74 – 80 stojących. Silnik MAN, skrzynia biegów ZF. Autobusy te są wyznaczone wyłącznie do obsługi linii 101.

 

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200 #65 w trakcie wjazdu i postoju na jednym z przystanków przy bulwarze Ataturka. Przystanek ma wydzieloną zatokę, przy której stoi wiata. Nie da się nie zauważyć, że to miejsce przeznaczone dla transportu publicznego. Mimo tego zatokę pomalowano pomarańczową farbą i napisano otobüs, czyli autobus. Kierowcom osobówek nie przeszkadza to jednak w parkowaniu. Niekiedy centralnie na środku przystanku. Pomarańczowy kolor działa natomiast odstraszająco na prowadzących autobusy - robią wszystko, aby nie najechać na tak pięknie ozdobioną nawierzchnię. 24.08.2013.

 

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tak Tezeller prezentuje się od tyłu. To także #65. Przystanek na bulwarze Ataturka w stronę otogaru. 24.08.2013.

 

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Drugi Tezeller z Alanyi, czyli #18. Pętla Alantur. Po prawej inny pojazd linii 101, Isuzu Citibus #53, a po lewej fragment Otoyola prywatnego przewoźnika. 25.08.2013.

 

 Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Ponownie Tezeller #65, tym razem na pętli Alantur. Obok autobusu logotyp OMV Petrol Ofisi A.Ş., czyli właściciela około 2200 stacji paliw w Turcji. Alantur to ciche, spokojne miejsce. Nie ma tam hoteli (przynajmniej w okolicy pętli), jedynie domy lub apartamentowce (także zagranicznych właścicieli), a na plaży pusto. W pobliżu jest też spora plantacja bananów. 25.08.2013.

 

 Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Autobus #65 i zbliżenie na charakterystyczną ścianę tylną. W tle pierwszego zdjęcia budowa dość sporego budynku, przypuszczalnie hotelu. Alanya dość szybko rozbudowuje się i cicha, spokojna okolica pętli Alantur niedługo zmieni się. Wracając do Tezellera, z napisów dowiemy się, że posiada on skrzynię biegów ZF Ecomat, a napędza go spełniający normę Euro-5 silnik firmy MAN. Na samym dole, w linii świateł element obowiązkowy w każdym tureckim pojeździe, czyli „oko proroka”. Te symbole są także naklejone z przodu i jak przypuszczam ozdobiły autobus już w fabryce.

 

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü  Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200 - wnętrze. To autobus #65. Na uwagę zasługuje bardzo duża ilość miejsc stojących.

 

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller #65 jako linia 101 w stronę pętli Yatlimani. Bulwar Ataturka. Tu kończą się dwie jezdnie tej reprezentacyjnej ulicy (dalej tylko jedna, jednokierunkowa). Autobus za chwilę dojedzie do otogaru (międzymiastowy dworzec autobusowy), za którym skończy trasę (przy głównej drodze D400). Niestety liczne osobówki nie pozwoliły mi na utrwalenie wyłącznie Tezellera. 24.08.2013.

 

 Tezeller LF1200, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Tezeller #18 na początkowym odcinku trasy. Kierunek Alantur. To zdjęcie zrobiłem z jadącego autobusu. Dlatego budynki w tle są takie krzywe. Niestety prostowanie nie wchodzi w grę, bo pojazd nie zmieści się w kadrze. Wyświetlacze Tezellerów bardzo szybko odświeżają się, więc ciężko jest utrwalić ich treść. Tu widać fragmenty napisu „Kleopatra”, czyli nazwę plaży zlokalizowanej na trasie przejazdu. Za autobusem reklama bardzo popularnego w Turcji piwa Efes. Zielona roślinność przy przystanku to fikusy. 28.08.2013.

 

Bohaterem następnego odcinka autobusowej relacji z Alanii będzie Isuzu Citibus. Link.

 

Link do wcześniejszego wpisu o komunikacji miejskiej w Alanii.

 

 Kalendarz imprez komunikacyjnych

Blog Transportowy na Facebooku

Tagi: Turcja
20:42, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 22 marca 2015
Alanya – komunikacja miejska (2)

Wracam do tematu komunikacji miejskiej w słonecznej i gorącej Alanii. Tu link do części pierwszej. Na początek mała odskocznia od tematyki bloga. Kilka nietransportowych zdjęć, czyli widoki, dla których warto wjechać linią nr 4 na wzgórze zamkowe.

