Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Google+

Wpisy z tagiem: Pendolino

środa, 07 stycznia 2015
Podróż Pendolino

Temat szybkich pociągów firmy Alstom już kilka razy pojawiał się w Blogu Transportowym. W jednym z wpisów (link) obiecałem relację z przejazdu. Zatem oto ona. Kraków Główny – Warszawa Centralna – Kraków Główny.

Zacznę od zakupu biletu. Wbrew wszelakim doniesieniom medialnym proces ten przebiegł bez problemu. Nie kupowałem jednak zaraz po rozpoczęciu internetowej sprzedaży, tylko 1 grudnia 2014. Najpóźniejszym dostępnym terminem był wówczas 31 grudnia. Szkoda, bo w podróż planowałem wybrać się w styczniu. W końcu z żoną zdecydowaliśmy się na 24 grudnia. Data bardzo dobra, bo ze względu na święta była szansa na mniejszą ilość pasażerów. Ponieważ zamierzałem nagrać film i zrobić trochę zdjęć, im mniej osób na pokładzie tym lepiej. Każdy z biletów (czyli łącznie cztery, bo dla dwóch osób) kupiłem po najniższej cenie, za 49 zł. Rewelacja. Nigdy tak tanio nie jechałem z Krakowa do Warszawy. Klasa druga, wagon nr 11 (w obu przypadkach).

Do Warszawy podróżowaliśmy pociągiem EIC Premium 3500/1. Jego pełna relacja to Kraków Główny (6:05) – Warszawa Zachodnia (8:28/29) – Warszawa Centralna (8:33/37) – Warszawa Wschodnia (8:44/46) – Iława Główna (10:26/27) – Malbork (11:03/04) –Tczew (11:15/16) – Gdańsk Główny (11:33/36) – Gdańsk Wrzeszcz (11:40/41) – Gdańsk Oliwa (11:46/47) – Sopot (11:50/51) – Gdynia Główna (11:59). Potem Pendolino zjeżdża na stację Gdynia Postojowa (12:12). Rozkład jazdy uwzględnia także postój techniczny na stacji Pilica (7:42/44). Tego dnia pociąg ten był obsługiwany przez ED250-004.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity, Kraków Główny

ED250-004 jako pociąg EIC Premium 3500/1 do Gdyni Głównej. Stacja Kraków Główny, 20 minut do odjazdu.

 

Nasz wagon nr 11 okazał się przedostatnim (człon „b”). Ostatni (czyli w tym przypadku „a”) to klasa pierwsza. Wszystkie pozostałe klasa druga. Człon „c” jest przystosowany do przewozu inwalidów – windy w drzwiach, specjalna toaleta. Także w tym wagonie znajduje się restauracja Wars.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Wnętrze jedynego wagonu klasy pierwszej (człon „a”). W rzędach tylko po trzy siedzenia. W klasie drugiej o jedno więcej. Tu fotele są szersze i mają charakterystyczne miękkie, żółte zagłówki.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Klasa pierwsza kończy się niedostępnymi dla pasażerów drzwiami. Przez małe okienko nie zobaczymy jednak kabiny maszynisty. Jest ona za kolejnymi drzwiami, a za tymi tylko wąski przedsionek, z którego korzystała obsługa pociągu. Nad niedostępnym wejściem wyświetlacz podający nazwy stacji, na których zatrzyma się Pendolino. 

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Obok drzwi do przedziałów pasażerskich (we wszystkich wagonach) umieszczono hamulec bezpieczeństwa i interkom.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Wnętrze klasy drugiej. Tu już w każdym rzędzie są po cztery fotele. Większość z nich była pusta, na co niewątpliwie miał wpływ termin mojego przejazdu: 24 grudnia.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Inne przykłady wnętrza drugiej klasy.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Za siedzeniami umieszczono składane metalowe stoliki. Pod każdym folder informacyjny o Pendolino i gazetka wydawana przez PKP Intercity.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Na brak monitorów we wnętrzu Pendolino nie można narzekać. Są większe, mniejsze. Niestety na żadnym nie zobaczymy aktualnej prędkości.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Pomiędzy fotelami umieszczono dodatkowe, indywidualne oświetlenie. Lampka bardzo dobrze oświetla przestrzeń przed pasażerem. Są na niej dwa włączniki - oddzielne dla prawego i lewego miejsca. Na zdjęciu świeci się całość.


