Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Google+

Wpisy z tagiem: Austria

środa, 01 czerwca 2016
PolskiBus – Wiedeń

Ponad trzy lata temu (dokładnie 25 kwietnia 2013) PolskiBus.com uruchomił nową linię P12 w relacji Gdańsk – Rzeszów przez Toruń, Łódź, Katowice i Kraków. Pisałem o tym tutaj

Od 22 marca 2016 przewoźnik wprowadził na niej dość istotne zmiany. Na łącznie pięć realizowanych z Gdańska kursów, tylko trzy dojeżdżają do Rzeszowa, natomiast dwa po dotychczasowej trasie docierają do Krakowa i dalej przez czeskie Brno do Wiednia.

Zmiana bardzo korzystna, szczególnie np. dla mieszkańców Krakowa, którzy aby dotrzeć PolskimBusem do Wiednia musieli przesiadać się w Katowicach i tam korzystać z linii P5 z Warszawy. Relacja z przejazdu tą trasą dostępna pod tym linkiem

Zachęcony e-mailem informującym o otwarciu nowego kalendarza podróży, po znalezieniu atrakcyjnych cenowo biletów (łącznie 138 zł dla dwóch osób, tam i powrót) zdecydowałem się na wyjazd. Tym razem w dzień, w relacji z Krakowa. Termin to drugi majowy duży weekend (w czwartek Boże Ciało), ale nie jego początek, tylko drugi dzień (piątek), czyli wtedy, gdy przynajmniej teoretycznie zainteresowanie biletami powinno być mniejsze.

Linia P12 z Gdańska wyrusza o godzinach 5:45, 12:00, 14:45, 18:45 i 23:30. Po postojach w Toruniu, Łodzi, Częstochowie (tylko dwa kursy, z 5:45 i 14:45) i Katowicach, po 10 godzinach dociera do Krakowa odpowiednio na 15:50, 22:00, 0:50, 4:45 i 9:30. Na dalszym odcinku trasa ulega zmianie. Do Rzeszowa wyruszają kursy o 15:55, 0:55 i 9:40, a do Wiednia o 22:10 i 5:00. Mój wybór padł na godzinę 5:00.

Ten kurs linii P12 Gdańsk – Wiedeń na krakowski Małopolski Dworzec Autobusowy (MDA) rozkładowo dociera o 4:45, ale przyjechał wcześniej. Obsługiwał go Van Hool TDX27 #P134. Rocznik 2013. Miejsca znaleźliśmy na dolnym pokładzie. Na samym końcu, przy toalecie. Ponieważ na górze było strasznie duszno (chyba jakieś problemy z klimatyzacją), początkowo cieszyłem się, że tam usiedliśmy. Niestety dość szybko okazało się, że tak bliskie sąsiedztwo WC nie jest zbyt korzystne. Pomijam już fakt, że co chwilę ktoś obok nas przechodził lub stał. Najgorszy był zapach. Im bliżej Wiednia, tym niestety gorszy.

Z Krakowa trasa wiedeńskiej wersji linii P12 prowadzi przez autostradę A4, którą autobus dojeżdża do Katowic, czyli miasta, w którym miał niedawno postój. Drugiego zatrzymania  już nie przewidziano. Dla pasażerów wsiadających w stolicy Górnego Śląska to ponad dwugodzinna strata czasu. W sumie można stwierdzić, że do Krakowa jest realizowany wjazd kieszeniowy, po którym autobus wraca do Katowic i kontynuuje jazdę.

Z Katowic autostradą A4 dotarliśmy do węzła z trasą A1, którą następnie przemieszczaliśmy się w stronę granicy z Czechami. Tuż przed nią (około godziny 6:50) następuje najprawdopodobniej stały, przewidziany w rozkładzie (choć w nim nie podany) postój przy stacji paliw BP. Około 20 minut przerwy, a potem (już z pasażerami na pokładzie) Van Hool wjechał na stanowisko do opróżniania toalet. Kratka ściekowa, nad którą trzeba odpowiednio ustawić autobus i wlać do niej zawartość WC. Niestety ten manewr nie został wykonany poprawnie i kierowcy musieli kilka razy używać wypełnionych czystą wodą wiader.

 

Van Hool TDX27 Astromega, PolskiBus.com

Van Hool TDX27 Astromega, PolskiBus.com

Van Hool TDX27 Astromega #P134 na linii P12 w trakcie postoju na stacji paliw przed czeską granicą. Autobus właśnie został zatankowany. Okolicę spowiła gęsta mgła. 27.05.2016.

  

W Czechach trasa linii P12 prowadzi drogą nr 1 przez Ostrawę i dalej w stronę Olomouca. Do tego pięknego miasta (starówka wpisana na listę UNESCO) PolskiBus jednak nie wjeżdża, kontynuując jazdę w kierunku Brna, w którym zaplanowano pierwszy od Krakowa rozkładowy postój. Ústřední Autobusové Nádraží, czyli Centralny Dworzec Autobusowy to bardzo duży obiekt z ponad 40 stanowiskami, wybudowany w latach 1977 – 1985. Nie zrobił on jednak na mnie zbyt dobrego wrażenia. Taki zaniedbany relikt socjalizmu. Wspomniane kilkadziesiąt stanowisk jest w całości zadaszonych, a słabe oświetlenie pogłębia zły odbiór tego miejsca. Ponieważ przyjechaliśmy tam dość sporo przed czasem, nastąpił 30 minutowy postój (planowy odjazd o 9:45). Obok stanowiska nr 15, z którego korzysta linia P12 w obie strony, znajduje się dworcowa toaleta. Koszt to 7 koron, ale jeżeli nie mamy czeskiej waluty, to możemy zapłacić w euro. Dokładnie 30 centów.

Dłuższy postój na dworcu w Brnie był okazją do zrobienia kilku zdjęć korzystających z niego autobusów.

 

Setra S516 HD/2, Gumdrop bus, Eurolines

Setra S516 HD/2 z czeskiej firmy Gumdrop bus w ramach sieci Eurolines obsługuje linię Praga - Brno - Bratysława - Budapeszt. To rocznik 2016. Autobus właśnie wjechał na dworzec w Brnie i za chwilę podstawi się pod jedno z kilkudziesięciu stanowisk, których fragment zadaszenia widać w górnej części zdjęcia. 27.05.2016.

 

Irisbus Crossway, BORS Břeclav

Irisbus Crossway z firmy BORS Břeclav. Autobusów tego przewoźnika na dworcu w Brnie pojawia się dość sporo. To dawna firma ČSAD Břeclav. 27.05.2016.

 

Van Hool TDX27 Astromega, PolskiBus.com

Astromega #P134 trochę krzywo podstawiona przy stanowisku nr 15. Z tego miejsca odjeżdżają obie relacje linii P12. Niestety rejon za zadaszeniem jest mocno przepalony, ale to jedyne zdjęcie pojazdu PolskiegoBusa, które wykonałem na dworcu w Brnie. Warto zwrócić uwagę na dach - wielką plontaninę elementów metalowych. 27.05.2016.

 

W Brnie podróż z PolskimBusem zakończyło kilkanaście osób. Dalej trasa linii P12 przebiega drogą nr 52, którą dojeżdża się do Austrii. Tuż przed granicą warto spojrzeć w lewo. W miejscowości Mikulov zobaczymy piękny, barokowy zamek. Można tam także oglądać liczne winnice, w których wytwarzane jest dość znane wino Mikulov. Po chwili autobus wjeżdża do Austrii. Tam jednojezdniowa droga zmienia numer na 7. Jest to trasa całkowicie nieprzystosowana do obsługi ruchu tranzytowego. Szczególnie na terenie zabudowanym jezdnia staje się bardzo wąska, a liczne zakręty znacznie utrudniają jazdę większym pojazdom (nie ma ograniczeń masy, zatem ruch ciężarówek jest dość spory). Jest to bardzo odczuwalne np. w przygranicznej miejscowości Poysdorf. Na szczęście Austriacy już podjęli działania związane z poprawą tej sytuacji (także pod wpływem protestów mieszkańców) – w wielu miejscach trwa budowa drugiej jezdni. Z wąskiej i krętej drogi nr 7 na wysokości miejscowości Schrick wjeżdża się na autostradę A5. Dalsza jazda to już tylko trasy dwu lub więcej jezdniowe.

Jak w przypadku linii P5 z Warszawy, P12 w Wiedniu korzysta z dworca autobusowego ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz. Planowy przyjazd o 11:45 (lub o 4:55 dla kursu nocnego). Okolica tego miejsca znacznie zmieniła się od naszego ostatniego pobytu w 2012 roku. Obok powstał główny dworzec kolejowy.

 

Neoplan Cityliner, Vienna Airport Lines, Postbus

Dworzec ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz pełni także funkcję placu postojowego - małej zajezdni dla taboru Postbusa. Na zdjęciu Neoplan Cityliner tego przewoźnika. Stałym zadaniem pojazdu jest obsługa linii na lotnisko (Vienna Airport Lines). 27.05.2016.

 

Van Hool TDX27 Astromega, PolskiBus.com

Dworzec ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz. Van Hool TDX27 Astromega #P138 przy stanowisku A5 oczekuje na kurs linii P12 z godziny 16:35. Za kilka minut podstawi się na stanowisko A7, gdzie już czeka na niego spora grupa pasażerów. 28.05.2016.