 

Alanya

Alanya

Widok ze wzgórza zamkowego na północną część miasta i słynną Plażę Kleopatry (Cleopatra Beach), która w roku 2015 zdobyła nagrodę Travellers' Choice, przyznawaną najlepszym atrakcjom turystycznym z całego świata. Równolegle do plaży przebiega trasa miejskich linii nr 1 i 101. W tej części miasta znajduje się dworzec autobusowy (otogar), który będzie bohaterem jednego z kolejnych wpisów poświęconych Turcji.

 

Alanya

Alanya

Plaża Kleopatry w nieco innym ujęciu. Całe wzgórze zamkowe jest otoczone takim murem. Można po nim spacerować i podziwiać niesamowite widoki. Nie ma tam jednak ani odrobiny cienia, a biorąc pod uwagę żar lejący się z nieba (w sierpniu powyżej 35 stopni, a wtedy byliśmy w Alanii), jest to dość spore wyzwanie dla turysty. Niektórzy śmiałkowie w pełnym słońcu pieszo docierali na wzgórze zamkowe. Nie wiem, jak byli w stanie wytrzymać ten upał. Dla nas swoistym wybawieniem była klimatyzacja miejskich autobusów - obecnie wszystkie są w nią wyposażone. Często zdarza się, że klima włączona, a kierowca dogrzewa się jadąc z otwartymi przednimi drzwiami.

 

Alanya

Dla takich widoków warto skorzystać z linii nr 4. W tym rejonie są jaskinie. Dostęp do nich jedynie z morza.

 

Alanya

Widok ze wzgórza zamkowego na drugą stronę miasta. Na pierwszym planie dolny zamek. W przeciwieństwie do górnego jest dobrze zachowany. Niestety nie pamiętam, czy można go zwiedzać.

 

 Alanya

Widok na drugą stronę Alanii. Niesamowite są te wysokie góry tak blisko morza. Gdzieś tam w dali, po prawej stronie jest pętla Alantur, którą prezentowałem na tym zdjęciu.

 

Alanya

Zbliżenie na gęstą zabudowę Alanii. Przy plaży przebiega trasa linii 1 i 101. Na pierwszym planie jeden z wielu meczetów. Ciekawie jest, gdy stoimy gdzieś na dole (np. w porcie) i muezini z poszczególnych świątyń zaczynają wzywać do modlitwy. Robi się ogólny zgiełk, do którego często dołączają się statki wycieczkowe, puszczające bardzo głośno dyskotekowe utwory (najczęściej rosyjskie, bo pasażerów tej narodowości mają najwięcej). O ile głos muezina jest jak najbardziej pożądany (bo lokalny, tworzący niezwykła atmosferę odległego kraju), to tandetne, ryczące przyśpiewki już nie.

 

Alanya

Alanya - panorama miasta widoczna z okolicy pętli linii nr 4, czyli ze wzgórza zamkowego.

 

Wracam do transportowej treści bloga. W pierwszej części wpisu o miejskich autobusach z Alanii prezentowałem Isuzu Citibus #38 na pętli Kale. Tamten pojazd wwiózł nas na górę. Do centrum podróżowaliśmy innym, starszym autobusem. To Güleryüz Cobra GD 160 o numerze taborowym 6.

 

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

 Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6 na końcowym etapie wspinaczki, czyli tuż przed pętlą Kale. Niezwykłe miejsce, któremu dodatkowego uroku dodaje brukowana nawierzchnia. Aby udokumentować ten przejazd musiałem przez około 2 - 3 minuty czekać w palącym słońcu. Warto było. W tle Morze Egejskie. 24.08.2013.

 

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Cobra #6 podstawiona na przystanku końcowo-początkowym. Sami turyści, więc wsiadanie i kupowanie biletów trochę trwa (bilet cały wówczas kosztował 2 liry tureckie, bez względu na długość podróży). Miejscowy użyłby karty elektronicznej. Niestety miejsce to nie jest przyjazne pasażerom. Żadnej wiaty, tylko słupek przystankowy, drzew też mało, więc dłuższe oczekiwanie na kolejny kurs (co 30 minut) jest dość ekstremalnym wyzwaniem (temperatury w tak potrzebnym tu cieniu ponad +30 stopni). 