 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Na ścianach zamontowano panele z numeracją miejsc. Obok tradycyjnej naklejki znajdują się małe wyświetlacze. W trakcie moich przejazdów podawały one jedynie wypisany obok numer.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

W całym Pendolino dla pasażerów są dostępne jedynie trzy wydzielone małe przedziały. Każdy czteroosobowy, z adnotacją, że jest przeznaczony dla osób z dziećmi do lat sześciu i kobiet w ciąży. Te przedziały umieszczono w wagonie nr 11, czyli w członie „b”.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity  Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Przejścia pomiędzy poszczególnymi członami Pendolino.

 

 Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

 Wnętrze dużej toalety dla inwalidów. Wagon nr 12 (człon „c”). Znajduje się tam także przewijak dla niemowląt.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Wnętrze Warsu jest dość małe, ale nie jest to problemem. Posiłek można zamówić bezpośrednio do swojego miejsca. 

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

W członie „c” oprócz Warsu znajduje się także przedział pasażerski.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

W członie „c” zamontowano windy dla osób niepełnosprawnych.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity, tabliczka znamionowa

Tabliczka znamionowa. Savigliano to nazwa włoskiej miejscowości, w której Alstom produkuje pociągi dużej prędkości.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Fragment członu „c”: rozsuwane wejście do toalety dla inwalidów, winda w drzwiach zewnętrznych i przejście do sąsiedniej części pociągu („b” nr 11).  

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Wąski korytarz obok kuchni Warsu.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Inne wąskie przejście. Po prawej stronie półki na większe bagaże. Pomysł dobry, ale w polskich realiach budzący obawy siedzących w oddali pasażerów. Tu nad torbami nie ma kontroli i każdy ma do nich dostęp, dlatego w trakcie mojego przejazdu niektóre osoby duże bagaże stawiały przy fotelach lub z trudem wrzucały je na wąskie szklane półki nad siedzeniami.


Pendolino ze stacji rusza bezgłośnie i bez charakterystycznego szarpnięcia. Można więc przegapić odjazd. Po chwili jednak o tym, że jedziemy przypomną nam wstrząsy związane z przejazdem po rozjazdach. Odczuwa się także jazdę po łukach – siły odśrodkowe szczególnie oddziałują na krętym szlaku za Krakowem. Na prostych jest zupełnie inaczej. Ponieważ jechaliśmy po ciemku, a wnętrze było doskonale wyciszone (to wielki plus Pendolino – bardzo cicha jazda) trudno było ustalić, z jaką prędkością jechaliśmy. Niestety w całym pociągu brak informacji na ten temat. Przyznam, że byłem tym bardzo zdziwiony. Aktualną prędkość podają przecież nawet zwykłe, stare wagony, które przeszły choć drobną modernizację. Taki gadżet naszych czasów, którego w Pendolino zabrakło. Dziwne, bo to właśnie w szybkich pociągach wyświetlanie aktualnej prędkości powinno być priorytetem, który zachwyca pasażerów. W rolę wyświetlacza wcieliła się obsługa pociągu. Oczywiście nie dosłownie. Gdzieś na CMK podano komunikat, że właśnie przekroczyliśmy prędkość 200 km/h. Słychać to na poniższym filmie (dokładnie w 3:08 minucie). To pełna treść tej zapowiedzi: „Szanowni państwo, właśnie osiągnęliśmy prędkość 200 km/h. PKP Intercity jest pierwszym przewoźnikiem w rejonie Europy Środkowej, którego pociągi jeżdżą z taką prędkością. Życzymy państwu przyjemnej podróży na pokładzie Expressu Intercity Premium”. Przyznam, że takiej szybkości w ogóle nie odczuwa się.

