Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Nowy adres, pod którym publikowane są najnowsze wpisy to: www.blogtransportowy.eu.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Google+

Wpisy z tagiem: N8S

poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Tramwajowa estakada już otwarta

Krakowska sieć tramwajowa powiększyła się o nowy odcinek. To estakada przechodząca nad stacją kolejową Kraków Płaszów, łącząca ulice Wielicką i Lipską. Oficjalne otwarcie połączone ze specjalnym przejazdem najnowszym krakowskim tramwajem marki PESA odbyło się w niedzielę 30 sierpnia 2015. Dzień później rozpoczęto regularną eksploatację estakady, na którą skierowano trzy linie: 9 (Mistrzejowice – Nowy Bieżanów), 11 (Mały Płaszów – Czerwone Maki) i 50 (Krowodrza Górka – Kurdwanów). Obok torowiska wyznaczono ciąg pieszo-rowerowy.

Na estakadę dotarłem pierwszego dnia jej regularnej eksploatacji, czyli w poniedziałek 31 sierpnia 2015. Planowałem zrobić większy reportaż na jej temat, włącznie z materiałem filmowym. Niestety przepiękna wręcz pogoda pokrzyżowała moje plany. Przegrałem z upałem. Temperatura +35 stopni w cieniu sprawiła, że ograniczyłem się tylko do wykonania kilku zdjęć, a właściwe zbieranie materiałów przełożyłem na późniejszy, chłodniejszy czas.

 

Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Kraków

Ogólny widok na przechodzącą nad torami kolejowymi estakadę.

 

Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Kraków

Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Kraków

Tak estakada prezentuje się w rejonie jedynego zlokalizowanego na niej przystanku, dokładnie nad stacją kolejową Kraków Płaszów. Widok w stronę ul. Lipskiej. Po prawej ciąg pieszo-rowerowy.

 

 Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Bombardier NGT8, Kraków

Podstawowym typem tramwaju przejeżdżającym przez nową estakadę jest Bombardier NGT8 na linii nr 50, która w dzień roboczy kursuje nawet co 5 minut.

 

Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, N8S-NF, Kraków

Na estakadzie zobaczymy także starszy tabor. Tu N8S-NF #HK458 z 1977 roku na linii 9 do Nowego Bieżanowa.

 

Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Konstal 105Na, Kraków

Ten typ tramwaju w Krakowie powoli odchodzi do historii. Na razie jednak możemy Konstale 105Na podziwiać także na nowej estakadzie. Obsługują linię nr 9, choć nie wszystkie brygady. Tu skład #RZ244+RZ245.

 

 Estakada tramwajowa Wielicka-Lipska, Kraków

Widok w stronę ul. Wielickiej. Elektroniczne wyświetlacze przystankowe niestety pierwszego dnia nie działały.

 

Większy reportaż o nowej estakadzie zamieszczę już niedługo.

 

 Blog Transportowy na Twitterze

Blog Transportowy na Facebooku

czwartek, 12 marca 2015
Tramino jeszcze raz

Wracam do tematu Solarisa Tramino testowanego w Krakowie. Tu link do wcześniejszego wpisu na ten temat. Mimo wielkich chęci, przez pierwsze dni jego kursowania po mieście (linia nr 1) nie udało mi się go sfotografować, ani odbyć obowiązkowej przejażdżki „zaliczeniowej”. Jak na ironię wagon ten widziałem codziennie. Okazja do udokumentowania Tramino nadarzyła się dopiero w sobotę 28 lutego 2015. Wówczas #451 kursował w takcie co dwie godziny z danej pętli, czyli np. o 13:06, 15:06 ze Wzgórz Krzesławickich i o 14:10, 16:10 z Salwatora.

