Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Google+

Wpisy z tagiem: Hiszpania

poniedziałek, 07 sierpnia 2017
Czereśniowe Iveco

Bohatera tego wpisu sfotografowałem ze względu na umieszczoną na nim reklamę. Bardzo apetyczną.

To był upalny dzień. Z żoną spacerowaliśmy po hiszpańskiej Benalmadenie. Byliśmy już dość zmęczeni i wracaliśmy do hotelu. Wtedy przechodziliśmy obok zaparkowanego w rejonie portu jachtowego (opisanego tutaj), przy alei Alay samochodu dostawczego. To Iveco New Daily z zabudową typu chłodnia, a na niej grafika prezentująca piękne, soczyste czereśnie. Kiedy jest się zmęczonym i spragnionym taka reklama robi naprawdę wielkie wrażenie. Całość wyjątkowo mi się spodobała, a tło (palmy i fragment morza) także zachęcało do robienia zdjęć.

 

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Ten pojazd wyjątkowo spodobał mi się. Iveco New Daily z Hermanos Gallego Fernández, S.L. 12.06.2017.

 

Samochód należy do firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. z siedzibą w Maladze. Podstawą jej działalności jest sprzedaż owoców i warzyw. W tej dziedzinie to zdecydowany lider w prowincji Malaga, do której jednak firma nie ogranicza się i zasięgiem swojej działalności obejmuje całą Andaluzję. Hermanos Gallego Fernández, S.L. to również producent oliwy z oliwek oraz soków z pomarańczy, czerwonych grejpfrutów i cytryn.

Hermanos Gallego Fernández, S.L. podaje na swojej stronie internetowej, że obecnie flota firmy składa się z 14 pojazdów ciężarowych – wszystkie to chłodnie. Znajdziemy tam także zdjęcia historycznej ciężarówki, która była wykorzystywana w latach 80-tych. To pojazd brytyjskiej marki Austin. Niestety brak dokładniejszych informacji na jego temat, czyli czy to oryginalne auto używane przez firmę, czy ten sam model kupiony po latach i odrestaurowany.

 

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, czyli historyczny pojazd firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. Cytaty (screeny) ze strony hermanosgallego.es. Zdjęcia współczesne, stylizowane na lata 80-te.

 

Na pozostałych pojazdach Hermanos Gallego Fernández, S.L. także umieszczono czereśniowy motyw.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

czwartek, 27 lipca 2017
Port jachtowy i parowiec z 1927 roku w Benalmadenie

Andaluzyjska Wenecja – tak często nazywany jest port jachtowy w hiszpańskiej miejscowości Benalmadena. Określenie bardzo trafne, bo kanały Puerto Marina oplatające tamtejsze budynki (zbudowane na sztucznych wyspach) faktycznie kojarzą się z włoskim miastem na wodzie. Kształt zabudowy przypominał mi także film „Gwiezdne wojny”. Generalnie miejsce to jest bardzo popularne i podobające się wielu osobom. Dlatego dwukrotnie zostało wybrane najpiękniejszym portem na świecie (w 1995 i 1997 roku).

Poniżej kilka zdjęć z Puerto Marina Benalmádena.

 

Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena  Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena  Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena  Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena  Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena. Zbudowane na sztucznych wyspach budynki o dość oryginalnych kształtach, a pośród nich jachty. 12.06.2017.

 

Puerto Marina Benalmádena

W porcie znajduje się także starsza zabudowa. 

 

W części powiedzmy zwykłej portu, czyli już bez kanałów wokół wysp, stoi przycumowana dość niezwykła jednostka. Główny bohater tego wpisu. Początkowo myślałem, że to jakiś współczesny twór, który imitując parowiec ma przyciągać turystów. Ze względu na palące słońce i brak cienia, w dzień nie udało mi się do niego podejść. Dopiero wieczorem, a więc już przy gorszych warunkach świetlnych, z żoną dotarliśmy do USS Willow, bo taką nazwę nosi ten statek. Wówczas okazało się, że nie jest to „komercyjna nowość”, ale raczej coś znacznie starszego. Internet szybko sprawę wyjaśnił. To oryginalny parowiec. Rocznik 1927. Przyznam, że tak odległego roku zakończenia budowy zupełnie nie spodziewałem się.

Przeglądając Internet znajdziemy dość sporo informacji na temat tego parowca. Zlecenie jego budowy wystawiono już w 1924 roku. Zleceniodawcą był rząd USA, a dokładniej ówczesna agencja rządowa zajmująca się latarniami morskimi oraz innymi sposobami nawigacji (The United States Lighthouse Service, później Straż Ochrony Wybrzeża: United States Coast Guard). Wybudowała go firma Dubuque Boat & Boiler Works w stoczni Saint Louis. Oficjalnie USS Willow przekazano do eksploatacji 4 października 1927. Parowiec rozpoczął służbę na rzece Missisipi. Jego zadanie polegało na patrolowaniu jej na odcinku Nowym Orlean - Saint Louis i ostrzeganiu innych jednostek pływających o płyciznach. W porze zimowej, czyli gdy zagrożenie związane z niskim stanem wód mijało, USS Willow trafiał do portu w Nowym Orleanie.

