Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Nowy adres, pod którym publikowane są najnowsze wpisy to: www.blogtransportowy.eu.
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Google+
Kategorie: Wszystkie | autobusy | ciężarówki | kolej | lotnictwo | metro | osobówki | różne | tramwaje | trolejbusy | wodne
RSS
poniedziałek, 06 listopada 2017
KH-KIPPER – zabudowa dla energetyki, historia firmy i wywrotka kopalniana

Wracam do tematu różnych, ciekawych zabudów samochodów ciężarowych. Ostatnio prezentowałem je na przykładzie ukraińskiej marki KrAZ (link). Teraz zajmę się nie konkretną marką ciężarówek, a samym producentem zabudów. Dokładniej firmą KH-KIPPER, która co jakiś czas informuje o sprzedanych pojazdach.

Jedna z ostatnich informacji prasowych dotyczy wywrotki na bazie samochodu MAN TGM 18.340. Została ona kupiona przez firmę INST-EL z Jordanowa (działającą na terenie całej Polski w zakresie budownictwa ogólnego, w pełnym zakresie sieci i instalacji elektrycznych i elektroenergetycznych),  w ramach uzupełnienia zaplecza sprzętowego.

Jak podał KH-KIPPER,  „wywrotkę wyposażono we wspomaganie sprężynowe ułatwiające otwieranie i zamykanie burt bocznych przy użyciu minimalnej siły przez kierowcę. Po demontażu burt i słupków tylnych istnieje możliwość adaptacji i wykorzystania jako platforma. Za kabiną zamontowano żuraw hydrauliczny o udźwigu umożliwiającym stawianie betonowych słupów energetycznych”.

Producent informuje także, że zamontowane w podłodze uchwyty transportowe pozwalają bezpiecznie przewozić różnego  rodzaju ładunki takie jak palety, beczki czy dodatkowy osprzęt do żurawia.

Obecnie ten specjalistyczny MAN wykorzystywany jest do przewozu słupów energetycznych, transformatorów, urządzeń elektroenergetycznych i kabli. Zabudowa wyposażona została w uchylne burty, dzięki czemu pojazd może służyć również do transportu materiałów sypkich, takich jak np. piasek.

 

MAN TGM 18.340

MAN TGM 18.340

MAN TGM 18.340

MAN TGM 18.340 z firmy INST-EL. Przykład wykorzystania zabudowy - podnoszenie słupa. Prace na terenie Jordanowa.

 

Skąd jest firma KH-KIPPER? Kiedy powstała? Rok 2017 to idealny czas na udzielenie odpowiedzi na te pytania. Dlaczego? Ponieważ minęło już 20 lat od jej założenia.

W związku z tym jubileuszem otrzymałem ciekawy materiał od KH-KIPPER. Prezentuje on historię firmy oraz różne ciekawostki z nią związane. Poniżej jego treść.


20 lat temu w Kielcach powstała spółka KH-KIPPER produkująca zabudowy na samochody ciężarowe. W 1998 roku, czyli kolejnym roku od powstania firmy, z zakładu produkcyjnego w Kajetanowie k. Kielc wyjechało pierwsze 16 zabudowanych wywrotek. Ekipa pracownicza stanowiła wtedy kilkanaście osób. Dziś sytuacja jest diametralnie inna, bo KH-KIPPER stał się liderem w produkcji zabudów wywrotek zatrudniającym ponad 400 osób i posiadającym moce produkcyjne na poziomie 1500 sztuk rocznie. Zabudowy z logo KH-KIPPER jeżdżą na samochodach ciężarowych w najdalszych zakątkach świata, zaś marka jest znana i ceniona w branży w Europie i poza nią.

PRZEMYSŁOWE TRADYCJE REGIONU

Kielce to region z tradycjami przemysłu i produkcji maszyn. Do rozwoju lokalnego przemysłu przyczyniły się przede wszystkim położenie oraz dostępność bogatych złóż surowców mineralnych. Tereny te niegdyś były częścią dawnych okręgów przemysłowych. To tutaj jeszcze kilkadziesiąt lat temu prężnie działały znane w całej Polsce Fabryka Łożysk Tłocznych „Iskra”, Zakłady Urządzeń Chemicznych i Armatury Przemysłowej Chemar czy Zakład Wyrobów Metalowych SHL, gdzie w XX wieku powstawały słynne motocykle SHL i popularne Franie, kuchnie polowe i nadbudowy na podwoziach samochodów ciężarowych polskiej produkcji marek Jelcz i Star.