 

Linia P12 z Wiednia do Gdańska odjeżdża o 6:05 i 16:35. Z żoną wybraliśmy ten późniejszy kurs (sobota). Na dworzec ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz trafiliśmy już ok. 16:15. Autobus stał już tam, ale jeszcze nie podstawiał się na stanowisko nr A7, przy którym czekała na niego spora grupa pasażerów. Po kilku minutach podszedł jeden z kierowców i rozdał oczekującym banderole na bagaże, aby (jak powiedział) przyspieszyć wsiadanie. Pojazd podstawił się około 16:20. Był to także Van Hool TDX27, ale tym razem #P138. Również rocznik 2013.

Dolny pokład autobusu ze względu na awarię klimatyzacji został wyłączony z eksploatacji. Na zewnątrz było blisko +30 stopni, więc przy braku otwieralnych okien i zapachu z WC mogłoby być tam dość ekstremalnie. Na szczęście wszyscy zmieścili się na górze. Nie działała także toaleta, dlatego kierowca jeszcze na dworcu zapowiedział, że będzie dużo dodatkowych postojów na stacjach paliw. Były to jednak tylko obietnice.

Z Wiednia wyjechaliśmy całkiem sprawnie, czyli bez utykania w korkach. Obawiałem się jednak, że mogą one nas dopaść na wąskim odcinku przed granicą z Czechami. Na szczęście jednak tak nie było. Austrię nasz autobus pożegnał bacznie obserwowany przez tamtejszego policjanta, który najprawdopodobniej wybrane samochody zatrzymywał do kontroli. Po drugiej stronie granicy policja także przyglądała się  jadącym pojazdom. Czerwony Van Hool wzbudził ich zainteresowanie. Zostaliśmy skierowani na teren dawnego przejścia granicznego, gdzie czeski funkcjonariusz (policjant, nie pogranicznik) sprawdził wszystkim dokumenty, dokładnie porównując zdjęcie w dokumencie z jego właścicielem. Całość trwała bardzo krótko i już po ok. 3 – 5 minutach jechaliśmy dalej.

Postój w Brnie początkowo miał trwać 5 minut, później wydłużył się do 10, aby ostatecznie zakończyć się po 20 minutach (rozkładowy odjazd o 18:40). Szkoda tylko, że o tym wcześniej nie poinformowano, bo np. można było kupić coś do jedzenia lub picia. Kolejny postój nastąpił już w Polsce, po godzinie 21, przy autostradzie A1. Jak w przeciwną stronę nieujęty w rozkładzie, ale raczej stały. Tam Astromega oczekiwała aż 30 minut. Dalej autostradą A4 przez Katowice (w których pasażerowie do Katowic niestety jeszcze nie mogli wysiąść) dotarliśmy do Krakowa. Punkt godzina 23:00. Dość sporo pasażerów wysiadło, ale dość liczna grupa też wsiadła, zmierzając do Katowic (na 0:50), Łodzi (4:15), Torunia (7:10) lub Gdańska (9:30). Niektóre osoby przemierzały całą trasę, z Wiednia do Gdańska. Musiało to być bardzo ekstremalne przeżycie - tyle czasu w ciasnym autobusie.

 

Blog Transportowy na Google +

czwartek, 25 lutego 2016
Autobusem przez zamek

Hofburg. Zimowa siedziba władców Austrii, czyli rodu Habsburgów. Przepiękny, ogromny obiekt łączący różne style. Dominują barok i klasycyzm, choć zobaczymy także np. elementy renesansowe. Hofburg jest przede wszystkim kojarzony z najsłynniejszą parą władców Austrii, czyli cesarzem Franciszkiem Józefem I i cesarzową Elżbietą, znaną także jako Sisi.

Wiedeński Hofburg jeszcze do niedawna miał bardzo oryginalną, nietypową atrakcję turystyczną. Przez główny dziedziniec, czyli przez wnętrze zamku przebiegała regularna, codzienna linia autobusowa nr 2A. To trasa stricte turystyczna, łącząca końcówki Schwarzenbergplatz i Kirchengasse. Odjazdy co 10 minut. Czas przejazdu całej trasy około 15 minut. Niestety użyłem określenia „do niedawna”. Od 1 lipca 2013 autobusy miejskie już nie przejeżdżają przez Hofburg, a jedynie obok niego. Nie kończą trasy na Kirchengasse, a na Schwedenplatz. Bez zmian pozostała jedynie końcówka Schwarzenbergplatz i przebieg linii w jej rejonie.

Zmienił się także tabor obsługujący linię 2A. W trakcie mojej wizyty w Wiedniu w 2012 roku kursowały na niej wyłącznie należące do Wiener Linien dość charakterystyczne i oryginalne autobusy Kutsenits City. Teraz obsługują ją również oryginalne pojazdy, bo z napędem elektrycznym. To Rampini Alé EL, dla których na końcówkach wybudowano specjalną infrastrukturę – krótki odcinek sieci trakcyjnej. Rampini kończąc trasę podnosi pantograf i doładowuje baterie.

Poniżej kilka zdjęć autobusów Kutsenits City na starej trasie linii 2A, czyli przed 1 lipca 2013.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Podstawowa obsługa wiedeńskiej linii 2A w roku 2012, czyli zabudowany na podwoziu Volkswagena austriacki autobus Kutsenits City IV. Tu pojazd #8355. Kilka minut temu odjechał on z pętli Kirchengasse, a teraz skręcił z Burgringu i dojeżdża do przystanku „Heldenplatz”. Tuż za nim przejedzie przez Äußeres Burgtor (brama zewnętrzna zamku Hofburg, otwarta w roku 1824) i mijając pomnik arcyksięcia Karola wjedzie pod kolejną bramę (arkady), a potem do zamku. 30.04.2012.


Äußeres Burgtor (Wien)

Äußeres Burgtor od strony Burgringu. Niezwykły element ówczesnej trasy linii 2A. Przez tę piękną bramę przejeżdżają także dorożki i taksówki oraz kończące i zaczynające kursy na Heldenplatz autobusy turystyczne. 30.04.2012.

 

Äußeres Burgtor (Wien)

Äußeres Burgtor od środka. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Przez bramę zewnętrzną właśnie przejechał Kutsenits City IV #8362. To Heldenplatz, czyli plac Bohaterów. Tu zawracają autobusy turystyczne. Fragment jednego z nich po prawej stronie - prezentowany w Blogu Transportowym Steyr 380 Cabriolet. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Zbliżenie na drugi bok trójosiowego Kutsenitsa. To pojazd #8362, który jako linia 2A opuszcza Heldenplatz i wjeżdżając pod Äußeres Burgtor zmierza w stronę pętli Kirchengasse. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Hildenplatz. Kutsenits City IV #8362 w stronę pętli Schwarzenbergplatz przejeżdża obok turystycznych Steyrów i Temsy. 30.04.2012.

 

Dorożka na Hildenplatz. Wiedeń.

Na Hildenplatz oprócz autobusów turystycznych na pasażerów oczekują także dorożki. Szkoda, że obecnie już nie towarzyszą im przejeżdżające co 10 minut pojazdy linii 2A. W tle wiedeński ratusz. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Steyr 380 Cabriolet

Kutsenits #8362 przejeżdża obok oczekującego na turystów Steyra 380 Cabrio. Hildenplatz, kierunek Kirchengasse. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

Powyższy #8362 na Hildenplatz, a w tle pomnik arcyksięcia Karola. 30.04.2012.

 

Arkady, Hofburg

Po przejechaniu przez Hildenplatz linia 2A dojeżdżała do kolejnej architektonicznej atrakcji. Arkady pod zabudową zamkową. Dalej zaczyna się In der Burg Strasse, czyli ulica W Zamku.

 

Arkady, Hofburg

 Kutsenits #8362 na linii 2A wjeżdża pod arkady. Kierunek Schwarzenbergplatz. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien

 Kutsenits City IV #8355 wyjeżdża spod arkad na Hildenplatz. To rocznik 2005. 30.04.2012.

 

Arkady, Hofburg

Wnętrze arkad. Tędy przejeżdżały autobusy linii 2A. W dali, w przepalonym tle widać Äußeres Burgtor. 30.04.2012.

 

Hofburg, Wiedeń

Po przejechaniu pod arkadami linia 2A przejeżdżała ulicą In der Burg i wjeżdżała... do zamku. Przez ten fakt śmiało można ją określić mianem jednej z najciekawszych linii komunikacji miejskiej na świecie. Niestety to już historia. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Hofburg

Do wnętrza zamku Hofburg wjeżdża Kutsenits City IV #8359. Kierunek Schwarzenbergplatz. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Hofburg

 Kutsenits #8359 w kierunku Kirchengasse we wnętrzu rezydencji Habsburgów. Po lewej stronie zdjęcia znajduje się (tu niewidoczne) wejście do Muzeum Sisi, najsłynniejszej mieszkanki Hofburga. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Hofburg

Także wnętrze zamku, ale wjazd od drugiej strony, od Burgringu. Tym razem to autobus #8361. Miejsce niezwykłe, ale niestety trudne do fotografowania ruchomych obiektów. W środku ciemno, a z zewnątrz bije blask. Niestety lepszymi zdjęciami nie dysponuję, a nowych już nie da się wykonać. 30.04.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Hofburg

Zdjęcie fatalne, ale jakże historyczne. Kutsenits #8362 na linii 2A przejeżdża obok wejścia do Muzeum Sisi, w którym zgromadzono pamiątki po słynnej żonie cesarza Franciszka Józefa I. 6.08.2012.

 

Hofburg, Wiedeń

Hofburg, Wiedeń

Hofburg. Widok na siedzibę Habsburgów od strony Michaelerplatz. Trudno uwierzyć, że przez tę bramę kursowały autobusy komunikacji miejskiej. 06.08.2012.