W roku 1939, po połączeniu The United States Lighthouse Service z United States Coast Guard, parowiec otrzymał oznaczenie WAGL-253. Na czas II wojny światowej jego przydział pracy nie zmienił się. Nadal patrolował Missisipi, zapewniając bezpieczną żeglugę. Niestety 15 grudnia 1944 doszło do kolizji opisywanego statku z inną jednostką, z USS LST-841. Koszty remontu były zbyt duże, dlatego z dniem 1 marca 1945 Willow został wycofany ze służby. Jednak nie złomowano go. Stał się łodzią mieszkalną (Quarters Boat QB-2732). Korzystali z niej różni robotnicy, a także niemieccy jeńcy wojenni.

 

USS Willow

USS Willow w latach swej świetności. Gdzieś na Missisipi. Screen ze strony www.uscg.mil.

 

W 1962 roku parowiec sprzedano prywatnemu właścicielowi. Miał zostać motelem z restauracją. Plany te jednak nie zostały zrealizowane. Zniweczył je huragan Betsy, który wyrzucił statek na brzeg. Dzieła zniszczenia dopełnili wandale. W roku 1970 Willow znalazł nowego właściciela i trafił na Florydę. Tam miał zostać wyremontowany i sprzedany z zyskiem. Ponoć planowano go wykorzystywać w Hondurasie jako przetwórnię homarów. Ten zamiar nie został zrealizowany, a statek trafił do Europy, do Wielkiej Brytanii. Stało się to jednak dopiero w 1989 roku. Dalsza podróż parowca odbyła się do portu w belgijskiej Antwerpii, gdzie przeprowadzono remont. W jego trakcie właściciel jednostki zbankrutował i Willow pozostał w Belgii do 1995 roku. Potem trafił do Londynu. Stąd istniejący do dziś napis USS Willow London. Znalazłem informacje, że był tam elementem jakiejś ekspozycji. Niestety nie ustaliłem, czy to on, jako parowiec stał się eksponatem, czy może na jego pokładzie coś prezentowano. Inne źródła podają, że statek ten był zacumowaną restauracją na rzece Tamizie.

Pod koniec lat 90-tych Willow trafił do miejsca obecnego pobytu. Do hiszpańskiej Benalmadeny. Przez około dwa lata był pływającą restauracją. Niestety nigdzie nie znalazłem informacji, czy jego napęd wówczas nadal pozostawał parowy, czy przerobiono go na Diesla. Koszty eksploatacji niestety okazały się zbyt wysokie (plus opłaty portowe) i interes padł. Potem był jeszcze stacjonarny klub nocny. Obecnie Willow jest odstawiony i niszczeje.

 

USS Willow

USS Willow

USS Willow w Benalmadenie. Ponad 90-letni parowiec pośród przeróżnych małych jednostek. 18.06.2017.

 

USS Willow

USS Willow

Parowiec przycumowano na końcu portu. Dotarcie do niego w słoneczny dzień (a takich w Hiszpanii jest pod dostatkiem) staje się dość problematyczne ze względu na brak cienia. 18.06.2017.

 

USS Willow

USS Willow

USS Willow   USS Willow

USS Willow w całej okazałości. Niestety widać już po nim, że od dłuższego czasu stoi nieużywany. Dziób statku dociążono workami z piaskiem. Część z nich zdążyła już popękać. 18.06.2017.

 

Puerto Marina Benalmádena

Puerto Marina Benalmádena

Widok na cały port w Benalmadenie. USS Willow przycumowano na jego końcu. Widać, jak duży w porównaniu z innymi jednostkami jest ten parowiec. Fot. Google.

 

Mam nadzieję, że tak bogata historia parowca z 1927 roku jeszcze się nie skończy. Może znajdzie się ktoś, kto zainwestuje w ten niesamowity okaz. Koszty będą jednak ogromne.

Niesamowite, że parowiec pływający po USA, po rzece Missisipi trafił do Europy. Najprawdopodobniej to jedyny taki egzemplarz.

 

Blog Transportowy na Facebooku

20:02, lukaszwoblog , wodne
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 lipca 2017
Autobusami po Costa del Sol

Niedawno pisałem o kolei łączącej hiszpańską Malagę z nadmorskimi kurortami Costa del Sol (link). Teraz zapraszam do lektury materiału o tamtejszej podmiejskiej komunikacji autobusowej. Jest ona zarządzana przez Regionalne Konsorcjum Transportu Metropolitalnego Obszaru Malaga (Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga), które wraz z konsorcjami z innych dużych miast tworzy sieć autobusową w całej Andaluzji. Jeżdżą po niej autobusy prywatnych przewoźników, których cechą charakterystyczną jest ujednolicone malowanie i wyraźna informacja (napis), że to Transportes Públicos de Andalucía (Transport Publiczny Andaluzji). Łącznie w Andaluzji funkcjonuje dziewięć takich konsorcjów z siedzibami w miejscowościach: Almería, Bahía de Cadíz, Campo de Gibraltar, Córdoba (Kordoba), Granada, Huelva, Jaén, Málaga i Sevilla.