 

Güleryüz Cobra GD 160 #6, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Wnętrze Güleryüz Cobry GD 160 #6. Postój na pętli Kale. Za kierowcą wyłączony monitor. W większości autobusów urządzenia te działały, pokazując np. bieżącą lokalizację pojazdu na mapie Alanyi, filmy promujące miasto, reklamy.


Poniżej film prezentujący oba pojazdy linii nr 4 w ruchu. Pętla Kale. Najpierw odjeżdża z niej Isuzu Citibus #38, potem stromym podjazdem dociera tam Güleryüz Cobra GD 160 #6. W tle słychać bardzo głośne cykady.

 

 

W dalszej części autobusowej relacji z Alanii postaram się scharakteryzować obsługujący komunikację miejską tabor. Zacznę od elementu moim zdaniem najbardziej egzotycznego, czyli od autobusu marki Tezeller (fragment takiego pojazdu już pokazałem w pierwszej części artykułu). Link do tego wpisu.

 

 Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

 Blog Transportowy na Facebooku

wtorek, 15 lipca 2014
Alanya – komunikacja miejska (1)

Jednym z większych ośrodków turystycznych na tureckim wybrzeżu Morza Egejskiego jest miejscowość Alanya, czyli po Polsku Alania. Zamieszkiwana przez ponad sto tysięcy mieszkańców i oblegana przez rzesze urlopowiczów. Musi mieć więc dobrze rozwinięty transport wewnętrzny. I tak jest – główne linie kursują nawet co kilka minut. Obsługuje je miejski przewoźnik Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü.

Łącznie po Alanii kursuje 19 linii komunikacji miejskiej, które łączą miasto także z sąsiednimi miejscowościami. Są to trasy nr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11A, 11B, 12, 13, 14, 15, 16, 101 i 202. Podstawową linią jest „jedynka”, która pokonuje całą Alanię, przebiegając wzdłuż wybrzeża, przez główne ulice, czyli Ataturka i Ahmeta Tokusa. Obie pętle znajdują się poza granicami miasta, przy drodze D400. Linia nr 1 kursuje we wszystkie dni tygodnia, w dni robocze z częstotliwością 7 – 10 minut, a w soboty i niedziele co 10 – 20 minut. Pierwsze autobusy wyjeżdżają na linie po godzinie 6:00, a ostatnie zjeżdżają do bazy po 23. Uzupełnieniem „jedynki” jest linia 101, która jeździ tą sama trasą ale jest krótsza. Zaczyna w rejonie otogaru (odpowiednik polskiego dworca PKS), a kończy w miejscowości Alantur. W sezonie turystycznym 101 kursuje codziennie co kilka minut, poza nim tylko w dni robocze, co około 20 – 30 minut.

 

BMC Probus 215 SCB #25, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

BMC Probus 215 SCB #25, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü   BMC Probus 215 SCB #25, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

BMC Probus 215 SCB #25 na linii nr 1. Główna linia w mieście cieszy się dużą frekwencją. Nie zobaczymy na niej jednak taboru większego niż klasa midi. To standardowa wielkość miejskich autobusów w Alanii. Na tablicy kierunkowej dość spora informacja o trasie. BMC jadąc od strony otogaru wjeżdża w Atatürk Bulvarı. 24.08.2013.

 

 Isuzu Citibus #58 i Tezeller #65, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Uzupełnieniem „jedynki” jest linia 101. Tu dwa obsługujące ją autobusy na pętli Alantur zlokalizowanej na terenie stacji benzynowej. Totalna peryferia. Nie ma tam żadnego słupka przystankowego. Potencjalny pasażer musi więc czekać w pobliżu autobusów i obserwować, do którego pójdzie kierowca. Niestety problemem jest palące słońce - o cieniu można pomarzyć. Na pętlę Alantur powrócę jeszcze w kolejnych wpisach. Po lewej Isuzu Citibus #58, a obok niego jeden z dwóch (prawdopodobnie - większej ilości nie zaobserwowałem) 12-metrowych autobusów miejskich w Alanyi, czyli Tezeller #65. 25.08.2013.