 

Kutsenits City IV, Wiener Linien, Hofburg

Kutsenits City IV #8359 na linii 2A wjeżdża do Hofburga. W tle widać Michaelerplatz. 30.04.2012.

 

Teraz zapraszam na przejażdżkę Kutsenitsem #8362. Kierunek Kirchengasse. Całą trasę z żoną byliśmy jedynymi pasażerami tego pojazdu. Film rozpoczyna się w trakcie skręcania z Michaelerplatz wprost do zamku. Wjeżdżamy do środka Hofburgu. Potem wąski przejazd pod kolejnymi zabudowaniami i wielka brama, spod której wyjazd na Burgring. W końcowym fragmencie filmu słychać głosową informację o następnym przystanku. Mężczyzna o dość specyficznym głosie (moim zdaniem bardzo nieprzyjemnym) wymienia także numery linii, na które można się przesiąść. Tego lektora słychać we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej w Wiedniu. Niekiedy taka zapowiedź trwa bardzo długo, gdy z danego przystanku odjeżdża kilka linii:

 

 

Poniżej przykładowy autobus Rampini Alé EL w barwach Wiener Linien. Egzemplarz testowany w Krakowie. Przed zmianą trasy linii 2A pojazdy te także kursowały przez Hofburg.

 

Rampini Alé EL, Wiener Linien

Rampini Alé EL, Wiener Linien

Elektryczny Rampini Alé EL #8311 z 2013 roku. Ten model autobusu zastąpił prezentowane we wpisie Kutsenitsy City IV. Na zdjęciu jeden z dwóch egzemplarzy wypożyczonych do Krakowa. Ulica Pawia, linia 154. 12.11.2015.


 Do tematu wiedeńskich autobusów jeszcze powrócę.

 

niedziela, 07 czerwca 2015
Steyr 380 w Wiedniu

W Blogu Transportowym już kilka razy pisałem o wiedeńskich tramwajach. Teraz ponownie zapraszam do stolicy Austrii. Tematyka tego wpisu nie dotyczy już jednak pojazdów szynowych. Czas na autobusy.

Jak w wielu znanych i popularnych miastach, po Wiedniu kursują specjalne linie turystyczne. Na szczególną uwagę zasługuje oferta firmy ÖOM Omnibusbetrieb GmbH, która wozi swoich pasażerów zabytkowym taborem. Dokładnie to dwa Steyry 380 kabriolety, które wyruszają spod Hofburga (z Heldenplatz) i objeżdżają największe atrakcje turystyczne Wiednia. Zainteresowanie tymi przejażdżkami jest tak duże, że do ich obsługi są wykorzystywane oba pojazdy jednocześnie. Dwie brygady kursują na przemian co 30 minut. Pierwszy kurs rozpoczyna się o 10:30, a ostatni o 16:00. Przejażdżka trwa około godziny. W deszczowe dni ÖOM Omnibusbetrieb GmbH zastępuje wyprodukowane w 1949 roku kabriolety innym zabytkowym taborem. Do wyboru są: Saurer 5GF-U (rocznik 1962), Gräf & Stift OGW-120 (rocznik 1949), Gräf & Stift U7-OSU (rocznik 1969), Gräf & Steyr LU200 M11 (rocznik 1992), Steyr Perl Auhof 380 (rocznik 1955) i Setra S140 ES (rocznik 1984). W trakcie mego pobytu w Wiedniu była przepiękna pogoda, więc mogłem podziwiać tylko kabriolety. Warto jeszcze dodać, że autobusy Steyr 380 Cabriolet były produkowane w latach 1939 – 1949.

 

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr #1 na przystanku początkowym przy Hofburgu. Niezwykły autobus w niezwykłym miejscu. 30.04.2012.

 

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr #2 wyjeżdża na pierwszy kurs. Początkowy przystanek jest już blisko. Autobus skręca z Burgringu w Heldenplatz, czyli pod Hofburg, wiedeński pałac władców Austrii. 30.04.2012.


Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Oba Steyry podstawione pod Hofburgiem.


 Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr #1, a za nim #2. Po lewej charakterystyczny przystanek miejskiego autobusu. W tym przypadku linii 2A, o której napiszę już niedługo.

 

Steyr 380 Cabriolet logo, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH  Steyr 380 Cabriolet logo, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Napisy na masce historycznych kabrioletów. Lewe zdjęcie to Steyr #1, prawe #2.

 

 Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr #2 na przystanku początkowym przy Hofburgu, czyli na Heldenplatz. W tle górnego zdjęcia pomnik arcyksięcia Karola (Karol Ludwik Habsburg). 30.04.2012.


 Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Tak Steyr 380 Cabriolet prezentuje się od tyłu. To wóz #2.

 

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH  Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Stanowisko pracy kierowcy, napis na drzwiach i umieszczony na masce logotyp. Steyr #2.


 Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

 Jeszcze raz Steyr #1 z arcyksięciem Karolem w tle. W dali dach i wieża kościoła Minorytów.


 ÖOM Omnibusbetrieb GmbH, rozkład jazdy

Rozkład jazdy historycznych autobusów firmy ÖOM Omnibusbetrieb GmbH.

 

Wiedeń Heldenplatz

Panorama Heldenplatzu, czyli miejsca, z którego Steyry wyruszają w godzinną podróż po Wiedniu.

 

Steyr 380 Cabriolet, ÖOM Omnibusbetrieb GmbH

Steyr #2 wiezie turystów przejeżdżając przez ulicę Wollzeile. Za nim inny austriacki autobus (choć będący kopią niemieckiego), czyli Gräf & Stift Lion`s City LPG #8441 na linii 1A do pobliskiej pętli Stubentor. 6.08.2012.

 

Steyr 380 Cabriolet #2 w wersji dynamicznej. Film nakręciłem na ulicy Wollzeile, przed stacją metra Stubentor i pętlą linii 1A, której pojazd jedzie za historycznym kabrioletem:

 

 

Steyr 380 Cabriolet jeszcze pojawi się w Blogu Transportowym. To jednak dopiero za jakiś czas. 

 

 Zamów bezpłatny newsletter

Blog Transportowy na Facebooku

poniedziałek, 15 września 2014
Tramwaje w Wiedniu (4)

Inne wysokopodłogowe wiedeńskie tramwaje to silnikowe E2. Do Wienner Linien trafiały w latach 1978 – 1990, łącznie 122 egzemplarze. Obecnie jeżdżą solo lub z doczepami C5 (z lat 1978 – 1995, łącznie dostarczono 117 egzemplarzy). Ich cechą charakterystyczną są wysuwane na przystankach stopnie (dotyczy to także doczep C5). We wnętrzu zastosowano takie same drewniane siedzenia jak w E1, ale ich układ nieco różni się. Debiut liniowy pierwszego składu E2+C5 nastąpił 28 sierpnia 1978, na linii 6. Poniżej kilka zdjęć przedstawiających te ciekawe pojazdy.

 

 E2+C5 #4033+1433, Wiener Linien

E2+C5 #4033+1433, Wiener Linien

Skład E2+C5 #4033+1433 jako linia D w stronę pętli Nußdorf. Tramwaj przeszedł małą modernizację - otrzymał diodowe tablice kierunkowe. Nie jest to jednak jakieś wyjątkowe rozwiązanie - tak unowocześniono także inne E2+C5. Na zdjęciach skład przejeżdża przez Universitätsring, czyli obok budynku austriackiego parlamentu. Wagony powstały w 1979 roku. 1.05.2012.

 

E2+C5 #4016+1416, Wiener Linien

E2+C5 #4016+1416, Wiener Linien

Wagony E2+C5 #4016+1416 także jako linia D, lecz w przeciwnym kierunku, do pętli Südbahnhof. Miejsce jak wyżej - Universitätsring. Oba pojazdy powstały w 1978 roku. Po prawej stronie skład E1+C3 #4536+1200 (rocznik 1974 i 1960) na linii nr 2. 30.04.2012.

 

E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien

E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien

Skład E2+C5 #4324+1479 na linii D. Przystanek „Rathausplatz/Burgtheater” (czyli „Plac Ratuszowy/Teatr Zamkowy”), postój i odjazd. Wagon silnikowy to rocznik 1990, a doczepa 1987. Z tego przystanku korzystają dwie linie tramwajowe, nr 1 i prezentowana D. 30.04.2012.

 

 E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien

E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien  E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien

Powyższy skład E2+C5 #4324+1479 na dalszym odcinku, pomiędzy przystankami „Rathausplatz/Burgtheater”, a „Schottentor”.

 

E2+C5 #4066+1466, Wiener Linien

Wagony E2 #4066 i C5 #1466 (prawdopodobnie) na linii 71, kierunek Schwarzenbergplatz (obecnie trasa jest wydłużona do końcówki Börse). Strassenbahnhaltestelle (czyli przystanek) przy skrzyżowaniu Rennweg z Ungargasse. Wagon silnikowy to 1987 rocznik. Doczepa (przy założeniu, że to #1466) jest o rok młodsza. 2.05.2012.

 

 E2+C5 #4314+14??, Wiener Linien

Rennweg przed skrzyżowaniem z Ungargasse (widok w przeciwną stronę niż na wcześniejszym zdjęciu). Do pętli Kaiserebersdorf zmierza linia 71, czyli skład E2+C5. Wagon silnikowy to #4314 z 1986 roku. Numeru doczepnego niestety nie ustaliłem. Tramwaj przed chwilą przejechał obok Belwederegarten, czyli ogrodu zamku Belweder. Policjant chyba był przekonany, że to on jest celem zdjęcia. 2.05.2012.