Wszystkie zarządzane przez Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga linie autobusowe mają oznaczenia cyfrowe poprzedzone literą „M”, np. M-110 w relacji Málaga - Benalmádena Costa. Tras jest kilkadziesiąt, krótszych i dłuższych, o bardzo zróżnicowanej częstotliwości kursowania (np. dwa razy na dzień dla linii nr M-520 w relacji Mijas Pueblo - Cala de Mijas i co 15 minut dla M-110). Najwięcej linii obsługuje Grupa Avanza, a dokładniej należąca do niej firma Portillo, która kursuje także na trasach łączących rejon Malagi z innymi częściami Andaluzji (są one włączone w system numeracji M-xxx).

Podstawowa linia autobusowa Obszaru Malaga to wspomniana powyżej M-110 z Benalmadeny do Malagi przez Torremolinos. Jej trasa na długim odcinku przebiega bezpośrednio przy linii brzegowej, pośród licznych hoteli. W związku z tym jest bardzo popularna. Obsługuje ją głównie tabor klasy mega, czyli przegubowce i pojazdy 15-metrowe.



Sunsundegui Astral, Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga

Tak malowane są autobusy komunikacji podmiejskiej na terenie całej Andaluzji. Oprócz obowiązkowego układu kolorów, znajdują się na nich napisy Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga w części przedniej oraz Transportes Públicos de Andalucía w części tylnej. Ten pojazd należy do Grupy Avanza. To Sunsundegui Astral w wersji trójosiowej, 15-metrowej. Nr taborowy 5767. Pojazd najprawdopodobniej obsługuje linię M-110. Benalmadena, przystanek w rejonie portu jachtowego. 12.06.2017.

 

Linia M-110 jest alternatywą dla kolejowej trasy C1, z którą pokrywa się w kilku miejscach, szczególnie na odcinku w rejonie Malagi. Cena za przejazd jest korzystniejsza, bo bilet (Benalmadena – Malaga) kosztuje tylko 1,65 euro (na kolejkę 2,70 euro). Z turystycznego punktu widzenia linia autobusowa jest ciekawsza – więcej zobaczymy (pociąg głównie jedzie pod ziemią). Jednak przejazd nią trwa znacznie dłużej. Do podmiejskiego dworca autobusowego Málaga Muelle Heredia (obok dworca morskiego i w pobliżu starego miasta) jedzie się godzinę (kolejką z Benalmadeny do centrum Malagi tylko 30 minut), niekiedy dłużej. Linia M-110 po prostu strasznie się wlecze. Przystanków jest bardzo dużo i na większości z nich autobus stoi nawet po kilka minut. Powód to wsiadanie przednimi drzwiami i sprzedaż biletów przez kierowcę. Pasażerowie posiadający bilety miesięczne także muszą mieć bilet papierowy, co również spowalnia proces wsiadania. Aby go otrzymać przykładają kartę do czytnika, który drukuje potwierdzenie.

Kierowcy nie sprzedają biletów jedynie na dużych pętlach – dworcach. Tak jest np. na dworcu Málaga Muelle Heredia, gdzie znajduje się kasa. Tam prowadzący (lub prowadzące) przed wpuszczeniem na pokład autobusu stają się konduktorami i sprawdzają, czy na pewno zapłaciliśmy za przejazd.

 

Castrosua Magnus.E, Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga

Dworzec autobusowy Málaga Muelle Heredia. Przegubowa Castrosua Magnus.E #5829 właśnie zakończyła kurs linii M-110 z Benalmadeny. Po krótkiej przerwie wyruszy w drogę powrotną. 11.06.2017.

 

Kasa fiskalna

W takie kasy fiskalne wyposażone są autobusy obsługujące komunikację lokalną w Andaluzji. Drukuje ona bilety wybrane na panelu przez kierowcę lub po przyłożeniu karty elektronicznej przez pasażera. Przykładowe urządzenie na pokładzie autobusu Tata Hispano Intea, który oczekuje jako linia M-110 na odjazd z dworca Muelle Heredia w Maladze. 11.06.2017.

 

Bilet autobusowy

Tak wygląda bilet autobusowy wydrukowany w identycznej, jak prezentowana powyżej kasie fiskalnej. Początkowo zapis był dobrej jakości, ale niestety nim utrwaliłem go fotograficznie, wysokie temperatury Hiszpanii zrobiły swoje. Na bilecie znajdziemy między innymi informację o organizatorze lokalnej komunikacji (Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga), datę i godzinę wydruku (11.06.2017 o 10:20), numerze autobusu (#5829, Castrosua Magnus.E) i linii (M-110), a także o strefie taryfowej, cenie (1,65 euro) oraz o przystankach granicznych (należy wysiąść na lub pomiędzy przystankami Puerto Marina i Málaga Muelle Heredia - końcowy). Niestety brak podanych kilometrów.