Coś, co od kilku lat jest standardem w Poznaniu, w Krakowie wywoływało wielkie zdziwienie. Ludzie, których Tramino mijało przyglądali się zaskoczeni, rozmawiali na temat przejeżdżającego obok pojazdu. Szczególnie było to zauważalne w rejonie Nowej Huty. Wprawdzie na linii nr 14 (Bronowice - Mistrzejowice) docierają tam Bombardiery NGT8, ale na odcinku rondo Kocmyrzowskie - Wzgórza Krzesławickie kursują tylko starocie (EU8N niby nowe, ale na bazie starych wiedeńskich wagonów). Kiedyś było inaczej - artykuł o zabraniu nowoczesnego taboru ze Wzgórz Krzesławickich pod tym linkiem. 

Na pętli Wzgórza Krzesławickie zainteresowanie pasażerów testowanym wagonem było tak duże, że nawet część z nich robiła zdjęcia telefonami (samego pojazdu lub kogoś bliskiego na jego tle). Wyglądało to dość ciekawie. Atmosferę niesamowitości przyjazdu Tramino na Wzgórza Krzesławickie potęgował bardzo krótki postój tramwaju na pętli. Niespełna 10 minut lub mniej. Zniecierpliwieni pasażerowie czekali i nagle pojawiał się nowoczesny pojazd.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Tramino wjeżdża na pętlę Wzgórza Krzesławickie. Za płotem po lewej stronie jeszcze kilka lat temu leżał tor linii kolejowej do Kocmyrzowa. Jego ostatni fragment pozostał kawałek dalej, na przejeździe drogowym.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Tramino na przystanku dla wysiadających. Za chwilę otworzą się drzwi.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Nadal na przystanku dla wysiadających, ale już bez pasażerów. Na tablicy kierunkowej relacja powrotna, czyli na Salwator. Warto zwrócić uwagę na element, którego w Poznaniu nie było, naklejka z jamnikiem w krakowskiej czapce.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Tramino zawraca na pętli Wzgórza Krzesławickie. Ostatni raz w ruchu liniowym niskopodłogowy tramwaj pojawił się w tym miejscu 2 listopada 2014, na dodatkowej linii cmentarnej nr 85.


 Solaris Tramino, testy w Krakowie

Poznański tester podstawia się na przystanek początkowy pętli Wzgórza Krzesławickie. Oprócz mnie zdjęcia robiły także inne osoby. Profesjonalnie i amatorsko (telefonami).

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Wsiadanie czas zacząć. Chciałem zrobić jeszcze jedno zdjęcie bez pasażerów, ale niestety nie udało mi się - rozpoczęła się sesja fotograficzna, czyli pozowanie na tle Tramino. Czekać na jej koniec nie mogłem, bo zamierzałem jechać testerem.

 

Zachwyt pasażerów nad Tramino trwał także w trakcie jazdy. W rejonie pętli Wzgórza Krzesławickie praktycznie wszystkie osoby siedzące w moim rejonie rozmawiały na ten temat. Nie ma się jednak czemu dziwić. Przeskok technologiczny miedzy składem E1+C3, a szynowym Solarisem jest ogromny. Pierwsza podróż nowoczesnym, współczesnym wagonem może więc szokować. Na linii nr 1 całkowicie niskopodłogowy tramwaj nigdy się nie pojawiał (pomijam jednodniowy epizod z okazji bodajże Tygodnia Zrównoważonego Transportu, wówczas na „jedynce” kursowały Bombardiery NGT6, było to wiele lat temu).


Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Wnętrze testowanego tramwaju. Na wyświetlaczach prezentowano filmiki promujące szynowego Solarisa.


Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Solaris Tramino na pętli Salwator.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

 Przystanki dla wsiadających pętli Salwator. Obok Tramino stała obsługa linii nr 2, wagony N8C-NF. Na górnym zdjęciu #3071, a na dolnym #3073.

 

Solaris Tramino, testy w Krakowie

Na większości krakowskich przystanków tramwajowych są ustawione elektroniczne tablice informacyjne. Po naciśnięciu żółtego guzika usłyszymy komunikat głosowy o najbliższych odjazdach. Na wprost zabytkowy klasztor Norbertanek.

 

 Solaris Tramino, testy w Krakowie i N8C-NF

Tramino wygina się opuszczając pętlę Salwator. Kolejny kurs do Wzgórz Krzesławickich rozpoczęty.