Brak informacji na temat aktualnej szybkości, czy lokalizacji pociągu nie oznacza, że nie ma możliwości jej podawania. Całe Pendolino wypełnione jest wieloma monitorami. Większymi i mniejszymi. Zobaczymy na nich różne filmy promocyjne PKP Intercity, zdjęcia zwierząt, ciekawostki językowe. Cały program nie jest zbyt długi, więc dość szybko oglądamy to samo i to samo... Można by dodać choć trochę więcej elementów, a podróż byłaby ciekawsza.

Wnętrze Pendolino robi wrażenie pojazdu z przyszłości. Coś w stylu science fiction. Takie odczucia miałem szczególnie w trakcie przechodzenia pomiędzy poszczególnymi członami oraz obok kuchni Warsu. Idzie się jakimś tunelem, wokoło nikogo nie ma. Tak dziwnie :) Drzwi poprzeczne zamontowane są tylko do przedziałów pasażerskich. Nie trzeba naciskać guzików, otwiera je fotokomórka, która niestety w kilku przypadkach reagowała z opóźnieniem. Kolorystyka wnętrza nie zachwyca. Szara wykładzina na podłodze, a siedzenia zielone. Ten drugi kolor wyjątkowo nie podoba mi się. Przy okazji to barwa kojarząca się bardziej z Kolejami Mazowieckimi niż z PKP Intercity. Siedzenia są dość szerokie i wygodne, można je także rozkładać. Wówczas nie utrudniamy życia siedzącym za nami osobom, bo konstrukcja oparcia pozostaje nieruchoma, a obniża się jedynie część, na której siedzimy. Na poprzedzających fotelach zamontowano rozkładane stoliki. Są one metalowe, bez zbędnych wytłoczeń, co ułatwia zachowanie czystości. Stoliki przydają się chociażby do umieszczenia na nich bezpłatnych napojów serwowanych w trakcie jazdy. W klasie pierwszej dodatkowo pasażer otrzyma przekąskę – chyba małe ciasteczko? Niestety konstrukcja siedzeń nie jest zbyt stabilna. Kiedy pasażer siedzący przede mną ruszał się, mój kubek z gorącym napojem był mocno wstrząsany.

Wygodny fotel, dużo miejsca na nogi (kolejny wielki plus dla Pendolino). To w połączeniu z wczesną porą i ciemnościami panującymi za oknami daje idealne podstawy do ucięcia sobie drzemki. Niestety przerywanej co jakiś czas różymi komunikatami. Wprawdzie większość z nich (np. o opłacie 650 zł za brak biletu) pojawia się na początku podróży, ale później też jakieś informacje wyrwą nas ze snu. Dowiemy się np. o całkowitym zakazie palenia, czy o fakcie przekroczenia 200 km/h.

Toalety w Pendolino niestety są bardzo małe, ciasne. Nie należę do osób otyłych, a jednak nie czułem się zbyt swobodnie w tak małym pomieszczeniu. W dodatku drzwi otwierają się do środka, więc aby je zamknąć (bądź otworzyć) trzeba prawie wejść na muszlę klozetową. W sumie jak w samolocie. Jeżeli jesteśmy w pobliżu toalety dla inwalidów, polecam skorzystanie z niej. Automatyczne rozsuwane drzwi (o ich zamknięciu informuje komunikat głosowy) i ogromna wręcz przestrzeń. Osoby z małym dzieckiem znajdą tam dodatkowo przewijak.

No ale dość tych opisów. Zapraszam na spacer po wnętrzu ED250-004. Film nagrałem przechodząc przez cały skład, od członu „a”, do „g”. Warto zwrócić uwagę na różnicę hałasu. W przedziałach pasażerskich jest cichutko, natomiast pomiędzy nimi trochę głośniej, aczkolwiek i tak ciszej niż w tradycyjnych wagonach. Począwszy od 3:08 minuty usłyszycie wspomniany komunikat o osiągnięciu magicznych 200 km/h:

 

 

 

Do Warszawy Centralnej EIC Premium 3500/1 dotarł planowo. Zgodnie z moim przewidywaniem frekwencja nie była zbyt duża. Niekiedy tylko po kilka osób na wagon. Doskonale widać to na powyższym filmie i zdjęciach.