 

Bilet autobusowy

Bilet autobusowy kupiony w kasie. Relacja z miejscowości Fuengirola do Banalmadeny (nie ma jej nadrukowanej), linia 120, cena 1,65 euro. Kupiony 17.06.2017 o 12:38, czyli na 7 minut przed odjazdem najbliższego autobusu (12:45). Przedarcie wykonał sprawdzający bilety kierowca. Na górze nazwa przewoźnika: Portillo.



Drugą ważną linią jest po części pokrywająca się z M-110 trasa M-120 w relacji Torremolinos – Fuengirola. Łączy ona dwa duże ośrodki turystyczne, ale kursuje z mniejszą częstotliwością. Podstawowy takt to 30 minut, a jej obsługa to również tabor mega.

Osoby chcące podróżować publicznym autobusem z Fuengiroli dalej, mogą się przesiąść do linii M-220 kursującej w relacji Fuengirola – Marbella. Częstotliwość także co 30 minut.

Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga zapewnia również komunikację miejską w mniejszych miejscowościach. Przykładowo linia M-126 łącząca Torremolinos z Benalmadeną w tej drugiej miejscowości objeżdża boczne osiedla.

 

Rozkład jazdy

Rozkład jazdy linii M-110. Tabliczka przystankowa zawieszona na przystanku „Antonio Machado”.

 

Rozkład jazdy

Rozkład jazdy kursującej z mniejszą częstotliwością linii M-120. Tabliczka przystankowa. Podane godziny nie dotyczą danego przystanku, lecz początkowych. Tak samo w przypadku powyższego rozkładu linii M-110. Pasażer musi sam obliczyć, o której godzinie przyjedzie jego pojazd.

 

 Tata Hispano Intea, Consorcio de Transporte Metropolitano del Área de Málaga

15-metrowa wersja autobusu Tata Hispano Intea #5780 na przystanku „Antonio Machado” w Benalmadenie. Końcowy odcinek trasy M-110. Z przodu widoczna nazwa przewoźnika - Portillo, a pod nią informacja, że firma ta należy do Grupy Avanza. 11.06.2017.

 

Malaga, diabelski młyn

Diabelski młyn w Maladze. Element charakterystyczny ułatwiający znajdowanie poszukiwanej lokalizacji. Tuż przy nim znajduje się podmiejski dworzec autobusowy Málaga Muelle Heredia oraz terminal promowy. 16.06.2017.

 

Tabor kursujący na podmiejskich liniach autobusowych Obszaru Malaga jest bardzo ciekawy, a dla przybysza z Europy Środkowej wyjątkowo egzotyczny. Dokładniej omówię go w dalszej części materiału.



Blog Transportowy na Google +  

niedziela, 16 lipca 2017
Pegaso polewaczka

Ponownie zapraszam do Hiszpanii, do regionu Costa del Sol. Rejonu słynącego z pięknych, ciągnących się kilometrami plaż oraz z niezwykłej, egzotycznej roślinności. Palmy, krzewy, kwiaty są wszędzie, także na pasach  rozdzielających jezdnie. Ze względu na letni brak opadów deszczu i wysokie temperatury, konieczne jest podlewanie tej „drogowej roślinności”.

Takiego podlewania byłem świadkiem w miejscowości Benalmádena (popularny kurort na Costa del Sol). Używano do tego celu cysterny – polewaczki. Do zbiornika podłączono długi wąż (szlauch), którym idący przed samochodem pracownik nawadniał zieleniec.

Wyglądało to dość ciekawie. Zwłaszcza, że polewaczka była kultowej i niestety już nieistniejącej hiszpańskiej marki Pegaso. Pod tą nazwą wytwarzano samochody osobowe, ciężarówki i autobusy. To Pegaso EuroCargo, czyli Iveco EuroCargo, które powstało w fabryce Pegaso (w roku 1990 Iveco przejęło Pegaso).

 

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo polewaczka na Av. Antonio Machado w hiszpańskim kurorcie Benalmádena. Idzie przed nią pracownik podlewający międzyjezdniową roślinność. Co ciekawe, na widocznych palmach mają gniazda papugi. Rejon Malagi i Benalmádeny jest jedynym miejscem w Europie, w którym te ptaki żyją na wolności. Jest ich bardzo dużo i wciąż zwracają na siebie uwagę - pięknym zielonym kolorem i dość głośnym zachowaniem. 16.06.2017.

 

Prezentowana polewaczka należy do firmy FCC, która zajmuje się pielęgnowaniem roślinności także w sąsiednich miejscowościach.