 

Po prezentacji fotograficznej zapraszam na film. Nakręcony również 28 lutego. Początkowa część to wjazd wagonu na pętlę Wzgórza Krzesławickie. Przy okazji warto zwrócić uwagę, jak tramwaj pięknie buja się na nierównym torowisku, które i tak w tym miejscu nie należy do najgorszych. Następnie tester zawraca na pętli. Później zobaczycie wnętrze w trakcie jazdy. Wypełnione pasażerami tuż za Wzgórzami Krzesławickimi i prawie puste przed Salwatorem. Warto zwrócić uwagę na komunikat głosowy. Standardowo w Krakowie podziękowanie za wspólną podróż kończy się podaniem nazwy przewoźnika. W tym wypadku tę część usunięto. Na koniec Tramino odjeżdża z Salwatora:

 

 

 Wpisy poświęcone autobusom

Blog Transportowy na Facebooku

środa, 11 czerwca 2014
Nowy model tramwaju w Krakowie

Od marca 2014 po Krakowie jeździ nowy model tramwaju, czyli N8C-NF. Twór wykonany w warsztatach MPK Kraków. Dokładniej to dość dogłębna modernizacja wagonu MAN N8S-NF o numerze taborowym 3071. Wcześniej dwukierunkowy pojazd jest już zwykłym tramwajem. Jedną z kabin usunięto, likwidując także drzwi po lewej stronie. Inne widoczne różnice to nowe ściany czołowe, zmienione płaty drzwi. Brak wysuwanych dodatkowych stopni, które były cechą charakterystyczną N8S-NF, jednocześnie spowalniającą obsługę przystanków (drzwi otwierały się dopiero po wysunięciu stopnia). Odmienione zostało także wnętrze tramwaju. Jego sufit został zunifikowany z najnowszymi Bombardierami NGT8. Przyznam, że ten element najbardziej mi się spodobał. Bardzo dodaje nowoczesności, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że pojazd powstał w 1976 roku. Po modernizacji w tramwaju jest mniej miejsc siedzących – przeważają pojedyncze, a pierwotnie po jednej stronie pojazdu były wyłącznie podwójne (ustawione na przeciw siebie, czyli „czwórki”).

Stałym przydziałem N8C-NF #3071 (ex 3001, exex 3301) jest króciutka linia nr 2 łącząca Salwator z Cmentarzem Rakowickim. Niedawno dołączył do niego następny tak zmodernizowany wagon, czyli #3072. Docelowo w ten sposób odmienione zostaną wszystkie krakowskie N8S-NF.

 

N8C-NF, MPK Kraków

N8C-NF #3071 jako linia nr 2 na pętli Salwator. 18.04.2014.

 

N8C-NF i E1+C3, MPK Kraków

N8C-NF #3071, a obok E1+C3 #116+576 jako linia nr 1. Pętla Salwator, 18.04.2014.

 

 N8C-NF wnętrze, MPK Kraków

N8C-NF wnętrze, MPK Kraków

N8C-NF #3071, wnętrze. Sufit niczym w NGT8. 18.04.2014.

 

N8C-NF, MPK Kraków

N8C-NF #3072 na ul. Basztowej. Linia nr 2 w stronę Cmentarza Rakowickiego. 10.05.2014.

 

Pod oznaczeniem N8C-NF kryje się jeszcze jeden wagon. To opisywany już w Blogu Transportowym N8S #3066. Tu pisałem o jego planowanej modernizacji. Ze względu na wysokie koszty zrezygnowano z niej, ale w końcu została wykonana. Wrocławski Protram przebudował ten pojazd już w roku 2012. Oznaczony teraz jako #3082 wagon różni się od wykonanych w Krakowie N8C-NF. Jego główną cechą charakterystyczną  jest pozostawiona dwukierunkowość. Ma także stare drzwi i wysuwane stopnie.

 

N8C-NF, MPK Kraków

N8C-NF #3082, czyli dawny #3066 jako linia nr 2 w stronę pętli Salwator. Przystanek Teatr Bagatela na ul. Dunajewskiego. 1.06.2014.