 

Najciekawszą turystycznie trasą komunikacji miejskiej jest bez wątpienia linia nr 4, która kursuje do największej atrakcji miasta, czyli zamku (Alanya Kalesi), dawnej twierdzy seldżuckiej. Zamek, a w zasadzie jego ruiny, jest zlokalizowany na dość wysokiej górze, do której prowadzi stroma, miejscami bardzo wąska i kręta droga. Przejażdżka nią to nie lada atrakcja, zwłaszcza na górnym odcinku, w trakcie pokonywania którego można delektować się widokiem Morza Egejskiego i panoramy Alanyi. W dwóch miejscach jest dość duże przewężenie. Na drodze do zamku panuje bardzo duży ruch. Oprócz licznych osobówek wjeżdżają tam także autokary. Mijanie się z nimi na wąskiej drodze jest dość trudnym manewrem.

 

 Isuzu Citibus #38, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 jako linia 4 na bulwarze Ataturka. Na tym odcinku autobus jeździł pusty i nie zatrzymywał się na przystankach. Dlaczego? Nie mam najmniejszego pojęcia. Zgodnie z trasą rozpisaną na tablicy wogóle nie powinien tędy jechać. Może to pusty przejazd po jakimś kursie wariantowym z zamku do otogaru. Linię 4 w tym miejscu widziałem kilka razy. W kierunku otogaru byli pasażerowie, a w relacji powrotnej nie. 24.08.2013.

 

Isuzu Citibus #40, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #40 na linii 4 w kierunku pętli Cuma Pazari, czyli do centrum, przy dużym targowisku. Przystanek na ulicy Damlataş, już po zjeździe z górskiej serpentyny. Warto zwrócić uwagę, że Isuzu nie ma włączonych diodowych wyświetlaczy (to samo w przypadku innych pojazdów tej marki pokazanych powyżej) - podstawa to tradycyjna tablica kierunkowa. 22.08.2013.

 

 Alanya - droga do zamku

Alanya - droga do zamku

Alanya - droga do zamku

Fragment krętej trasy do zamku. Tędy jeździ linia nr 4. Na tym odcinku jest jeszcze szeroko, ale odrobinę wyżej droga mocno zwęża się. W tle widok na morze i pobliskie góry. 26.08.2013.

 

Alanya

Alanya

Takie widoki zobaczymy jadąc autobusem linii 4. Morze Egejskie, Czerwona Wieża, port, zabudowa Alanii oraz potężne masywy górskie. Pięknie tam. 26.08.2013.

 

Güleryüz Cobra GD 160 #4, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #4, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü   Güleryüz Cobra GD 160 #4, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #4 na linii 4 wraca z pętli Kale. 26.08.2013.

 

 Alanya - panorama

Panorama Alanyi - widok z trasy linii nr 4. Po lewej fragment jezdni i wszechobecny element, czyli turecka flaga. Na środku Czerwona Wieża (turystyczny symbol miasta), a po prawej mury obronne seldżuckiej twierdzy. 26.08.2013.

 

Güleryüz Cobra GD 160 #4, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Güleryüz Cobra GD 160 #4 odjeżdża z peryferyjnego przystanku i kontynuuje podjazd w stronę pętli Kale. 26.08.2013.

 

Linię nr 4 obsługują dwie brygady, kursujące na przemian co 30 minut. Małym problemem może się jednak okazać znalezienie przystanku, z którego dojedziemy pod zamek. Jeszcze przed wylotem z Polski upewniłem się, czy w okolicy naszego hotelu zatrzymuje się „czwórka”. Przystanek był bardzo blisko, na bulwarze Ataturka. Z żoną trafiliśmy tam już na ok. 20 minut przed podaną na rozkładzie jazdy godziną. Autobus przyjechał punktualnie, ale... nie zatrzymał się. Był pusty, w pełni otablicowany. Kierowca tylko coś gestykulował i nawet nie próbował zwolnić. Odczekaliśmy jeszcze kilkanaście minut i zrezygnowaliśmy. Później w tym rejonie jeszcze kilka razy widziałem „czwórkę” jadącą na pusto. Najprawdopodobniej jest to więc jakiś wariant np. jadący z zamku do otogaru i wracający bez pasażerów do właściwej pętli Cuma Pazari, skąd linia nr 4 oficjalnie kursuje. Najlepiej wsiadać więc na którymś z licznych przystanków (oznaczone literą „D”, jak durak, czyli po Turecku przystanek) zlokalizowanych przy drodze dojazdowej do zamku. Tak wygląda widowiskowy wjazd na wzgórze zamkowe. Nakręciłem go na pokładzie Isuzu Citibus #38. Obok kierowcy zobaczymy dwa urządzenia: czytnik biletu elektronicznego i dość dziwny odpowiednik kasy fiskalnej – kiedy kupujemy jednorazowy bilet, kierowca wpisuje to, ale nie ma żadnego wydruku:

 

 

Güleryüz Cobra GD 160 #21 na linii 4 jedzie górskim odcinkiem trasy w stronę zamku (na zakręcie zmierza wprost na osobówkę). W drugiej części filmu ten sam autobus wraca do centrum, pokonując nadal krętą trasę, ale już na niższym poziomie, pośród domów. W obu przypadkach kierowca przyjaźnie trąbił i migał światłami. Głośny szum to cykady:

 

 

Linia nr 4 dociera na samą górę, pod wejście (płatne) do górnego zamku (cytadeli). Nie ma tam klasycznej pętli, więc kierowca zawraca „na trzy”. Pełny autobus wycofuje pod słupek przystankowy, czyli z literą „D”, jak durak. Tam następuje wymiana pasażerów i praktycznie od razu odjazd. Końcówka Kale (czyli Zamek) nie ma żadnej wiaty, więc około 30 minutowe oczekiwanie na następny autobus to nie lada wyzwanie. Upał ponad +30 stopni Celsjusza i świecące bez przerwy (chociażby w postaci np. małej chmurki) słońce może wykończyć każdego, zwłaszcza po wcześniejszym długim spacerowaniu w okolicach zamku. Pasażerowie gromadzą się więc pod wszystkimi dostępnymi źródłami cienia, np. nielicznymi drzewami.

 

Isuzu Citibus #38, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 jako linia 4 na pętli Kale. W tle ruiny zamku. Infrastruktura przystankowa w tym miejscu to niestety tylko symbol duraka przyczepiony do latarni. Brak jakiegokolwiek rozkładu jazdy. Plac nie jest zbyt duży, więc pod przystanek autobus musi wycofać. Dopiero po zakończeniu tego manewru można wysiąść. 24.08.2013.

 

Isuzu Citibus #38, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 na pętli Kale. W Alanii obowiązuje zasada wsiadania przednimi drzwiami. Turyści płacą dwie liry za jednorazowy przejazd, miejscowi do czytnika przykładają kartę miejską. Po prawej stronie osobówka marki Tofaş. 24.08.2013.

 

 Isuzu Citibus #38, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 rusza z pętli Zamek. Skręcająca w lewo droga kończy się tuż za zakrętem. Jest tam wejście na teren cytadeli. 24.08.2013.

 

 Isuzu Citibus #38, Alanya Belediyesi Şehir Otobüsü

Isuzu Citibus #38 rozpoczyna zjazd do centrum. W tle Morze Egejskie i fragment muru okalającego całe wzgórze. 24.08.2013.

 

Dalszy opis komunikacji miejskiej miasta Alanya w jednym z kolejnych wpisów działu Autobusy. Tu link.

 

 Blog Transportowy na Twitterze

Blog Transportowy na Facebooku

czwartek, 13 marca 2014
Solaris już w Turcji

Pod koniec września zamieściłem informację o kontrakcie na dostawę Solarisów do tureckiego Izmiru (link). Pierwsze 30 przegubowców już tam dotarło i obsługuje komunikację miejską. Ich dostawa zakończyła się w lutym 2014. Co ciekawe, polskie autobusy otrzymały przydomek. Nazywane są łabędziami. To ze względu na (jak podaje Solaris): „rozmiary, kolor oraz prezencję”. Niestety nie wiem, jak określa się inne autobusy, bo przydomek ponoć ma każdy model. 