 

Blog Transportowy na Twitterze

czwartek, 29 czerwca 2017
Koleją podmiejską do Malagi

Malaga to liczące blisko 600 tysięcy mieszkańców hiszpańskie miasto położone w Andaluzji, w popularnym wśród turystów regionie Costa del Sol („Wybrzeże Słońca”) – nad Morzem Alborańskim (zachodnia część Morza Środziemnego). W jego sąsiedztwie znajdują się popularne kurorty, takie jak np. Torremolinos, Fuengirola, czy Benalmádena. Dojazd z nich do Malagi transportem publicznym jest bardzo dobrze zorganizowany. Zarówno pociągiem, jak i autobusem. W tym wpisie omówię ten pierwszy środek transportu.

Kolej podmiejska docierająca do Malagi nosi nazwę Cercanías Málaga (nazwą Cercanías określane są także koleje dojazdowe w innych hiszpańskich miastach, np. Cercanías Sevilla w Sewilli) i składa się z dwóch linii: C1 i C2. Obsługuje je hiszpański narodowy przewoźnik RENFE (Red Nacional de los Ferrocarriles Españoles).

Fuengirolę z Malagą przez Benalmádenę i Torremolinos łączy linia oznaczona jako C1, której trasa jest wyznaczona stacjami Fuengirola i Málaga-Centro Alameda. Numer linii może być w pewien sposób mylący – wbrew pozorom nie jest to system komunikacji miejskiej Malagi. Oznaczenia C1, C2 itd. hiszpańskie koleje stosują również na innych trasach podmiejskich Cercanías. Przykładowo linie C1 i C2 kursują także w Sewilli. Takimi samymi symbolami oznaczone są autobusowe linie okrężne w Maladze (tzw. Circulary). W mieście tym mamy zatem trasy C1 i C2 obsługiwane przez kolej, jak i miejskie autobusy.

Wejście na większość peronów kolei podmiejskiej możliwe jest wyłącznie po skasowaniu biletu, który wówczas otwiera bramkę. Tu warto zwrócić uwagę na fakt, że bilet po włożeniu w szczelinę kasownika jest przez niego wciągany i po nadrukowaniu wysuwany w innym otworze – na górze. Przy opuszczaniu stacji Cercanías również należy użyć biletu do otwarcia bramki. Wprowadzenie takiego rozwiązania skutecznie eliminuje z pociągów tzw. element niepożądany, czyli różnego rodzaju gapowiczów.

Bilety na kolej podmiejską bez problemu kupimy w ustawionych przy wejściach na jej przystanki automatach RENFE. Można w nich płacić gotówką (monety i banknoty) oraz kartami płatniczymi. Taryfa Cercanías Malaga podzielona jest na kilka stref. Nie musimy jednak ich znać. Na ekranie automatu (menu w różnych językach, polskiego brak) wyświetla się lista przystanków docelowych. Po wybraniu interesującego nas, taryfa zostaje wybrana automatycznie. Przykładowo bilet w relacji Benálmadena-Arroyo de la Miel - Málaga-Centro Alameda kosztuje 2,70 euro. Na większych stacjach funkcjonują także kasy biletowe.

 

Automat biletowy, RENFE

Przykładowy automat biletowy RENFE, w którym kupimy bilety na pociągi Cercanías.

 

Benálmadena-Arroyo de la Miel

Budynek stacji Benálmadena-Arroyo de la Miel na linii C1. Wejście główne. Tory kolejki przebiegają w zlokalizowanym pod chodnikiem tunelu, dalszy odcinek jest naziemny. 14.06.2017.

 

 RENFE Cercanías Málaga

 RENFE Cercanías Málaga

Przykładowy bilet RENFE Cercanías Málaga za 2,70 euro. Kupiony w automacie na stacji Málaga-María Zambrano i skasowany 13.06.2017 o godzinie 20:09, ważny przez kolejne dwie godziny, do 22:09.

 

RENFE Cercanías Málaga

RENFE Cercanías Málaga

Inny przykładowy bilet RENFE Cercanías Málaga. Tym razem kupiony i skasowany na stacji Benálmadena-Arroyo de la Miel w Benalmadenie dnia 20.06.2017, o godzinie 8:04. Nadruk o końcu ważności w prawym górnym rogu. Bilety, za które zapłacimy kartą kredytową mają dodatkową adnotację o sieci, która kartę obsługuje (np. Visa).

 

Standardowa częstotliwość linii C1 to 20 minut, z minimalnymi ograniczeniami w soboty, niedziele i święta oraz w godzinach porannych i wieczornych (wówczas kursuje co 30 – 40 minut). Obsługę trakcyjną zapewniają klimatyzowane elektryczne zespoły trakcyjne Civia produkowane przez różnych producentów. W pociągach wyświetlane są informacje o trasie przejazdu oraz podawane komunikaty głosowe (po hiszpańsku i angielsku).

Druga linia Cercanías, C2, łączy stacje Málaga-Centro Alameda i Alora. Tu częstotliwość kursowania jest znacznie niższa, wynosząca godzinę lub dwie godziny w dni robocze lub tylko dwie godziny w soboty, niedziele i święta. Linię C-2 także obsługują ezt typu Civia.