W 1978 roku w Kieleckich Zakładach Wyrobów Metalowych SHL jako młody konstruktor cystern i dystrybutorów rozpoczął pracę założyciel KH-KIPPER - Konstanty Kamionka. Wtedy była to duża firma. W samym biurze konstrukcyjnym z prototypownią i pracownią tłoczników zatrudnionych było 180 osób. Chociaż w SHL-ce zdobywał cenne doświadczenie i powierzano mu coraz bardziej odpowiedzialne projekty, już wtedy po cichu marzył, aby móc decydować o istotnych rzeczach dotyczących tworzonego produktu. W zakładzie przepracował  17 lat, aż do 1993 roku, kiedy to wraz z kolegami założył firmę Kamarg remontującą cysterny. Na początku przedsiębiorstwo zarejestrowano jako spółkę cywilną, a następnie po fuzji z belgijską firmą Stokota w 1995 r. przekształcono w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. W Kamargu Konstanty Kamionka pracował do momentu połączenia ze Stokotą. W międzyczasie w 1994 r., podjął pracę w firmie Schmidt Polska, gdzie przez 4 lata pracował jako szef produkcji.

SKĄD SIĘ WZIĘŁA NAZWA KH-KIPPER?

Ponad pół roku przed odejściem z poprzedniej firmy Konstanty Kamionka założył spółkę KH-KIPPER. Jego partnerem był wówczas Cornelis Harrewijn – dyrektor techniczno-produkcyjny ze Schmidta. Chciano, aby nazwa firmy była identyfikowana z właścicielami i jednocześnie czytelna dla wszystkich klientów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Pierwszy człon nazwy firmy – KH, czyli Kamionka i Harrewijn, powstał właśnie od nazwisk założycieli. Natomiast na drugi człon nazwy wybrano słowo „kipper”, oznaczające wywrotkę, powszechnie znane, używane i podobnie brzmiące w Polsce i wielu innych krajach. Te elementy oraz zarys wywrotki dodany przez dział handlowy znalazły się również w firmowym logo.

Po pewnym czasie KH-KIPPER wzbogacił się o jeszcze jednego wspólnika. Został nim kolejny Holender  – Maarten Vinkesteijn. Wraz z jego przyjęciem udziały w KH-KIPPER zostały podzielone na trzy części. Niestety ponad rok po założeniu firmy, czyli w 1999, pierwszy wspólnik Kamionki, Cornelis Harrewijn, miał ciężki wypadek samochodowy i nie wrócił już do pracy. Wcześniej podczas współpracy w Schmidt i KH-KIPPER udało mu się przekazać szefowi KH-KIPPER nowe spojrzenie na współczesną przedsiębiorczość, nauczyć podejmowania ryzyka związanego z prowadzeniem firmy i działalności gospodarczej jakiej wówczas w Polsce nie było.


Wspomniana jubileuszowa informacja prasowa zawiera także opis „drogi do sukcesu”, czyli stopniowego rozwoju firmy. Tak on wyglądał.


Siedziba KH-KIPPER od początku mieściła się w Kajetanowie, oddalonym kilkanaście kilometrów od centrum Kielc w kierunku Warszawy. Najpierw był to dzierżawiony obiekt należący do Świętokrzyskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych TRAKT.

W 2001 r. odkupiono 2,5-hektarowy teren wraz z halą o powierzchni 1000 m2 i poddano gruntownej modernizacji.

W 2003 roku w Kajetanowie uruchomiono drugą nowoczesną halę produkcyjną. W tym samym roku zakład produkcyjny opuściła pierwsza zabudowa tylnozsypowa half-pipe – obecnie najpopularniejszy, eksportowany do kilkudziesięciu krajów produkt KH-KIPPER. Dzięki efektywnej strategii sprzedażowej z roku na rok udawało się znacząco zwiększać sprzedaż produktów na kolejne rynki zagraniczne.