 

E2+C5 #4316+14??, Wiener Linien

Dalszy odcinek Rennweg (przemieszczając się w stronę Ringu). Linia 71 do Kaiserebersdorfu, czyli skład E2+C5. Numeru doczepy nie ustaliłem, a wagon silnikowy to #4316 z roku 1989. Tramwaje tej trasy w dzień roboczy kursują co 5 - 8 minut. W soboty i święta też jeżdżą często, co 10 minut. 2.05.2012.

 

E2+C5 #4055+1455, Wiener Linien

Przez Wiedner Hauptstraße jedzie skład #4055+1455 na linii 62. Jest on już u celu swej podróży. Za chwilę dojedzie do pętli Kärntner Ring, Oper, czyli przy słynnej wiedeńskiej operze. 30.04.2012.

 

 E2+C5 #4064+1460, Wiener Linien; GT8 Wiener Lokalbahnen

Linia 62 w przeciwnym kierunku, do pętli Lainz Wolkersbergenstraße. Obsługuje ją skład #4064+1460. Początkowy odcinek trasy, czyli Wiedner Hauptstraße, przystanek „Resselgasse”. Obok przejeżdża lokalny pociąg z miejscowości Baden do centrum Wiednia.  Jak już wcześniej pisałem, temat Wiener Lokalbahnen omówię w późniejszym czasie. Linia 62 ma ciekawy przebieg - za kilka przystanków zjedzie do dość długiego podziemnego tunelu. 30.04.2012.

 

E2+C5 #4053+1453, Wiener Linien; GT8 Wiener Lokalbahnen

Prezentowana już wcześniej słynna pętla Kärntner Ring, Oper. Trasę kończy tu linia tramwajowa 62 oraz podmiejski pociąg do miejscowości Baden. Po oddzielnych torach biegnących wzdłuż niewidocznej na zdjęciu jezdni (na lewo od wagonów) jeżdżą także tramwaje linii D, 1 i 2, a obecnie także 71 (wówczas linia ta tędy nie jeździła). Obok składu E2+C5 #4053+1453 z Wiener Linien stoi pociąg GT8+GT8 #4-124+4-102 z Wiener Lokalbahnen. 2.05.2012.

 

 E2+C5 #4003+1403, Wiener Linien

Universitätsring, przystanek przy ratuszu. Mijanka dwóch składów E2+C5 na linii D. Wagony #4003+1403 jadą do pętli Südbahnhof, a #4015+1415 do końcówki Nußdorf. Elektroniczna tablica podaje ilość minut pozostałych do przyjazdu tramwaju danej linii. Rozwiązanie dość powszechne na wielu wiedeńskich przystankach. 30.04.2012.

 

 E2+C5 #4324+1479, Wiener Linien

Schwarzenbergplatz, czyli piękne, wysokie budynki i tramwaj objeżdżający pomnik Karla Philippa zu Schwarzenberga (austriacki książę, feldmarszałek, dyplomata). Prezentowany już wcześniej skład E2+C5 #4324+1479 na linii D do pętli Nußdorf. 30.04.2012.

 

Druga część filmu prezentującego wiedeńskie tramwaje:

 

 

Na tym kończę tramwajową relację z Wiednia. Temat szynowych pojazdów jeżdżących po austriackiej stolicy jeszcze powróci w Blogu Transportowym. To jednak już w dziale Kolej.

 

Linki do wcześniejszych tramwajowych wpisów z Wiednia:

Część pierwsza, część druga, część trzecia.

 

 Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

 Blog Transportowy na Facebooku

Tagi: Austria E1 GT8S
21:57, lukaszwoblog , tramwaje
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 kwietnia 2014
Tramwaje w Wiedniu (3)

Wracam do tematu wiedeńskich tramwajów. Poprzednia, druga część dostępna pod tym linkiem. Tamten wpis zakończyłem zdjęciami wagonów E1 z doczepkami. Składy te stopniowo znikają z ulic austriackiej stolicy. Poniżej kilka kolejnych zdjęć je dokumentujących.

 

E1+C4 #4848+1356, Wiener Linien

E1+C4 #4848+1356 jako linia nr 1 w stronę pętli Stefan-Fadinger-Platz. Wagon silnikowy to rocznik 1975, a doczepka 1976. Przystanek „Kärntner Ring, Oper” przy słynnej wiedeńskiej operze. Cechą charakterystyczną Ringu jest umiejscowienie torów tramwajowych po obu stronach jezdni, a nie na jej środku. Na wagonie #4848 możemy zobaczyć połączenie starej formy reklamy (na dachu) z nową (naklejki na bokach pojazdu). 2.05.2012.

 

E1+C4 #4732+1369, Wiener Linien

Skład E1+C4 #4732+1369 jako linia nr 2 w stronę pętli Friedrich-Engels-Platz. Tramwaj odjeżdża z przystanku „Kärntner Ring, Oper”. Wagon silnikowy to rocznik 1971, a doczepny 1977. Linia nr 2 w dni robocze kursuje nawet z częstotliwością co 5 - 7 minut. Pokazana powyżej linia nr 1 również kursuje tak często. 2.05.2012.

 

E1+C4 #4842+1354, Wiener Linien

E1+C4 #4842+1354 na linii nr 1 w kierunku słynnego wesołego miasteczka, czyli do pętli Prater Hauptallee. Przystanek „Dr.-Karl-Renner-Ring” na Burgringu. Wagon silnikowy jest z 1975 roku, a doczepny C4 z 1976. 1.05.2012.

 

 E1+C4 #4851+1351, Wiener Linien

Kolejny skład linii nr 1, czyli E1+C4 #4851+1351. Prezentowałem go już w części drugiej wpisu o wiedeńskich tramwajach. Przystanek „Stadiongasse/Parlament” na Universitätsringu. 30.04.2012.

 

E1+C4 #4850+1350, Wiener Linien

E1+C4 #4850+1350 na linii nr 1 w kierunku pobliskiej pętli Prater Hauptallee. Radetzkystraße. Obok znajduje się restauracja, w której zamówiliśmy polecone przez właściciela danie. Austriacki specjał, którego nazwy nie pamiętam. Zupa z tłustym mięsem, marchewką i sporą ilością utartej czarnej rzepy. Specyfik okropny w smaku. Aby nie urazić właściciela, na pytanie „Czy smakowało?” należało odpowiedzieć, że tak. 2.05.2012.

 

 E1+C4 #4797+1317, Wiener Linien

E1+C4 #4797+1317 na linii nr 2, Universitätsring. Widok od strony budynku austriackiego parlamentu. Gdyby nie ta latarnie... Niestety nie mam innego zdjęcia pokazującego wszystkie drzwi wagonu E1, a te są dość nietypowe. Standardowo wejścia są takie, jak w ciągniętej przez #4797 doczepie. Takich „innodrzwiowych” wagonów jest w Wiedniu jeszcze trochę. E1 to rocznik 1973, a doczepa 1974. W przeciwnym kierunku jedzie ULF B #725. Pozostając w temacie drzwi warto dodać, że to element pozwalający odróżnić doczepę C3 od C4. Dokładnie chodzi o pierwsze wejście. W C3 jest ono jednoskrzydłowe, a w C4 dwu, co widać na powyższym zdjęciu. 30.04.2012.

 

 E1+C4 #4831+1310, Wiener Linien

E1+C4 #4831+1310 jako linia 30 do pętli Floridstdorf. Brünner Straße. Do składu tego wsiadłem zaraz po wykonaniu zdjęcia, dokładniej do doczepki. Jej wnętrze było bardzo zaniedbane, zniszczone. 6.08.2012.

 

  E1+C4 #4821+1338, Wiener Linien   E1+C4 #4821+1338, Wiener Linien

E1+C4 #4821+1338 na linii nr 2 przejeżdża obok budynku opery. Kierunek Ottakringer Straße. Roczniki 1974 i 1975. Wagony E1 nie miały oryginalnie zabudowanej kabiny motorniczego, co widać na drugim zdjęciu. Wnętrza wagonu nic nie zasłania. 2.05.2012.

 

E1+C4 #4743+1372, Wiener Linien   E1+C4 #4743+1372, Wiener Linien

E1+C4 #4743+1372 jako linia 49 do Hütteldorfu. Po wyjechaniu z Bellariastrasse (zdjęcia we wcześniejszej części wiedeńskiego wpisu) rozpoczyna się wspinaczka przez Breite Gasse, z której ostrym łukiem tramwaj wjeżdża w Siebensterngasse. Przyznam, że miejsce to bardzo mi się spodobało. Niestety ciężko było z dobrymi zdjęciami - cienie i spory ruch uliczny. 30.04.2012.

 

 E1+C4 #4538+1371, Wiener Linien

E1+C4 #4538+1371, także jako linia 49, ale w przeciwnym kierunku, do Dr.-Karl-Renner Ring. Ciasne łuki na skrzyżowaniu Siebensterngasse z Breite Gasse. Wagon silnikowy to rocznik 1974, a doczepa 1977. 30.04.2012.

 

 E1+C4 #4853+1364, Wiener Linien

E1+C4 #4853+1364 na linii 1. Skład przejeżdża obok jednej z wielu pięknych budowli Wiednia. To Teatr Zamkowy z 1741 roku, obecnie znany jako Burgtheater, a do roku 1920 jako Hofburgtheater. Universitätsring, 30.04.2012.