RENFE Cercanías Málaga, Civia

Taki tabor kursuje po sieci Cercanías Málaga. Elektryczny zespół trakcyjny Civia. Tu jako linia C1 odjeżdża ze stacji Benálmadena-Arroyo de la Miel w kierunku Fuengiroli.

 

RENFE Cercanías Málaga

Rozkład jazdy linii C1 dla relacji Málaga-Centro Alameda - Fuengirola. Fragment tablicy informacyjnej Cercanías Málaga, sfotografowanej na stacji Benálmadena-Arroyo de la Miel.



RENFE Cercanías Málaga

Pełny rozkład jazdy linii C2. Fragment tablicy informacyjnej Cercanías Málaga, sfotografowanej na stacji Benálmadena-Arroyo de la Miel, z której linia ta nie korzysta.



Więcej informacji o taborze obsługującym Cercanías Málaga oraz o trasie kolejki wraz z materiałem filmowym w następnym wpisie dotyczącym kolejowego dojazdu do Malagi.

 

Zamów bezpłatny newsletter - informacje o nowych wpisach

poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Nowe autobusy Castrosua dla Madrytu

Na początku marca 2017 Scania poinformowała, że dostarczy do Madrytu 160 miejskich autobusów zasilanych CNG. Jest to opcja do zamówionych w 2016 roku 46 takich pojazdów. Trafią one do tamtejszego przewoźnika: EMT.

Wnikając w szczegóły zamówienia, Scania dostarczy podwozia (wraz z układem napędowym), które zabuduje hiszpańska firma Castrosua. Będą to modele New City. W 2017 roku zostanie dostarczonych 80 egzemplarzy, a kolejne 80 w roku 2018.

 

Castrosua New City, EMT Madrid

Castrosua New City na podwoziu Scania z EMT Madryt. Autobus #4308 na linii 35 do Plaza Mayor. To jeden z 46 egzemplarzy zamówionych w 2016 roku. W najbliższych dwóch latach będzie ich o 160 sztuk więcej. Listopad 2016.

 

Castrosua New City, EMT Madrid

Castrosua New City #4326 pozuje przy budynku EMT. Listopad 2016.



Zakup autobusów CNG jest związany z wdrażanym przez miasto Madryt procesem redukcji emisji dwutlenku węgla do atmosfery, czego następstwem będzie zakaz wjazdu do centrum pojazdów z silnikiem Diesla. Ma on obowiązywać od 2025 roku. Jest to wspólna inicjatywa władz czterech miast. Pozostałe to Paryż, Meksyk i Ateny. Obecnie połowa taboru EMT Madryt, czyli ponad 1500 autobusów to pojazdy gazowe.

 

Blog Transportowy na Twitterze

czwartek, 23 marca 2017
Ayats – polski przedstawiciel

W Blogu Transportowym już dwa razy pisałem o ofercie firmy GSP Polska z Krapkowic. Były to materiały o autobusach Rába (tu link) i Sanos (tu link). Tym razem zajmę się najnowszym jej elementem, czyli hiszpańską marką Ayats. Dość egzotyczną, ale  już występującą na polskich drogach.

Historia autobusów Ayats rozpoczęła się w 1905 roku. Wówczas w miejscowości Arbúcies (w Katalonii) powstał pierwszy egzemplarz, którego cechą charakterystyczną było drewniane nadwozie. Obecnie Ayats to nowoczesny tabor turystyczny, lokalny i miejski. Marka ta jest także dobrze znana w obu Amerykach, szczególnie w Południowej, gdzie powstał zamorski oddział Ayatsa (w Meksyku). Główna fabryka i siedziba firmy nadal mieści się w katalońskim Arbúcies.

Obecnie w ofercie GSP Polska znajdują się cztery modele autobusów Ayats. To Eclipse, Spirit, Kronos i Bravo. Ten ostatni również w wersji kabrio, czyli z otwieranym dachem górnego pokładu. To model popularny w wielu turystycznych miastach, wykorzystywany np. do obsługi specjalnych linii kursujących pomiędzy największymi atrakcjami danego rejonu. Przykładowo przez kilka lat starsze wersje Ayatsa Bravo City kursowały po Krakowie.



Ayats Spirit

Ayats Spirit

Ayats Spirit

Ayats Spirit.



Ayats Kronos

Ayats Kronos

Ayats Kronos w wersji trójosiowej.

 

Ayats Kronos

Ayats Kronos w wersji dwuosiowej.

 

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse. Następca modelu Bravo.

 

Ayats Bravo I R Open Top

Ayats Bravo I R Open Top

Ayats Bravo I R Open Top. Pojazd obsługujący linie turystyczne w wielu znanych miastach. Od góry: w Paryżu i w Weronie.

 

Do tematu autobusów marki Ayats już niedługo powrócę. W lipcu 2016 dość sporo ich przedstawicieli przyjechało do Polski, a dokładniej do Krakowa. Przywiozły pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży.