Aby zwiększyć moce produkcyjne, w maju 2007 roku dokupiono obiekt po Mesko w Skarżysku-Kamiennej. Hala o powierzchni ponad 3000 m2, otoczona hektarowym gruntem była wtedy w nienajlepszym stanie technicznym.

Obecne dwa zakłady produkcyjne podzielone są funkcjonalnie. W Skarżysku-Kamiennej produkowane są tylko ramy i skrzynie, które następnie przewożone są do Kajetanowa, gdzie poddawane są dalszemu przetwarzaniu.

Trzecią halę produkcyjną w Kajetanowie, o powierzchni 2500 m2 uruchomiono również w tym samym 2007 roku.

Od 2009 roku, kiedy to doszło do spadku produkcji spowodowanego ogólnoświatowym kryzysem, KH-KIPPER poszerzył swoją ofertę o wiele nowych produktów, między innymi o naczepy i przyczepy wywrotki, podkontenerowe z wywrotem, kontenery oraz inne specjalistyczne produkty.

W 2011 roku uruchomiono nowoczesną halę serwisową. Dziś obsługa serwisowa KH-KIPPER jest realizowana przez serwisantów KH-KIPPER dysponujących specjalnie wyposażonym samochodem do mobilnej obsługi oraz dzięki ścisłej współpracy z autoryzowanymi zewnętrznymi serwisami obsługi nie tylko w kraju, ale i za granicą. Największa sieć serwisowa znajduje się w Polsce i Niemczech, ale usługi realizowane są również we Francji, Szwajcarii, Austrii, Litwie, Ukrainie, Rumunii, Serbii, Bułgarii, Gruzji i Estonii.

Od 2009 roku, kiedy to nastąpiło załamanie międzynarodowego rynku, firma wykazuje trend wzrostowy. W parze ze wzrostem produkcji i rozbudową zakładów idzie wzrost zatrudnienia, które obecnie stanowi ponad 400 pracowników. Zgrany zespół KH-KIPPER tworzą doświadczeni i zaangażowani fachowcy działających w obszarach takich jak produkcja, sprzedaż i dostawy, rozwój produktów czy administracja. Wielu pracowników KH-KIPPER jest w firmie od początku istnienia budując na przestrzeni 20 lat sukces firmy.

Świetne wyniki biznesowe KH-KIPPER to bez wątpienia zasługa efektywnej pracy zespołowej oraz podejścia do realizowanych zadań, klientów i dostawców w sposób partnerski. KH-KIPPER współpracuje także ściśle z Politechniką Świętokrzyską. W razie potrzeby lokalna uczelnia wykonuje intersujące przedsiębiorcę badania lub obliczenia. Wielu studentów i absolwentów znajduje także w KH-KIPPER swoje praktyki lub zatrudnienie (obecnie zatrudnionych jest 87 absolwentów).

Z zakładów KH-KIPPER co tydzień wyjeżdża około 30 zabudów, a roczna produkcja wynosi około 1500 sztuk zabudów, przyczep, naczep i urządzeń hakowych. Średnie roczne obroty oscylują w granicach 120 mln zł. KH-KIPPER jest wiodącym producentem zabudów wywrotek na podwozia powyżej 12t DMC. Wywrotki z zabudowami KH-KIPPER mają swoich odbiorców na całym świecie – w Europie, Azji, Afryce, Ameryce Południowej czy Australii i Oceanii.

Ponieważ strategia firmy opiera się na ciągłym ulepszaniu produktów i poszerzaniu oferty, wiele pojazdów zyskuje co roku wciąż nowe udoskonalenia. Kompletny park maszynowy oraz posiadanie własnego biura konstrukcyjnego i działu handlowego pozwalają na elastyczne podejście do realizowanych projektów. Wyposażenie produkcyjne obejmuje m.in. zrobotyzowane spawanie, wycinanie laserowe, obróbkę skrawaniem sterowaną numerycznie czy kształtowanie elementów poprzez tłoczenie i walcowanie.