 

Tak N8S prezentował się w ruchu 28 lipca 2008. Czasowa linia 72 przed końcowo-początkowym przystankiem Aleja Pokoju. Wagon z pierwszym krakowskim numerem 3304:

 

 

 Zamów newsletter

Blog Transportowy na Facebooku

22:05, lukaszwoblog , tramwaje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Tramwajem na Czerwone Maki

Wracam do tematu nowej linii tramwajowej w Krakowie, czyli trasy do pętli Czerwone Maki. W lipcu pisałem, że planuje się jej otwarcie już we wrześniu 2012. Jednak termin ten „trochę” się przesunął. Oficjalne otwarcie nowego odcinka nastąpiło dopiero w piątek 16 listopada. Dzień później do Czerwonych Maków zaczęły docierać ogólnodostępne tramwaje. Łącznie cztery linie, czyli nr 11 (Czerwone Maki – Łagiewniki, częstotliwość kursów co 20 minut od poniedziałku do soboty), 18 (Czerwone Maki – Krowodrza Górka, co 10 minut w dni robocze i co 20 w soboty i święta), 23 (Czerwone Maki – Nowy Bieżanów, co 20 minut codziennie) i 52 (Czerwone Maki – Os. Piastów). Ta ostatnia to dość ciekawy przypadek, bo w godzinach szczytu dni roboczych kursuje co 5 minut. Takiej wysokiej częstotliwości w Krakowie nie było już od wielu lat (od 17 listopada tak często kursuje także linia nr 50), jeżeli kiedykolwiek była (obstawiam, że z taką częstotliwością jeździły krakowskie tramwaje w latach 70-tych i 80-tych, ale to tylko moje gdybanie, bo tu wówczas nie mieszkałem). Po szczycie obsługujące dodatkowe brygady tramwaje (ex wiedeńskie składy E1+C3) zjeżdżają na pętlę Bieńczyce, która już dawno nie była wykorzystywana w ruchu liniowym. Wtedy częstość spada do 10 minut. Tak linia 52 kursuje także przez kilka godzin w sobotę, a potem i w święta już co 20 minut.

Poniżej kilka zdjęć z Czerwonych Maków.

 

 Pętla autobusowo-tramwajowa Czerwone Maki

Ogólny widok na pętlę, na której trasę kończą i zaczynają także autobusy. Po lewej dwa tramwajowe perony dla wysiadających, a po prawej stanowiska autobusowe. 

 

Parking Park & Ride na pętli Czerwone Maki w Krakowie

Obok pętli autobusowo-tramwajowej zlokalizowano parking w systemie Park & Ride. Zdjęcie wykonane w sobotnie popołudnie - jak widać nie cieszył się on wówczas zbyt wielkim powodzeniem. Asfalt widoczny w prawej dolnej części zdjęcia to droga dojazdowa do stanowisk autobusowych.

 

Pętla autobusowo-tramwajowa Czerwone Maki w Krakowie 

 Pętla autobusowo-tramwajowa Czerwone Maki w Krakowie

Budynek dworcowy, w którym oprócz pomieszczeń dla kierowców i motorniczych zlokalizowano także poczekalnię dla pasażerów oraz ogólnodostępne toalety (płatne po 2 zł).

 

Duewag GT8S z MPK Kraków

 Na nową pętlę Czerwone Maki docierają różne typy wagonów. Linię 23 obsługują wagony Duewag GT8S sprowadzone z Dusseldorfu. Po prawej odjeżdża skład E1+C3 na linii 52.

 

 EU8N z MPK Kraków

 Linię nr 11 z Małego Płaszowa obsługują wagony EU8N, czyli zmodernizowany dawny tabor wiedeńskiego metra.

 

NGT6 z MPK Kraków

Na linii 18 do pętli Czerwone Maki przyjeżdżają wagony NGT6. Tu pojazd nr 2002 z 1999 roku.