 

Alstom Pendolino, ED250-004, PKP Intercity

Bohater wpisu, czyli Pendolino ED250-004 na stacji Warszawa Centralna. Za chwilę wyruszy do Gdyni.

 

ED250-004 w stronę Gdyni odjechało z minimalnym, ok. 2-3 minutowym opóźnieniem. Najprawdopodobniej było to związane z dość mocnym spóźnieniem pociągu z Budapesztu, z którym Pendolino skomunikowano. Skład z Węgier zatrzymał się na tym samym peronie, a prowadzącą go lokomotywę EP09 doskonale słychać na poniższym filmie. Bardzo głośno szumi. Tak skład EIC Premium 3500/1 odjeżdżał ze stacji Warszawa Centralna:

 

 

Do Krakowa wracaliśmy tą samą jednostką, czyli ED250-004. Pendolino obsługiwało pociąg powrotny EIC Premium 5306/7 relacji Gdynia Główna (14:07) – Sopot (14:14/15) – Gdańsk Oliwa (14:19/20) – Gdańsk Wrzeszcz (14:24/25) – Gdańsk Główny (14:30/33) – Tczew (14:48/49) – Malbork (15:00/01) – Iława Główna (15:36/37) – Warszawa Wschodnia (17:21/23) – Warszawa Centralna (17:30/35) – Warszawa Zachodnia (17:39/40) – Kraków Główny (20:03). Według rozkładu jazdy jednostka ze stacji Gdynia Postojowa ruszyła o 13:54, do Gdyni Głównej dojeżdżając na 14:02. Tym razem frekwencja była jeszcze niższa. W naszym wagonie nr 11 tylko 7 osób, podobnie w pozostałych. Nim odjechaliśmy z Warszawy Centralnej kilka razy musieliśmy wysłuchać komunikatów o karze 650 zł za brak biletu. Ledwo ta denerwująca już wiadomość ucichła, wjechaliśmy na Warszawę Zachodnią i znów zaczęło się: kolejne trzykrotne powtórzenie komunikatu. Nawet przez chwilę zastanawiałem się, czy zaraz nie przyjdzie konduktor i przepyta wszystkich pasażerów ze znajomości tej treści :) Współczuć należało osobom, które przejeżdżały przez całą Warszawę, zaliczając te komunikaty (oraz inne) także na stacji Warszawa Wschodnia.

Do Krakowa Głównego dotarliśmy planowo. Podróż była bardzo przyjemna. Pendolino zdecydowanie oceniam pozytywnie, choć wśród tych plusów są i minusy. O denerwujących i wielokrotnie powtarzanych komunikatach głosowych już pisałem, o maleńkich toaletach i braku informacji o prędkości składu także. Inny i zdecydowanie większy minus to brak darmowego Internetu. Dziwi fakt, że PKP Intercity nie wyposażyło swojego najnowszego i najdroższego „dziecka” w coś, co jest standardem nawet w autobusach komunikacji miejskiej. W dodatku w trakcie jazdy bardzo ciężko jest skorzystać z własnego Internetu – przeważają odcinki bez zasięgu.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo 

 Blog Transportowy na Facebooku

sobota, 13 grudnia 2014
Jeszcze o Pendolino

Wracam jeszcze do tematu polskich Pendolino, a dokładniej do ich jazd testowych. Pisałem o tym już tutaj. Niestety wówczas nie udało mi się  zobaczyć ED250 w ruchu. Okazja ku temu nadarzyła się w sobotę 6 grudnia 2014, czyli na ponad tydzień przed rozpoczęciem rozkładowych kursów z pasażerami. Na krakowskim Dworcu Głównym stał wówczas skład ED250-007, który właśnie szykował się do odjazdu. Światło manewrowe sugeruje, że zjeżdża on do pobliskiej wagonowni PKP Intercity.