 

 SGP E1 #4866, Vienna Ring Tram, Wiener Linien

SGP E1 #4866 z 1976 roku. Wagon niestety ucięty, ale warto go pokazać. To Vienna Ring Tram, czyli oferta Wiener Linien dla turystów. Okrężna linia kursująca po wiedeńskim Ringu. Obowiązuje w niej specjalny, podwyższony cennik (7 euro za jeden przejazd lub 9 euro za cały dzień). Czas przejazdu (rozkładowy) 23,5 minuty. Linia kursuje co pół godziny, a obsługujący ją tabor, czyli solowe E1 są oklejone specjalną grafiką. Wewnątrz znajdziemy pewne unowocześnienia, czyli ekrany LCD wyświetlające informacje o mieście oraz gniazda słuchawkowe. O Wiedniu możemy słuchać po niemiecku, angielsku, francusku, hiszpańsku, włosku, rosyjsku i japońsku. Inny E1 przeznaczony do obsługi linii turystycznej to #4867. Solowe E1 kursują także na ogólnodostępnych trasach, osobiście widziałem taki wagon na linii nr 5. Pojazd ze zdjęcia przejeżdża przez Burgring. Widok od strony drogi prowadzącej do Hofburga, zimowej rezydencji władców Austrii. 30.04.2012.

 

Pracownicy Wiener Linien przeżyliby szok przyjeżdżając do Krakowa. Zobaczyliby wtedy swoje „złomowate” i zużyte E1 w zupełnie nowym wcieleniu. MPK Kraków ostatnio prowadzi bardzo rozbudowane modernizacje tych kilkudziesięcioletnich pojazdów. Już dawno zrezygnowano z drewnianych siedzeń, które pozostały tylko w pierwszym sprowadzonym do miasta E1 (#101). Stopniowo dodawano nowe lampy wewnętrzne, zwiększano ilość przycisków do otwierania drzwi, czy montowano nowoczesne systemy informacji pasażerskiej (zapowiedzi głosowe i wyświetlane nazwy kolejnych przystanków). Najnowsze modernizacje to także wymiana okien – przyciemniane szyby i całych ścian wewnętrznych. Nowy wzór malowania (bazujący na „dusseldorfskim”, czyli jak wagony GT8S) nadaje wagonom nowoczesny wygląd. Wspomniany „szok” działa również w drugą stronę. Kiedy po częstych przejażdżkach zmodernizowanymi krakowskimi składami E1 + C3 wsiadłem do klasycznych, zużytych oryginalnych E1 + C3 (lub C4), to było to dość dziwne uczucie. Taki nagły przeskok o lata wstecz. Poniżej przykłady wiedeńskich wagonów w Krakowie.

 

E1 #101, MPK Kraków

Po Krakowie jeździ ponad 70 sprowadzonych z Wiednia wagonów E1. Tylko jeden z nich zachował oryginalne, biało-czerwone malowanie. To pierwszy dostarczony do stolicy Małopolski egzemplarz, #101 (ex #4488), rocznik 1968. Wagon został poddany minimalnej modernizacji, polegającej np. na montażu zewnętrznych tablic diodowych. Wnętrze pozostało oryginalne (za wyjątkiem zabudowanej kabiny). Pozostałe krakowskie E1 i doczepne C3 (C4 nie sprowadzano) dość mocno różnią się od oryginalnej wersji wiedeńskiej. Na zdjęciu #101 jako linia 15 z Pleszowa dojeżdża do pętli Cichy Kącik. Wbrew pozorom nie jest to jednak przejazd liniowy. Wagon przed chwilą wycofał ze ślepego toru dodatkowego (tam usunięto usterkę) i teraz wjeżdża na małą pętlę. 4.05.2007.

 

 E1+C3 #125+585, MPK Kraków

Oprócz wagonu #101 w biało-czerwonych wiedeńskich barwach jeździł także skład E1+C3 #125+585 (ex 4639+1166). Wagon silnikowy to rocznik 1966, a doczepny 1960. Po kilku latach przemalowano go na biało-niebiesko, a następnie poddano pełnej modernizacji. Na zdjęciu tramwaj jako linia nr 1 ze Wzgórz Krzesławickich do pętli Salwator. Przystanek „Jubilat”, 4.07.2010.

 

 E1+C3 #156+556, MPK Kraków

E1+C3 #156+556 (ex 4480+1243) jako linia nr 1 w stronę Wzgórz Krzesławickich. Tak pierwotnie w Krakowie malowano ex wiedeńskie tramwaje (na samym początku były kremowo-niebieskie, później wprowadzono opcję biało-niebieską). Wagon silnikowy to rocznik 1968, a doczepny 1961. Rondo Kocmyrzowskie, 14.05.2010.

 

E1+C3 #128+588, MPK Kraków

E1+C3 #128+588 (ex 4663+1137) jako linia nr 4. Tramwaj jedzie z pobliskiej pętli Wzgórza Krzesławickie, właśnie opuszczając przystanek „Wiadukty”. Wyświetlacze działały, tylko nie chciały współpracować z moim aparatem. Pierwszy wagon wyprodukowano w 1967 roku, a drugi w 1960. Skład zaczął kursować po Krakowie w 2006 roku. Zdjęcie z dnia 1.11.2006, więc to ówczesna nowość.

 

E1+C3 #113+573, MPK Kraków

Obecnie wszystkie „wiedeńczyki” otrzymują takie malowanie, wzorowane na „dusseldorfskim” z wagonów GT8S. Prezentowany skład to E1+C3 #113+573 (ex 4489+1204) na linii 14 w zmienionej relacji do Cichego Kącika. Wagony pochodzą z lat 1969 i 1960. Tramwaj wjeżdża na przystanek „Dworzec Główny” na ul. Lubicz. 20.05.2012.

 

E1+C3 #120+580, MPK Kraków

Ten skład E1+C3 przeszedł najbardziej zaawansowaną modernizację, której poddaje się wszystkie obecnie remontowane „wiedeńczyki”. Elementem charakterystycznym są wymienione okna, także w ścianach czołowych. Poszczególne pojazdy różnią się niekiedy elementami dodatkowymi, np. sposobem ogrzewania wnętrza lub podświetlanymi na różne kolory stopniami. Na zdjęciu wagony #120+580 (ex 4635+1271) jako linia nr 1 do Salwatora. Przystanek „Jubilat”, 23.09.2012.

 

E1+C3 #118+578, MPK Kraków

Zmodernizowany skład E1+C3 #118+578 (ex 4682+1193) jadąc trasą objazdową skręca nieużywanym liniowo torem z ul. Ujastek w Mrozową, do pętli Walcownia. To czasowa zmiana trasy linii nr 1. Jednym z elementów modernizacji jest dodanie większej ilości przycisków do otwierania drzwi. Pierwotnie wagon #178 tworzył skład z inną doczepką, która obecnie ma zmienione oznaczenie (na #699). Tę dostał po modernizacji. Podobnie podmieniano doczepy także innym E1, np. #120 z powyższego zdjęcia. 16.12.2012.

 

E1+C3 #104+564, MPK Kraków

E1+C3 #104+564 (ex 4644+1256) jako linia nr 14 z Bronowic do Mistrzejowic. Na tym składzie eksperymentowano z nowymi rozwiązaniami, czyli po raz pierwszy wymieniono okna boczne (czołowe pozostały oryginalne) oraz wprowadzono nową malaturę. Co ciekawe, w kolejnych remontowanych wagonach nie stosowano aż tak zaawansowanej modernizacji oraz nie zmieniano malowania na „dusseldorfskie”. Do tego rozwiązania powrócono dopiero przy późniejszych naprawach. Najpierw zmieniono układ kolorów (patrz powyższe zdjęcie #113+573), a dopiero przy kolejnych modernizacjach zaczęto wymieniać okna. Prezentowany E1 to rocznik 1967, a C3 to 1961. Przystanek „Dworzec Główny” na ul. Basztowej, 3.09.2010. 

 

W następnym wpisie o wiedeńskich tramwajach przedstawię składy E2+C5.

 

 Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

 Blog Transportowy na Facebooku

piątek, 22 listopada 2013
Tramwaje w Wiedniu (2)

Druga część wpisu o tramwajach w Wiedniu. Tu link do pierwszej.

Kolejne zdjęcia ULF-ów:

 

ULF B Wiener Linien

 ULF B #608 jako linia 71. To rocznik 1998. Rennweg, przystanek przed skrzyżowaniem z Ungargasse. 2.05.2012.

 

 ULF B Wiener Linien

 ULF B #606 jako linia D w stronę pętli Südbahnhof. To rocznik 1998. Tramwaj właśnie ruszył z przystanku Schottentor, a właściwie z węzła przesiadkowego (tramwaje, metro, autobus). Obwodnica, czyli Ring, po którym samochody mogą jeździć tylko w jedną stronę. Takie rozwiązanie planowane jest w Krakowie. Podwieszona, wyłączona sygnalizacja świetlna dotyczy nieużywanego liniowo łącznika z Universitätsstrasse. 1.05.2012.

 

ULF B Wiener Linien

 ULF B #729 jako linia 43 w stronę pobliskiej pętli Schottentor. Alser Strasse, przystanek „Skodagasse”. Na wyświetlaczu graficzna informacja o zlokalizowanej na końcowym przystanku stacji metra. 1.05.2012.

 

ULF B Wiener Linien

ULF B #612 na linii nr 1. Universitätsring, przystanek przy ratuszu. 30.04.2012.