 

NGT6, EU8N i E1+C3 na pętli Czerwone Maki

Perony dla wysiadających. Nawet w sobotę panuje tam dość spory ruch. Stoją EU8N i zmodernizowany E1+C3, a odjeżdża NGT6.

 

 E1+C3 na pętli Czerwone Maki

Zmodernizowany skład wiedeński E1+C3 nr 115+575. Ten typ wagonów to stała obsługa linii 52 z Osiedla Piastów.

 

E1+C3 i GT8S na pętli Czerwone Maki 

Niektóre z obsługujących linię nr 52 wagonów E1 jeździły kiedyś solo. Tak było z prezentowanym na zdjęciu #138, do którego w roku 2011 doczepiono C3 #598 (ex 577).

 

 Duewag GT8S z MPK Kraków

Duewag GT8S #3064 na linii 23 wjeżdża na pętlę Czerwone Maki. To screen z zamieszczonego poniżej filmu.

 

GT6 na pętli Czerwone Maki

 Obok przystanku dla wsiadających znajduje się tor odstawczy, czyli tzw. żeberko. Stoi na nim GT6 #188 w oznakowaniu linii 23. Nie był to jednak kurs liniowy, tylko specjalny przejazd związany z zakończeniem eksploatacji tego typu wagonów w Krakowie. Linia nr 23 była ostatnią, na której kursowały GT6. Pełna relacja z pożegnania tych wagonów w jednym z kolejnych wpisów.

Poniżej krótki filmik pokazujący dwa tramwaje wjeżdżające na pętlę Czerwone Maki:

 

 

 

Nazwa Czerwone Maki niestety niezbyt dobrze określa lokalizację tej pętli. Szczególnie w początkowym okresie jej funkcjonowania mieszkańcy nie wiedzieli, gdzie to jest. Często słyszałem dyskusje, wręcz narzekania, że pętla ta nie nazywa się np. Ruczaj, tylko tak dziwnie, bez kojarzenia z nazwą osiedla. Podobne głosy krytyki pewnie pojawiałyby się, gdyby pozostała pierwotnie planowana nazwa, czyli Kampus UJ.

Pisząc o otwarciu linii na Czerwone Maki warto jeszcze powrócić do wcześniej funkcjonującego fragmentu tej trasy. Kończył się on na końcówce Ruczaj, na którą ze względu na brak pętli docierały wyłącznie wagony dwukierunkowe. Kończyły tam trasę dwie linie: 12 (Ruczaj – Wieczysta) i 18 (Ruczaj – Cichy Kącik). Uruchomiono je 30 grudnia 2011 roku. Były to działania bardzo pospieszne, o czym świadczył teren wokół torowiska, czy samej końcówki. Wciąż plac budowy – niewykończone elementy i wszechobecne błoto. Tak to wyglądało:

 

N8S-NF #3011 na końcówce Ruczaj

 N8S-NF #3011 na końcówce Ruczaj

Końcówka Ruczaj. Wagon N8S-NF #3011 zmienia kierunek jazdy. Dalszego odcinka trasy - do Czerwonych Maków - jeszcze nie ma. Stoi tylko kilka słupów trakcyjnych. Obok torowiska i przystanków zalega błoto. 6.01.2012.

 

 Końcówka Ruczaj

Widok na przystanki dla wysiadających (po lewej) i wsiadających końcówki Ruczaj. 6.01.2012.

 

Końcówka Ruczaj

Końcówka Ruczaj - widok zza zwałów zalegającej obok ziemi. 21.01.2012.

 

 N8S-NF #3004 na końcówce Ruczaj

N8S-NF #3004 na końcówce Ruczaj

Obsługujący linię nr 12 wagon N8S-NF #3004. W trakcie zmiany kierunku jazdy i na przystanku dla wsiadających końcówki Ruczaj. Wagon wyróżnia się wśród innych krakowskich N8S charakterystycznymi ścianami czołowymi. 21.01.2012.