Poniżej zdjęcia i film z odjazdu.

 

Pendolino, PKP Intercity, ED250-007, Kraków Główny

ED250-007 gotowe na manewry. Za chwilę odjedzie do wagonowni PKP Intercity.

 

Pendolino, PKP Intercity, ED250-007, Kraków Główny

Wejście do drugiego wagonu. Taka numeracja jest tymczasowa. Od 14 grudnia pierwszy człon Pendolino będzie oznaczony cyfrą 10, a kolejne następnymi wzwyż. To zdjęcie musiałem powtarzać trzykrotnie. Za każdym razem w kadr wbiegał personel pokładowy, który pospiesznie przemieszczał się raz w jedną, raz w drugą  stronę. Czyżby próbna ewakuacja :)

 

Pendolino, PKP Intercity, ED250-007, Kraków Główny

Pendolino, PKP Intercity, ED250-007, Kraków Główny

ED250-007 odjeżdża z peronu czwartego stacji Kraków Główny.

 

 

 

Temat Pendolino już niedługo powróci do Bloga Transportowego. Na pewno zamieszczę relację z przejazdu, bo bilety już od dłuższego czasu posiadam :)

 

 Blog Transportowy na Google +

Blog Transportowy na Facebooku

czwartek, 11 grudnia 2014
Czeskie Pendolino

Pod koniec listopada publikowałem zdjęcia składu Pendolino na stacji Kraków Główny (link). Teraz powracam do tematu tych szybkich elektrycznych zespołów trakcyjnych. Nie zajmę się jednak pojazdami należącymi do PKP Intercity, lecz eksploatowanymi przez czeskie koleje ČD. Pierwotnie Pendolino miało pojawić się na czeskiej i polskiej sieci kolejowej w tym samym czasie. Pamiętam, jak zachwycałem się dość obszernym artykułem na ten temat publikowanym w czasopiśmie „Świat kolei”. Był tam nawet schemat tras, po których będą jeździły te szybkie składy. Okazało się to jednak zbyt piękne, aby było prawdziwe. Polska dość szybko zrezygnowała z zakupu Pendolino (w tym okresie jakoś żadne plany zakupowe nie były wcielane w życie - z lokomotywami EU11 i EU43 także nie udało się), a Czechom sprawa ta znacznie wydłużyła się. W końcu w grudniu 2005 roku České dráhy rozpoczęły liniową eksploatację Pendolino. Wyruszyły one na trasę Praga – Ostrawa. Początkowy okres eksploatacji był niestety serią licznych problemów technicznych. Nowoczesne składy przegrały także z wyjątkowo dużymi mrozami, które wówczas opanowały terytorium Czech. Dopiero po kilku miesiącach wszystko unormowało się.

České dráhy posiadają 7 składów Pendolino. Są to siedmioczłonowe jednostki wyposażone w tzw. system wychylnego pudła pozwalający na szybsze pokonywanie łuków. Oznaczono je jako seria 680. Przykładowe zestawienie jednego ze składów (w tym przypadku nr 2): 681 002-2 + 081 002-8 + 683 002-0 + 084 002-5 + 684 002-9 + 082 002-7 + 682 002-1. Te nowoczesne ezt są wykorzystywane do obsługi połączeń kwalifikowanych wyróżnionych w rozkładzie jazdy jako SC Pendolino,  czyli SuperCity Pendolino. Ze względu na bardzo dużą konkurencję na podstawowej trasie tych pociągów, Praga – Ostrava, opisywane szybkie jednostki kursują także do innych miejscowości. Przykładowo pociąg SC515 jedzie w wydłużonej relacji Františkovy Lázně (14:36) – Praga Główna (17:19 – 17:36) – Ostrawa Główna (20:43) – Bohumin (20:52).