 

Najstarsze eksploatowane liniowo w Wiedniu wagony silnikowe to SGP/Lohner E1, których ilość systematycznie ubywa. Nie wszystkie są jednak złomowane – trafiają do innych miast, np. do węgierskiego Miszkolca, czy do polskiego Krakowa, który ma już ponad 70 egzemplarzy i wciąż sprowadza kolejne. Firma Wiener Linien kupowała tramwaje E1 w latach 1966 – 1976. Łącznie dostarczono 338 egzemplarzy. Na ulicach Wiednia zobaczymy je w trzech „wersjach”, czyli solo, w składzie z doczepą typu C3 (produkcja 1959 – 1962) lub w składzie z doczepą C4 (produkcja 1974 – 1977). Ze względu na wiek i stopniowe wycofywanie z ruchu, wagony E1 są już mocno zużyte. Niekiedy ich wizualna strona nie zachęca do podróży. Poniżej kilka zdjęć wiedeńskich wagonów E1.

 

E1+C4 #4747+1373, Wiener Linien

 E1+C4 #4747+1373 jako linia 49. Bellariastrasse, kierunek Dr.-Karl-Renner Ring, choć na tablicy ma już wstawioną nazwę Hütteldorf. Następny przystanek to już pętla, więc przypuszczalnie motorniczy chciał wjechać z wypisaną powrotną relacją, a nie zmieniać ją dopiero na końcówce. Inna możliwość to zwykłe przeoczenie. Wagon silnikowy jest z 1971 roku, a doczepa z 1977. 30.04.2012.

 

E1+C4 #4747+1373, Wiener Linien

E1+C4 #4747+1373 w tym samym miejscu, ale w przeciwnym kierunku. Teraz relacja Hütteldorf jest już poprawna. Okazały budynek w tle to Muzeum Historii Naturalnej. 30.04.2012.

 

E1+C3 #4544+1238, Wiener Linien

E1+C3 #4544+1238, także na linii 49 w stronę pętli Hütteldorf. Bellariastrasse. Wagon silnikowy jest z 1975 roku, a doczepny z 1961. 30.04.2012.

 

 E1+C4 #4776+1312, Wiener Linien

  E1+C4 #4776+1312, Wiener Linien

 E1+C4 #4776+1312 jako linia 30 w relacji Floridstdorf - Stammersdorf. Trasa ta jest dość krótka, bo czas całego przejazdu to tylko 17 minut. Kursuje wyłącznie w dni robocze. Brünner Straße pomiędzy przystankami „Floridsdorfer Markt" i „Bahnsteggasse", czyli tuż za pętlą. Można powiedzieć, że to tramwajowe przedłużenie linii metra U6, która kończy się we Floridstdorfie. Korzystając z tramwajów w tym rejonie miasta odniosłem wrażenie, że są one w znacznie gorszym stanie technicznym niż tabor kursujący w rejonie centrum. Wagon silnikowy wyprodukowano w 1972 roku, a doczepę w 1974. 6.08.2012.

 

E1+C4 #4851+1351, Wiener Linien 

 E1+C4 #4851+1351 na linii nr 1. Skład przejeżdża obok słynnej wiedeńskiej opery. Na wysokości doczepy zejście do stacji metra, a jednocześnie do przejścia podziemnego, w którym znajduje się dość niezwykły przybytek - muzyczna toaleta. W trakcie korzystania z niej możemy np. wysłuchać „Nad pięknym modrym Dunajem” Straussa. Wagon SGP E1 wyprodukowano w 1976 roku. Wtedy też powstała przyczepa Rotax C4. 2.05.2012.

 

E1+C3 #4546+1190, Wiener Linien

 E1+C3 #4546+1190, Wiener Linien

E1+C3 #4546+1190 na linii nr 2 obok budynku austriackiego parlamentu (Rathausplatz). Wagon silnikowy nie wygląda zbyt dobrze - odpryskująca farba z dachu, pudło pomazane różnymi odcieniami czerwieni. Taki złomek, który nie pasował do pięknego, zadbanego Wiednia. Na dachu reklama zamontowana jak kilkadziesiąt lat temu. Taki sposób promocji jest w stolicy Austrii nadal bardzo popularny. Flagi przy numerze linii z okazji święta pracy. SGP E1 jest z 1975 roku, a doczepka to już ponad półwieczny zabytek - 1960 rocznik. 30.04.2012. 

 

E1+C3 #4546+1190, Wiener Linien

Pokazany na wcześniejszych zdjęciach skład E1+C3 #4546+1190 na linii 2. Tym razem jedzie w drugą stronę. Okrążając parlament skręca z Ringu w Rathausplatz. To kadr z poniższego filmu. 2.05.2013.

 

W Wiedniu kręciliśmy (czyli ja i żona) także filmy tramwajowe. Poniżej pierwszy z nich. Oprócz opisanych tramwajów na nagraniu zobaczycie składy E2+C5. Sceny nocne z pięknym pałacem o nazwie Belweder w tle:

 

 

Dalsza część relacji z tramwajowego Wiednia w jednym z kolejnych wpisów.

 

Blog Transportowy na Facebooku

 Wpisy poświęcone autobusom

22:43, lukaszwoblog , tramwaje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 lipca 2013
Tramwaje w Wiedniu (1)

Wiedeń słynie z przepięknej architektury. Niezwykłe budowle przyciągają turystów z całego świata. Pałac Schönbrunn, Hofburg, Belweder i inne ciekawe miejsca.  Pomiędzy poszczególnymi atrakcjami są niekiedy dość spore odległości, ale dzięki sprawnie działającej komunikacji miejskiej nie jest to żadnym problemem. Do dyspozycji mamy tramwaje, metro, autobusy i pociągi. Wszystko kursuje bardzo często (nawet co kilka minut) i dociera praktycznie w każdą część tego liczącego ponad milion siedemset tysięcy mieszkańców miasta. Każdym z tych środków transportu zajmę się w Blogu Transportowym. Na początek tramwaje.

Historia wiedeńskich tramwajów sięga roku 1865. Wówczas uruchomiono pierwszą linię tramwaju konnego. W roku 1883 ruszyła pierwsza linia tramwaju parowego. Taki rodzaj transportu bardziej jednak przypominał kolejkę dojazdową, niż tradycyjny tramwaj: parowóz i doczepione do niego wagoniki. Klasyczny, elektryczny tramwaj pojawił się w mieście rodu Habsburgów w roku 1897. Dokładnie 28 stycznia. Pierwsza zelektryfikowana trasa nadal jest czynna – obecnie kursują po niej tramwaje linii nr 5. Warto jeszcze dodać, że pierwsze na świecie liniowe tramwaje elektryczne ruszyły w trasę w 1891 roku (miejscowość Halle w Niemczech), czyli na sześć lat przed początkiem elektryfikacji wiedeńskich linii.

Stopniowo sieć rozwieszano w kolejnych miejscach, jednocześnie nadal eksploatując pozostałe rodzaje tramwajów. Wersja elektryczna bez wątpienia wypadała najlepiej, dlatego oczywiste było, że wyprze z miasta inne trakcje. I tak 26 czerwca 1903 roku uroczyście zakończono eksploatację tramwajów konnych. Parowe wytrwały znacznie dłużej, bo aż do 1922 roku. Obsługiwały wówczas już tylko przedmieścia Wiednia.

Obecnie komunikację tramwajową w Wiedniu obsługuje firma Wiener Linien (która eksploatuje także autobusy i składy metra). W ruchu liniowym możemy zobaczyć najnowsze, niskopodłogowe wagony ULF (Ultra Low Floor) w krótszej wersji A (24,20 m długości) i dłuższej B (35,30 m długości) oraz starsze, wysokopodłogowe, przegubowe wagony SGP E1 i SGP E2, które kursują z doczepami serii C3, C4 i C5. Spotkać można także E1 i E2 solo. Łącznie wiedeńskie tramwaje obsługują 29 linii (nr 0, 1, 2, 5, 6, 9, 10, 18, 25, 26, 30, 31, 33, 37, 38, 40, 41, 42, 43, 44, 46, 49, 52, 58, 60, 62, 67, 71 i D). Tabor niskopodłogowy kursuje na przemian z wysokopodłogowym.

Tramwaje ULF A i ULF B to pojazdy charakterystyczne dla Wiednia. Są eksploatowane tylko w tym mieście (wyjątek to rumuńska Oradera, do której trafiło 10 egzemplarzy ULF-ów A) i jest ich już ponad 200 sztuk. Siemens wciąż dostarcza kolejne, jednak tylko w dłuższej wersji, czyli typu B.  Poniżej kilka zdjęć wiedeńskich ULF-ów.

 

ULF A Wiener Linien

 ULF A Wiener Linien

 ULF A #59 obsługujący linię 46. Końcowy odcinek trasy przed pętlą Dr.-Karl-Renner Ring, czyli Schmerlingplatz i Hansenstrasse, z której skręci w Bellariastrasse. 30.04.2012.

 

ULF A Wiener Linien

ULF A Wiener Linien

ULF A #66 obsługujący linię 46. Końcowy odcinek trasy przed pętlą Dr.-Karl-Renner Ring. Schmerlingplatz. 

 

ULF A Wiener Linien

ULF A #32 (rocznik 2003) obsługujący linię 44. Pętla Schottentor. To dość ciekawe miejsce, w którym swoje końcówki ma aż 7 linii. Dwie (43 i 44) zawracają na widocznej górnej pętli, a pozostałe (37, 38, 40, 41 i 42) pod ziemią (pojedynczy tor ułożony identycznie jak na górze, ale wjazd i wyjazd w innym miejscu (z Währinger Strasse, a na górze z Universitätsstrasse). Ruch jest więc tam dość spory. Tramwaje wysadzają pasażerów, zabierają nowych i odjeżdżają - bez dłuższych postojów.