Blog Transportowy na Facebooku 

piątek, 07 marca 2014
Trollino dla Hiszpanii i system Optiboard

W Hiszpanii tylko jedno miasto eksploatuje trolejbusy. To liczące około 170 tysięcy mieszkańców Castellón de la Plana.  Zasilane z sieci „autobusy” obsługują tam tylko jedną i w dodatku bardzo krótka trasę. Uruchomiono ją w 2008 roku. Później miały być kolejne linie, ale brak funduszy odłożył te inwestycje w czasie. Pieniądze jednak się znalazły, bo jeszcze w roku 2013 ogłoszono przetarg na zakup nowego taboru. Wygrał go Solaris. Pod koniec lutego 2014 polski producent poinformował, że sprzeda do Castellón de la Plana sześć Solarisów Trollino 12 w nowatorskiej wersji MetroStyle. Wyposażenie elektryczne dostarczy Škoda Electric z Czech. Trolejbusy będą miały dodatkowo zamontowane baterie umożliwiające pokonywanie odcinków bez zasilania sieciowego. Będą one ładowane w trakcie jazdy lub po zjechaniu do zajezdni, przy pomocy specjalnych ładowarek. Trollino 12 MetroStyle przeznaczone dla Hiszpanii będą miały także dodatkowe i dość nietypowe wyposażenie. To system Optiboard firmy Siemens, który  naprowadza jadący pojazd na właściwą trasę.

 

Solaris Trollino 18 MetroStyle, Salzburg

Przykładowy Solaris Trollino MetroStyle. Tu w wersji przegubowej dla Salzburga. Do tej pory MetroStyle nie zostało kupione w wersji solowej. Egzemplarze dla Castellón de la Plana będą więc pierwszymi.

 

Pierwszą linię trolejbusową w Castellón de la Plana otwarto w 2008 roku. Otrzymała ona nr 1. Ma tylko 2,3 km długości i jedynie 5 przystanków pośrednich. Łączy uniwersytet z końcówką przy parku Ribalta.  W dzień roboczy linia kursuje nawet co 5 minut. Wówczas do jej obsługi potrzeba trzech pojazdów. Tabor Via Reservada (tak nazywa się przewoźnik eksploatujący trolejbusy w Castellón de la Plana) to wyłącznie Irisbusy Civis, wszystkie z roku 2008. Łącznie trzy egzemplarze, które oznaczono jako 146 – 148. Zatem w szczycie 100% trolejbusów jest w ruchu, a w przypadku awarii jednego z nich wykorzystywany musi być autobus.

Na Google Street View zobaczymy jednego z Civisów jadącego w stronę pętli Uniwersytet. Na uwagę zasługuje jezdnia, po której trolejbus przemieszcza się i duża kamera zamontowana nad przednią szybą. To elementy systemy Optiboard. Namalowane na jezdni białe prostokąty to trasa, po której ma przemieszczać się pojazd. Kamera określa ich lokalizację i przekazuje informacje do układu kierowniczego, który naprowadza trolejbus na właściwą trasę. Można powiedzieć, że jedzie on po szynach, dlatego też mieszkańcy często to rozwiązanie nazywają tramwajem:

 

Irisbus Civis, Castellón de la Plana

Irisbus Civis, Castellón de la Plana

 Irisbus Civis, Castellón de la Plana   Irisbus Civis, Castellón de la Plana

 

Optiboard nie jest jednak wykorzystywany na całej trasie. Końcówka przy parku Ribalta wymaga użycia kierownicy. To zwykłe skrzyżowanie, na którym nie ma już namalowanych prostokątów naprowadzających. W dodatku nie ma tam też sieci trolejbusowej, więc Civisy muszą opuszczać odbieraki prądu i zawracać korzystając z silnika spalinowego.

 

Koniec i początek trasy przy parku Ribalta. Castellón de la Plana.

Koniec i początek trasy przy parku Ribalta. Tu odbieraki prądu należy opuścić i przejść na ręczne sterowanie. Po zawróceniu podłączenie do sieci ułatwią specjalne daszki. Fot. Google Street View. Lipiec 2012.

 

Irisbus Civis, Castellón de la Plana   Irisbus Civis, Castellón de la Plana

Irisbus Civis za chwilę opuści odbieraki prądu i korzystając z agregatu zawróci na skrzyżowaniu przy parku Ribalta. Fot. Google Street View. Lipiec 2012.

 

 Irisbus Civis, Castellón de la Plana

 Irisbus Civis, Castellón de la Plana   Irisbus Civis, Castellón de la Plana

 Irisbus Civis, Castellón de la Plana

Irisbus Civis #147 zawraca na skrzyżowaniu korzystając z agregatu. Źródło: YouTube.

 

Irisbus Civis, Castellón de la Plana   Irisbus Civis, Castellón de la Plana

Daszki ułatwiają podpięcie odbieraków do sieci. Źródło: YouTube.

 

Irisbus Civis, Castellón de la Plana

Irisbus Civis w rejonie pętli Uniwersytet. Źródło: YouTube.