Poniżej czeskie Pendolino nr 2 obsługujące podstawową relację dla tego typu jednostek. To pociąg SC509 z Pragi Głównej (13:12) do Ostrawy Głównej (16:18). Stacja początkowa (Praha hlavní nádraží), postój i odjazd. Zdjęcia i film wykonałem 15 sierpnia 2012.

 

Pendolino, České dráhy, Praha hlavní nádraží

Pendolino, České dráhy, Praha hlavní nádraží   Pendolino, České dráhy, Praha hlavní nádraží

Ostatni, siódmy człon Pendolino nr 2, czyli 682 002-1. Praha hlavní nádraží, pociąg SC509. Jak widać, czeskie Pendolino reprezentują starszą, wcześniejszą (niż polskie) generację tych szybkich zespołów trakcyjnych.

 

Pendolino, České dráhy, Praha hlavní nádraží

Jeden z środkowych członów czeskiego Pendolino (684 002-9).

 

Pendolino, České dráhy, Praha hlavní nádraží

Przód prezentowanego Pendolino. W tle budynek dworca i hala peronowa.


Odjazd SC509 Pendolino:

 

 

Jeszcze jeden przykład czeskiego Pendolino. Również pociąg SC509, ale ponad dwa lata później i w innym miejscu. Jednostka nr 1, czyli 681 001-4 + … + 682 001-3. Stacja Ostrava-Svinov. Skład jest opóźniony około 10 minut. 13 września 2014.

 

Pendolino, České dráhy, Ostrava-Svinov

Pendolino nr 1 na stacji Ostrava-Svinov. Ten postój jest tylko dla osób wysiadających. Pociąg do stacji końcowej (Ostrawa Główna) dotrze za 8 minut.

 

Pendolino, České dráhy, Ostrava-Svinov  Pendolino, České dráhy, Ostrava-Svinov

Odjazd ze stacji Ostrava-Svinov.

 

Wersja ruchoma:

 

 

 Zamów bezpłatny newsletter

Blog Transportowy na Facebooku

22:03, lukaszwoblog , kolej
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 listopada 2014
Pendolino w Krakowie

 

Blog Transportowy ma już 5 lat. 2009 - 2014

 

O składach Pendolino należących do PKP Intercity cały czas jest głośno w mediach. Wszelakie informacje głównie  mają wydźwięk negatywny i bardzo pesymistyczny. Nie zdążą z remontem torów, będą jechać wolniej, nie wszystkie składy wyruszą w trasę zgodnie z planem, problemy ze sprzedażą biletów… Data rozpoczęcia kursów z pasażerami to 14 grudnia 2014 i jak podkreśla przewoźnik, termin ten zostanie dotrzymany. Teraz wciąż trwają testy nowych pociągów. Dzięki temu ezt serii ED250 (takie oznaczenia otrzymały polskie Pendolino) co jakiś czas pojawiają się w różnych miejscowościach.

Przykładowo w sobotę 22 listopada 2014 ED250-006 stało przez dłuższy czas na stacji Kraków Główny. Piękny ezt (niestety już trochę zabrudzony) zajmował tor przy peronie czwartym. Jednostkę tę fotografowałem tam około godziny 15:00. Co jakiś czas przy pojeździe pojawiały się zaciekawione przypadkowe osoby. Część z nich była mocno zdziwiona, bo według rozkładu z tego toru powinien odjeżdżać regio do Kielc (z godziny 14:52). „Szok” podróżnych był w pełni uzasadniony, bo spodziewali się wysłużonego EN57, a zobaczyli nowoczesne Pendolino.

 

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

ED250-006 na stacji Kraków Główny. Końcowa część ezt, czyli siódmy człon oznaczony literą „g” (ED250-006g). 22.11.2014.

 

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

 Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

 Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Człony środkowe Pendolino, w tym wagon barowy i klasa biznes. 

 

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Pendolino, ED250-006, PKP Intercity, stacja Kraków Główny

Człon „a” zwrócony w stronę Katowic/Warszawy. Po lewej stronie drugiego zdjęcia fragment EP09-003.

 


Wpisy poświęcone autobusom

Blog Transportowy na Facebooku