 

ULF A Wiener Linien

ULF A #7 (rocznik 1998) obsługujący linię 0. Ulica Radeckiego. 2.05.2012.

 

 ULF A Wiener Linien

ULF A Wiener Linien   ULF A Wiener Linien

 ULF A Wiener Linien   ULF A Wiener Linien

ULF A #24 jako linia 44 wyjeżdża z Universitätsstrasse na pętlę Schottentor. Motorniczy już zmienił wyświetlany kierunek na Dornbach. Na zdjęciach widać także nieużywane liniowo tory, które umożliwiają wjazd na Ring - słynny bulwar powstały w miejscu dawnych murów obronnych. W tle Kościół Wotywny (Votivkirche). 1.05.2012.

 

ULF A z Wiener Linien i GT8 z Wiener Lokalbahnen

ULF A #19 (rocznik 2001) jako linia 62 na pętli Kärntner Ring, Oper. To bardzo ciekawe miejsce, bo kończy tu trasę także kolej podmiejska z miejscowości Baden. Obok ULF-a stoi wagon GT8 z Wiener Lokalbahnen, który za chwilę wyruszy do Baden, korzystając z torowiska tramwajowego, a później kolejowego. Więcej informacji na ten temat pojawi się w jednym z kolejnych wiedeńskich wpisów. 2.05.2012.

 

ULF B Wiener Linien   ULF B Wiener Linien

ULF B #685 (rocznik 2004) jako linia 2 w trakcie przejazdu obok budynku parlamentu. Wagon wyjeżdża z Rathausplatz w Universitätsring. Przepiękne miejsce, choć z tej perspektywy tego niestety nie widać. 30.04.2012.

 

ULF B Wiener Linien

ULF B #633 (rocznik 1999) na linii 71. Rennweg, 2.05.2013.

 

ULF B Wiener Liner

ULF B #726 (rocznik 2011) na linii D. Wagon przejeżdża przez Universitätsring. Po drugiej stronie ulicy niewidoczny na zdjęciu budynek parlamentu. 30.04.2012.

 

ULF B Wiener Linien

 ULF B Wiener Linien   ULF B Wiener Linien

 ULF B #702 (rocznik 2009) na linii 2. Wagon objeżdża budynek austriackiego parlamentu, skręcając z Rathausplatz w Universitätsring. 2.05.2012.

 

 ULF B Wiener Linien

 ULF B #642 (rocznik 2000) na linii 71. Rennweg, czyli rejon wiedeńskiego Belwederu. 2.05.2012.

 

ULF B Wiener Linien

ULF B #718 (rocznik 2010) na linii 49 w stronę pętli Hütteldorf. Wagon przed chwilą rozpoczął kurs, teraz skręcił z Hansenstrasse w Bellariastrasse. 30.04.2012.

 

Ciąg dalszy w jednym z kolejnych tramwajowych wpisów. Tu link. 

 

Zamów newsletter

20:05, lukaszwoblog , tramwaje
Link Komentarze (1) »
sobota, 15 grudnia 2012
Kolejne Trollino Metro Style dla Salzburga

Pod koniec czerwca opublikowałem informację prasową o Solarisach Trollino 18 MetroStyle dla austriackiego Salzburga. Na początku grudnia okazało się, że tych ciekawych trolejbusów będzie jeszcze więcej. Do już jeżdżących po Salzburgu 10 egzemplarzy MetroStyle dołączy 26 kolejnych. Ma to związek z rozbudową miejskiej sieci trolejbusowej. Nowe Trollino 18 MetroStyle będą dostarczane sukcesywnie do roku 2017. W podpisanym zamówieniu zapisano także możliwość zamówienia dodatkowych 14 sztuk tego pojazdu.

 Solaris Trollino 18 MetroStyle

Solaris Trollino 18 MetroStyle 

Solaris Trollino 18 MetroStyle #323 na tle Twierdzy Hohensalzburg w Salzburgu. 

Nowe Solarisy Trollino 18 MetroStyle będą wyposażone w osprzęt elektryczny firmy Cegelec, która jest czeskim oddziałem francuskiego koncernu specjalizującego  się w produkcji elektrycznych napędów do taboru komunikacji miejskiej.

 Blog Transportowy na Facebooku

20:42, lukaszwoblog , trolejbusy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 czerwca 2012
Solaris MetroStyle w Salzburgu

Ostatnio trochę zaniedbałem dział Trolejbusy. Zatem nadrabiam zaległości i zapraszam do austriackiego Salzburga. Informacja prasowa od Solarisa:

Rodzina pojazdów marki Solaris powiększyła się o kolejny produkt: innowacyjne Trollino MetroStyle. Pierwszy tego typu trolejbus na świecie został oficjalnie przekazany austriackiemu przewoźnikowi z Salzburga. Kolejnych 9 pojazdów dostarczonych zostanie do miasta Mozarta do końca tego roku.

- Nowy pojazd wyróżnia się przede wszystkim nowoczesnym designem. Nawiązuje on do stylistyki pojazdów szynowych Solarisa. Tym nawiązaniem chcemy dodatkowo podkreślić zalety płynące z użytkowania trolejbusów: ich ekologiczny charakter oraz ekonomiczność zastosowania. Salzburg jest pierwszym miastem na świecie wprowadzającym do ruchu tego typu pojazd – mówi Gunter Mackinger, Dyrektor Salzburger Lokalbahnen.

Solaris Trollino 18 MetroStyle

- Pierwsze Trollino MetroStyle pojawiło się w Salzburgu nie przez przypadek. Miasto i jego przewoźnik znane są w bowiem całej Europie z wytyczania trendów i wprowadzania najnowszych technologii w komunikacji publicznej. Bardzo się cieszę, że to nasza firma od kilku już lat może być partnerem w tych działaniach – mówi Małgorzata Olszewska, Dyrektor Pionu Sprzedaży i Marketingu.

Celem przyświecającym konstruktorom pojazdu było, poprzez zaoferowanie jedynego w swoim rodzaju środka transportu, zachęcenie mieszkańców do liczniejszego korzystania z komunikacji publicznej, a tym samym ograniczenie zanieczyszczenia powietrza oraz zatłoczenia miejskich ulic. Osiągnięcie tych założeń stało się możliwe dzięki przedstawieniu atrakcyjnej alternatywy dla transportu prywatnego. Cechą wyróżniającą Solarisa Trollino MetroStyle jest jego futurystyczny wygląd, łączący najnowsze trendy zarówno z branży autobusowej, jak i pojazdów szynowych. Trolejbus wyposażony jest w monitoring, klimatyzację kabiny kierowcy oraz przestrzeni pasażerskiej. Wyjątkowość pojazdu podkreśla unikalny projekt lakierowania, za który odpowiadał prof. Margreiter, znany designer Wiedeńskiej Akademii Sztuki Użytkowej. Jeszcze w tym roku do Salzburga dostarczonych zostanie 9 pozostałych Trollino MetroStyle.

Solaris Trollino 18 MetroStyle

Na mocy podpisanego w 2008 roku kontraktu z austriackim przewoźnikiem Solaris zobowiązał się do dostarczenia łącznie 23 niskopodłogowych, przegubowych trolejbusów Trollino 18. Pierwsze pojazdy polskiego producenta wyjechały na ulice Salzburga w 2009 roku. Nowoczesne Trollino dołączyły tym samym do liczącej ponad 80 pojazdów floty bezemisyjnych trolejbusów kursujących na ulicach Salzburga.

Tekst i fot. Solaris - informacja prasowa.

czwartek, 31 maja 2012
Z PolskimBusem do Wiednia

Nowy przewoźnik autokarowy o nazwie PolskiBus.com już od połowy ubiegłego roku (dokładnie od 18 czerwca 2011) wozi pasażerów po Polsce i do sąsiednich krajów (Austria, Słowacja, Niemcy i Czechy). Charakterystyczne czerwone autobusy Van Hool TD921 Altano szybko zyskały pasażerów, bo zastosowano bardzo atrakcyjną taryfę biletową. Najniższa cena to tylko 1 zł. Tu jednak obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy” – kolejne bilety są już droższe, a ich zakup odbywa się wyłącznie przez Internet, ale i tak nawet w przypadku opcji najdroższej jest to bardzo atrakcyjna oferta.

Na próbną przejażdżkę PolskimBusem zdecydowałem się około sierpnia 2011, wybierając linię P6 z Warszawy do Katowic przez Kielce i Kraków, a dokładniej końcowy odcinek Kraków – Katowice. Już za pierwszym razem upolowałem bilet za 1 zł. Niestety rezerwację należy od razu opłacić, a nie miałem wtedy dostępu do konta. Potem nie dysponowałem wolnym czasem, więc pierwszą przejażdżkę czerwonym TD921 Altano odkładałem na później. Niestety nie zdążyłem. Pod koniec roku zawieszono relację Kraków – Katowice, kierując linię P6 do Zakopanego (od 18 grudnia 2011). Pierwsza podróż PolskimBusem oddaliła się więc czasowo.

PolskiBus: Van Hool TD921 #P017

Regionalny Dworzec Autobusowy w Krakowie. Kurs linii P6 do Katowic na godzinę 10:00. Kilkanaście osób czeka w kolejce do wejścia, a kierowca sprawdza rezerwacje. 27.08.2011.