 

Tak Irisbusy Civis prezentują się w ruchu:

 

 

Zamów newsletter

 Blog Transportowy na Facebooku

poniedziałek, 03 marca 2014
Renaulty dla Dzierzbudu i nagroda w Hiszpanii

W dziale Ciężarówki ostatnio sporo miejsca poświęcam nowej gamie ciężarówek Renault. W sumie na ten temat były już trzy wpisy: o projektowaniu i testach (link), o premierze (link) i o moim spotkaniu z przedstawicielem serii T na belgijskiej autostradzie (link). Tym razem porcja najświeższych wieści. Zaczynam od spółki AB Dzierzbud. Renault Trucks podało, że w połowie stycznia 2014 jeden z pierwszych ciągników siodłowych T 460 trafił właśnie do tej gdyńskiej firmy. Co ciekawe, jej właściciele złożyli zamówienie na najnowszego Renaulta jeszcze nim w Polsce pojawiły się samochody demonstracyjne. W pełni zaufali ich producentowi.

 

Renault serii T, Master Truck, Polska Nowa Wieś

Najnowszą gamę ciężarówek Renault Trucks zaprezentowano po raz pierwszy większej grupie widzów w Polsce w trakcie imprezy o nazwie Master Truck. Przedstawiciel serii T właśnie wjeżdża na teren zlotu. Polska Nowa Wieś, 19.07.2013.

 

Spółka AB Dzierzbud prowadzi działalność w branży budowlanej i stalowej. Jako główny wykonawca lub podwykonawca działa na dużych budowach w Polsce i w innych krajach Europy. Przykładowe inwestycje obsługiwane przez AB Dzierzbud to budowa tunelu Norra länken w Sztokholmie oraz jednej z linii metra w Berlinie.

 

Renault T 460 dla AB Dzierzbud

Renault T 460 dla AB Dzierzbud. Niebieski to kolor firmowy taboru spółki.

 

Tego samego dnia Renault Trucks ogłosiło, że model T zdobył tytuł Ciężarówki Roku 2014 w Hiszpanii. Nagroda ta została przyznana przez magazyn branżowy „Transporte3” (jedno z największych pism transportowych w Hiszpanii, także o zasięgu międzynarodowym, bo elektroniczne bezpłatne kopie czasopisma są dostępne na jego stronie internetowej). Decyzję podjęło 50 członków komisji sędziowskiej, pracujących na co dzień w największych hiszpańskich firmach transportowych. Na produkt Renault Trucks głosowała większość z nich.

 

Renault Trucks serii T, zdobywca tytułu Ciężarówki Roku 2014 w Hiszpanii

Renault Trucks serii T, zdobywca tytułu Ciężarówki Roku 2014 w Hiszpanii.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

 Blog Transportowy na Facebooku

piątek, 17 czerwca 2011
Solarisy na Majorce

Zbliża się sezon urlopowy, zatem zapraszam do miejsca, które bezwątpienia kojarzy się z letnim wypoczynkiem – Majorka.

 Solaris dostarczył autobusy na Majorkę

Firma Solaris Bus & Coach S.A. wygrała i zrealizowała kolejne zamówienie na terenie Hiszpanii. Z początkiem czerwca trzy Solarisy w wersji lotniskowej, rozpoczęły obsługę ruchu pomiędzy terminalem a samolotami na lotniskach w miejscowości Lleida (w połowie drogi między Saragossą a Barceloną) i Palma de Mallorca (Majorka).

Autobusy zostały zakupione przez firmę Air-Rail S.L., która jest przedsiębiorstwem dostarczającym urządzenia i maszyny dla lotnisk, portów i dworców kolejowych. Jednym z głównych klientów tej firmy jest linia lotnicza Ryanair.

Zamówione autobusy to Solarisy Urbino 12 w wersji lotniskowej. Pojazdy posiadają między innymi pięć par drzwi umiejscowionych po obu stronach, które ułatwiają szybka wymianę pasażerów. Wewnątrz z kolei znajdują się specjalne półki oraz miejsca na bagaż podręczny.

Jeden z autobusów obsługuje ruch pasażerski w obrębie lotniska w miejscowości Lleida i dwa w stolicy Majorki, mieście Palma.

To już drugi kontrakt firmy Solaris na tamtejszym rynku. W ubiegłym roku Solaris sprzedał do Hiszpanii pierwszy autobus, którym był Solaris Alpino 8.9 LE, dla miejscowości Girona niedaleko Barcelony.

Lotniskowe Urbino pojawiły się w ofercie podpoznańskiego producenta w roku 2004. Pierwszym ich odbiorcą został Warsaw Airport Service działający na stołecznym lotnisku Okęcie. Zobaczyć je można także między innymi na lotniskach w Bydgoszczy, Hamburgu, Łodzi, Ostrawie i Rydze.

 Solaris Urbino 12 wersja lotniskowa

Tekst i fot. Solaris - informacja prasowa.