 

Blog Transportowy na Facebooku

 

sobota, 01 października 2011
Po przetargach

Niedawno pisałem o dwóch tramwajowych przetargach ogłoszonych przez MPK Kraków. Znane są już ich wyniki.

I tak wagon N8S nr 3066 pozostanie w stanie niezmienionym, bo cena najkorzystniejszej oferty przekroczyła kwotę przeznaczoną na sfinansowanie zamówienia.

Wagon N8S #3066 odjeżdża z przystanku

Natomiast nowy wagon 405N-Kr zostanie zbudowany przez firmę „Protram” z Wrocławia. Ofertą 6 765 000 zł brutto przebiła ona propozycję poznańskiego Modertransu – MPK nie podało, jaką kwotę oferował ten drugi podmiot.

20:18, lukaszwoblog , tramwaje
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 sierpnia 2011
Modernizacja N8S

Kolejny ciekawy przetarg ogłosiło 22 sierpnia krakowskie MPK. Nie obejmuje on czegoś tak niezwykłego jak budowa nowego tramwaju typu 405N-Kr, ale jego treść jest także interesująca. Dotyczy ona modernizacji jedynego wąskotorowego tramwaju w Krakowie, czyli sprowadzonego z Essen wagonu o obecnym numerze taborowym 3066. Rocznik 1976. Pojazd  otrzymał normalnotorowe wózki i od lutego 2008 roku kursuje po mieście, pierwotnie z oznaczeniem 3304. Z wszystkich 10 eksploatowanych obecnie przedstawicieli serii N8S tylko ten pojazd nie miał niskopodłogowego środkowego członu. Dodatkowo wymianę pasażerów utrudnia brak drzwi we wspomnianej wysokopodłogowej części.

Do publicznej wiadomości nie podano szczegółowych informacji. Pada jedynie hasło modernizacja, a jej szczegóły dostępne są w „Specyfikacji istotnych warunków zamówienia”, którą można otrzymać w biurze obsługi klienta, po wcześniejszym dostarczeniu stosownego podania. Można jednak wnioskować, że ta modernizacja to wstawienie niskopodłogowego członu. Nowy wagon #3066 powinien być odebrany najpóźniej 30.04.2012 r. Zwycięską firmę poznamy 6 września.

Na poniższym zdjęciu omawiany wagon jeszcze w malowaniu z Essen i z tamtejszym numerem taborowym 1013. Zajezdnia Podgórze, 4 maja 2007.

N8S na terenie zajezdni Podgórze

Kiedy N8S pod oznaczeniem 3066 trafił do zajezdni Podgórze wysyłano go np. do obsługi linii nr 6. Poniżej końcowy odcinek trasy - przed pętlą Salwator, 27.04.2010.

 N8S #3066 przed pętlą Salwator

wtorek, 14 czerwca 2011
Zabrali NGT6 z Nowej Huty

Mieszkańcy krakowskiej Nowej Huty od lat narzekali, że są gorzej traktowani przez MPK. Kiedy już od dawna po innych częściach miasta kursowały niskopodłogowe Bombardiery, tam nadal królowała wysoka podłoga. Wielką zmianę przyniosło skierowanie linii nr 5 do tunelu pod Dworcem Głównym. Wówczas na trasę do Wzgórz Krzesławickich wysłano wagony NGT6. I tak wreszcie w Nowej Hucie zrobiło się nowocześnie. Wprawdzie tylko na jednej linii, ale był to „milowy krok” i zapowiedź dalszych zmian. Na „piątkę” wysyłano głównie wagony z pierwszej dostawy, czyli oznaczone od 2001 do 2014.

 NGT6 #2013 na linii 5 w stronę Wzgórz Krzesławickich

NGT6 #2013 na linii 5 w stronę Wzgórz Krzesławickich dojeżdża do tunelu pod Dworcem Głównym. 6.03.2010.

 NGT6 #2008 na pętli Wzgórza Krzesławickie

NGT6 #2008 jako linia 5 na pętli Wzgórza Krzesławickie. 30.03.2010.

Rzadziej linię tę obsługiwały pojazdy z drugiej serii, czyli nr 2015 – 2026.