 

 Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Solaris Urbino 18 w barwach ESHOT Izmir. Numer autobusu to 14-009. Tureckie numery taborowe zawierają informację o roku produkcji danego pojazdu, w tym przypadku cyfra 14 to rok 2014. Za Solarisem jedzie Sanos. To właśnie te wysłużone już autobusy są stopniowo wycofywane z Izmiru i zastępowane produktami z Polski. Widoczny na zdjęciu pojazd to Sanos S218 #94-601 (rocznik 1994) na linii 169.

 

Kolejne 30 Solarisów Urbino 18 trafi do Izmiru do końca marca, a następne 40 do końca kwietnia. Wówczas w mieście będzie już 100 polskich przegubowców.

 

Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Dwa Solarisy Urbino 18 w Izmirze, pętla Gümrük. Autobus nr 14-003 obsługuje linię 273 (do Yeşilbağlar, codzienna, w szczycie dni roboczych odjazdy co 10 minut), a 14-021 linię 60 (do Pınarbaşı, także codzienna, ale kursy o mniejszej częstotliwości: 20 - 30 minut).

 

Solaris Urbino 18, ESHOT Izmir

Uroczysta prezentacja nowego taboru. Elementem niezbędnym są tureckie flagi oraz widniejące na białych proporcach podobizny Mustafa Kemala Atatürka, twórcy państwa tureckiego. 

 

W Internecie pojawiły się już pierwsze filmy pokazujące nowy tabor przewoźnika ESHOT. Niestety wszystkie  prezentują tylko wnętrza pojazdów. To jeden z nich. Około 3 minutowa przejażdżka:

 

 

Blog Transportowy na Twitterze

Blog Transportowy na Facebooku 

środa, 25 września 2013
Solaris zdobywa Turcję

Po pesymistycznych informacjach dotyczących Autosana czas na coś pozytywnego o polskich producentach autobusów. Dokładniej o naszym liderze, czyli o Solarisie. Firma ta zdobyła kolejny rynek – Turcję.

W połowie września oficjalnie podpisano umowę dotyczącą dostawy aż stu Solarisów Urbino 18 (w wersji Euro-5). Trafią one do ponad 3 milionowego Izmiru, czyli do trzeciego co do wielkości tureckiego miasta, stając się własnością tamtejszego miejskiego przewoźnika o nazwie ESHOT, co jest skrótem od Elektrik Su Havagazı Otobüs Troleybüs. Ostatni człon nazwy już nie jest aktualny, bo w 1992 roku w Izmirze zlikwidowano trolejbusy. Było to jednocześnie ostatnie miasto (jedno z trzech) w Turcji eksploatujące ten środek transportu. ESHOT należy do miasta Izmir. Posiada 1440 autobusów (stan na koniec grudnia 2012), w tym 911 solówek, 454 przegubowce i 75 pojazdów klasy midi. Kursują one na 320 liniach. Solarisy będą eksploatowane razem z takimi autobusami jak np. Mercedes Conecto G, BMC Belde 280CB, czy najnowszymi Temsami Avenue (z 2013 roku).

 

Solaris Urbino 18

Przykładowy Solaris Urbino 18. W tym przypadku z Zakładu Gospodarki Komunalnej w Swarzędzu. Autobusy dla Izmiru również będą klimatyzowane. Fot. Solaris.

  

Dostawy nowych Solarisów zostały zaplanowane na początek 2014 roku. Wymiana taboru wiąże się z wycofywaniem starszych pojazdów. W tym przypadku będą to np. Sanosy, czyli solowy model S215 i przegubowy S218. Autobusy te już od 20-lat są eksploatowane w Izmirze i stopniowo wycofuje się je z ruchu. Co ciekawe, niekoniecznie wiąże się to z kasacją. Decyzją rady miasta niektóre pojazdy wysyłane są do „miast w potrzebie” (tak ładnie przetłumaczył Google Translator). Wspomniane Sanosy wizualnie bardzo przypominają Mercedesy serii 400. Poniżej film pokazujący wnętrze jednego z izmirskich S218.

 

 

Sanos S215

Zajezdnia pełna Sanosów. Fot. ESHOT, informacja prasowa.

 

Temat autobusów w Turcji powróci na Blogu Transportowym już niedługo. Zajmę się pojazdami ze znacznie mniejszego miasta.

 

Zamów newsletter