 PolskiBus: Van Hool TD921 #P016

Kraków, ul. Conrada. Popołudniowy kurs do Katowic. Taki wariant trasy P6 będzie funkcjonował jeszcze tylko kilka dni. Potem zmiana - do Zakopanego. 11.12.2011, godz. 15:15.

 

Maj 2012 w Polsce zaczął się dość ciekawie, bo od mega weekendu, który praktycznie wystartował już w sobotę 28 kwietnia. Wystarczyło wziąć trzy dni urlopu, aby mieć aż 9 dni wolnego. Skorzystałem z tej możliwości, planując także odwiedzenie austriackiej stolicy. Do Wiednia zamierzałem dostać się Van Hoolem PolskiegoBusa (linia P5: Warszawa – Częstochowa – Katowice – Bratysława – Wiedeń). Bilety można rezerwować niestety tylko na określony okres czasu i początkowo koniec kwietnia i maj były niedostępne. Dopiero na początku lutego ruszyły rezerwacje na majowy weekend.  Niestety niczego za złotówkę nie kupiłem, ale z uzyskanej ceny i tak byłem zadowolony. Tylko 180 zł za podróż z Katowic do Wiednia i powrót dla dwóch osób. Inni przewoźnicy żądają większych kwot za jedną osobę i to bez biletu powrotnego.

I tak nastał oczekiwany majowy weekend i wyprawa do Wiednia. Z żoną dotarliśmy do Katowic i na dworcu PKS czekaliśmy na linię P5, odjazd o 23:00. Szumiący z daleka włączoną klimatyzacją Van Hool TD921 nr P005 dotarł około 22:40. Przyjechał pełny, ale na szczęście sporo osób wysiadło, więc była szansa na miejsca obok siebie, a nie przy kimś obcym. Kierowca skontrolował bilet (właściwie wydruk strony potwierdzającej rezerwację, ponoć wystarczy tylko podanie numeru rezerwacji) i można było wsiadać. Jednocześnie inny pracownik (pewnie drugi kierowca) wydawał i przyjmował bagaże. Każda sztuka otrzymuje specjalną banderolę – odbiór po okazaniu przez pasażera kwitu. Autobus zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie, być może za sprawą odpowiedniego podświetlenia schodów i całego wnętrza. Ponieważ wsiedliśmy jako jedni z pierwszych - udało się, czyli mieliśmy z żoną miejsca obok siebie. Inne osoby nie miały już takiego szczęścia.

PolskiBus zapewnia, że w autobusach jest dostępny bezpłatny Internet. Natychmiast to sprawdziłem i faktycznie tak było. Punkt 23:00 ruszyliśmy w stronę przejścia granicznego w Cieszynie, czyli trasą nr 1, międzynarodową E75 prowadzącą aż do Grecji. Teraz niestety zaczęło się robić nieprzyjemnie. Siedzenia (kryte skajem lub skórą – niestety nie rozróżniam tego, ale zakładam jednak, że była to ta droższa wersja, czyli skóra) były niezbyt wygodne – śliskie, więc próbujące spać ciało często ślizgało się bezwładnie. Oparcie jakoś tak dziwnie wyprofilowane, że wygodne ułożenie głowy nie było możliwe. Największy problem to jednak nogi. Tragedia – ktoś przede mną rozłożył oparcie i praktycznie byłem zablokowany. I tak nastała noc zmagań: ciasno, niewygodne siedzenie i ciągłe wstrząsy na nierównych drogach – tu strasznie zawiodłem się na Czechach, licząc, że mają lepsze nawierzchnie. Około 4:30 byliśmy w Bratysławie. Przejechaliśmy przez centrum, trafiając na tamtejszy dworzec autobusowy. Połowa pasażerów wysiadła. Można więc było rozsiąść się na dwóch miejscach i przewracając się z boku na bok próbować zasnąć. Wystarczyłoby tylko trochę więcej odstępów między rzędami siedzeń i mogłoby być wygodnie. Niestety w tym przypadku PolskiBus postawił na ilość, a nie na jakość, więc pasażerów jest więcej i męczą się.

Stopniowo robiło się coraz jaśniej i przekroczyliśmy granicę slowacko-austriacką. Obolały i niewyspany zacząłem więc podziwiać widoki, których głównym elementem były wiatraki-elektrownie. Podróż mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, gdyby jechało się w dzień. Wtedy ogląda się mijaną okolicę, a nie próbuje zasnąć. Może więc wówczas można by powiedzieć, że autobus jest wygodny, choć ten brak miejsca na nogi jednak nadal utrzymuje moją opinię, że taka aranżacja wnętrza służy tylko przewoźnikowi, a nie pasażerom. Przykładowo kilka dni później jechałem Jelczem T120 z PKS Nowy Sącz – rewelacja. Może to i stary trup, ale nogi mogłem wyciągnąć i jeszcze zmieściła mi się torba. Wracając jednak do PolskiegoBusa – na końcowym przystanku (dworzec autobusowy ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz) byliśmy juz przed 6:00 (plan 6:35). To dobrze, bo było więc więcej czasu na Wiedeń.

PolskiBus: Van Hool TD921 #P005

Linia P5 na końcowym przystanku: Wiedeń. Trwa wydawanie bagaży. W pobliżu stało sporo pojazdów lokalnych przewoźników. Dworzec autobusowy ÖBB Postbus przy Südtiroler Platz.

Z Wiednia wracaliśmy dwa dni później. Także kursem nocnym – na 22:15. Tym razem był to autobus nr P013. Tłok przy wsiadaniu dość spory, a w trakcie oddawania bagaży doszło nawet do małej sprzeczki między pchającymi się pasażerami. To jednak nie wina przewoźnika, choć gdyby autobus podstawił się wcześniej, to jednocześnie wsiadałaby mniejsza ilość osób. Wolnych miejsc było tylko kilka, a Internet nie działał. Wprawdzie łączyło z pokładowym Wi-Fi, ale Internetu nie było. Sprawdzałem kilka razy, na różnych odcinkach trasy. W Bratysławie dodatkowa atrakcja. Brakuje jednego miejsca. Najpierw poszukiwał go sam pasażer, potem do akcji wkroczył kierowca. Miejsca jednak nie znaleziono. Czyżby pojawił się jakiś gapowicz? Miała być nawet dodatkowa kontrola wszystkich biletów (środek nocy – wszyscy chcą spać), ale ostatecznie zrezygnowano z niej, a pasażer zostawił podróżującą z nim dziewczynę i poszedł zająć jakieś rezerwowe miejsce na dole, przy kierowcach.

W trakcie długiej podróży problemem jest toaleta. Ponieważ w Internecie znalazłem wiele negatywnych opinii na temat WC w pojazdach PolskiegoBusa, nie zamierzałem korzystać. W trakcie jazdy powrotnej słyszałem nawet wersję, że toaleta jest zamknięta. Z ubikacji można było bez przeszkód korzystać w trakcie postojów, np. na dworcu w Katowicach, czy na granicy polsko-czeskiej (planowy, ale nie uwzględniony w rozkładzie postój).

Podsumowując. Było bardzo niewygodnie i o spaniu mogłem tylko pomarzyć. Autobus to jednak nie wagon sypialny i nie można mieć niewiadomo jakich wymagań. Wystarczyłoby jednak tylko usunąć jeden lub dwa rzędy siedzeń i podróżowałoby się o wiele wygodniej, choć ze stratą dla przewoźnika, bo zabrałby mniej pasażerów. Mimo niewygody PolskiBus zawsze znajdzie chętnych do skorzystania z jego usług – cena to podstawa. To działa również i na mnie. Już mam dwa nowe bilety za łącznie 60 zł.

 


Czym jest PolskiBus.com? To nazwa usługi autokarowej wprowadzonej na polski rynek przez firmę Souter Holdings Poland. W informacji prasowej podano, że usługi przewoźnika to odwzorowanie modelu działalności przewozowej prowadzonej na terenie Wielkiej Brytanii, USA i Kanady. Odniosła ona niezwykły sukces i dalej się rozwija. To jej debiut na polskim i europejskim rynku.

 

Souter Holdings Poland jest nową spółką z branży transportu publicznego firmy Souter Investments. Natomiast Souter Investments to prywatne, rodzinne biuro inwestycyjne prowadzone przez Briana Soutera, szkockiego przedsiębiorcę z branży transportu. Zakres działalności obejmuje inwestycje i zarządzanie szerokim portfelem aktywów, składającym się głównie ze spółek notowanych na giełdzie, funduszy inwestycyjnych oraz pozagiełdowych firm prywatnych.  Inwestycje w branży przewozowej obejmują większościowe udziały w dwóch miejskich spółkach autobusowych w Nowej Zelandii - Howick and Eastern Buses i Mana Coach Services oraz firmę transportową zajmującą się przewozami promowymi z siedzibą w Auckland - Fullers Group. Łącznie te trzy firmy przewożą ponad 12,5 milionów pasażerów rocznie i obsługują 270 autobusów oraz 15 promów. Inwestycje związane z transportem obejmują również przedsiębiorstwo Argent Energy, które obsługuje największą w Wielkiej Brytanii fabrykę wytwarzającą biodiesel z odpadów i osadów oraz firmę Alexander Dennis, największego brytyjskiego producenta autobusów i autokarów, którego produkty sprzedawane są w 30 krajach oraz wiodącego dostawcę autobusów hybrydowo-elektrycznych w Europie. Informacja za stroną www.polskibus.com.

21:08, lukaszwoblog , autobusy
Link Komentarze (6) »