 NGT6 #2024 jako linia 5 jedzie wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej

NGT6 #2024 jako linia 5 jedzie wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, kierunek Krowodrza Górka. 4.12.2010.

Na trasie nr 5 gościły również najnowsze Bombardiery, czyli wagony o numeracji z zakresu od 2027 do 2050. Były to jednak tylko wyjątkowe i bardzo rzadkie sytuacje.

 NGT6 #2027 jako linia nr 5 na pętli Wzgórza Krzesławickie

NGT6 z najnowszej dostawy jako linia nr 5 na pętli Wzgórza Krzesławickie. 24.12.2010.

Jednak bez względu na rok dostawy, pasażerowie bardzo chwalili sobie te nowoczesne pojazdy. Nawet, gdy jazda NGT6 przez Nową Hutę była czymś codziennym, regularnie można było usłyszeć pozytywne komentarze wypowiadane przez starsze osoby, czy kobiety z małymi dziećmi. Równolegle z Bombardierami linię nr 5 obsługiwały wagony N8S-NF z zajezdni Nowa Huta, które nie były lubiane – niska podłoga tylko w małym, środkowym członie.

 N8S-NF na pętli Wzgórza Krzesławickie

N8S-NF #3004 na pętli Wzgórza Krzesławickie. Tak było i tak jest nadal. 2.04.2010.

I tak wszystko pięknie jeździło do kwietnia bieżącego roku. Wówczas MPK przeprowadziło zmianę w przydziale taboru. Wszystkie trzy wagony N8S-NF z zajezdni Podgórze przekazano do Nowej Huty (wagony nr 3006 – 3008). Trafił tam także jedyny N8S, czyli nr 3066, który wcześniej pod oznaczeniem 3004 był już na stanie tamtejszej zajezdni. Niby nic zwyczajnego – ot zwykłe przekazanie taboru, ale ....

No właśnie. W związku z tym przeprowadzono reorganizację przydziału taboru do poszczególnych linii i zabrano z „piątki” Bombardiery. Tak więc niskopodłogowe pojazdy znów zniknęły z torowisk Nowej Huty. Mieszkańcom pozostawiono nędzny „ochłap” niskiej podłogi, czyli małe niskopodłogowe środkowe człony wagonów N8S-NF, które na linii do Wzgórz Krzesławickich pozostały, zdobywając także inne trasy (nr 9, 10, 40). W zamian za NGT6 mieszkańców uszczęśliwiono najnowszymi wytworami MPK, czyli wagonami EU8N, o których pisałem w październiku. Wówczas jeszcze mało nimi jeździłem, a teraz niestety owej „przyjemności” mogę zażywać częściej. Jest ich już kilkanaście i stopniowo przybywa kolejnych egzemplarzy. Z punktu widzenia pasażera są one mówiąc delikatnie beznadziejne. Mało miejsc siedzących – można powiedzieć, że przecież to tramwaj, więc powinno być dużo stojących. Może i więc są stojące, ale jakoś poręczy brakuje, a bez nich dość ciężko się podróżuje. Dodatkowo część miejsc jest bokiem do jazdy, a ja osobiście czegoś takiego nie lubię. Może to i standard w metrze, z którego pojazdy te się wywodzą, ale przecież krakowskie MPK to nie metro. Dodatkowo wśród siedzeń zwróconych przodem do jazdy są tzw. półtoraki. Siedzenia dobre dla szczupłych małżeństw. W innych przypadkach nie jest ciekawie.

Sprawą zainteresowały się lokalne media, np. w „Dzienniku Polskim” pojawił się artykuł na ten temat. MPK tłumaczy zabranie NGT6 z linii nr 5 długą drogą dojazdu wagonów z zajezdni Podgórze na właściwą trasę. Faktycznie odległość spora, ale chyba podobną trasę muszą pokonywać wagony EU8N, które od niedawna z zajezdni Nowa Huta są wysyłane na linię nr 3. One mogą jechać tak daleko, a NGT6 nie. Bez komentarza.