Produkcja odbywa się w Polsce. W swoich zabudowach KH-KIPPER stosuje materiały i komponenty wyłącznie najwyższej jakości. Co dzień do Kajetanowa przyjeżdżają ciężarówki z dostawami stali, lakierów czy hydrauliki najlepszych krajowych i światowych producentów. Chociaż montaż na podwoziach gotowych zabudów odbywa się głównie w Polsce, wiele klientów zamawia je z dostawą w częściach jako zestaw do samodzielnego montażu.


Jednym z ciekawszych produktów firmy KH-KIPPER jest zabudowa kopalniana W1MV. Jak podaje producent,  może być ona „wykorzystywana do transportu urobku z miejsca wydobycia do kruszarki, a po odpowiednim przygotowaniu drogi transportowej może z powodzeniem zastąpić wozidło. Niektóre kopalnie mieszczą się na mocno ograniczonej powierzchni, gdzie drogi technologiczne są wąskie, a pojazdy trzeba dobierać pod kątem zwrotności. Uniwersalna wywrotka na podwoziu ciężarowym doskonale sprawdza się nie tylko w obrębie kopalń, ale również na drogach publicznych przemieszczając się pomiędzy kopalniami. Głównym motywem powstania nowego modelu zabudowy są rosnące koszty transportu. Większą ładowność uzyskano dzięki zmniejszeniu wagi skrzyni. Wyeliminowanie niepotrzebnych elementów konstrukcji zwiększyło także jej sprężystość, wydłużyło okres trwałości i zmniejszyło ilość uszkodzeń konstrukcji spowodowanych załadunkiem dużych odłamków skalnych. Obniżenie środka ciężkości całego pojazdu nie pozostaje bez wpływu na większą stabilność przy wyładunku materiału ze skrzyni”.

Zabudowę kopalnianą W1MV firma KH-KIPPER montuje na różnych podwoziach kilku producentów, np. MAN, Volvo.



Scania G480, W1MV KH-KIPPER

Scania G480, W1MV KH-KIPPER

Scania G480, W1MV KH-KIPPER

Scania G480, W1MV KH-KIPPER

Scania G480, W1MV KH-KIPPER

Zabudowa W1MV na bazie Scanii G480.



MAN TGS 40.480, KH-KIPPER, W1MV

MAN TGS 40.480, KH-KIPPER, W1MV

MAN TGS 40.480 z zabudową W1MV.


 Temat firmy KH-KIPPER na pewno jeszcze pojawi się w Blogu Transportowym.



Blog Transportowy na Google + 

Ten wpis już został przeniesiony pod nowy adres - link.

niedziela, 24 września 2017
WUKO na Blokowej

Jelcze z zabudową do ciśnieniowego czyszczenia kanalizacji w Blogu Transportowym pojawiły się już dwukrotnie. Prezentowałem egzemplarz wojskowy (link) oraz pojazd należący do tyskich wodociągów (link). W obu przypadkach były to zabudowy WUKO SC21. Takich pojazdów na polskich drogach jest już coraz mniej, dlatego tym bardziej ucieszyło mnie spotkanie z kolejnym egzemplarzem. Nadjechał niespodziewanie, ale na szczęście udało mi się go sfotografować. Kraków, ul. Blokowa, czyli tereny przemysłowe. Piękny klasyk skręcił z ul. Mrozowej.

Był to Jelcz 325, którego właściciela nie udało mi się określić. Niestety nie mam pewności, czy zamontowane na nim WUKO to na pewno model SC21. Wygląda raczej na coś starszego, być może oznaczonego innym symbolem.

 

Jelcz 325, WUKO

Jelcz 325, WUKO

Jelcz 325, WUKO. 5.09.2017.

 

Kolejne piękne ciężarowe klasyki przedstawię już niebawem. Inne starsze pojazdy zobaczycie we wpisach oznaczonych tagiem „oldtimer”

 

Wpisy poświęcone ciężarówkom

poniedziałek, 07 sierpnia 2017
Czereśniowe Iveco

Bohatera tego wpisu sfotografowałem ze względu na umieszczoną na nim reklamę. Bardzo apetyczną.

To był upalny dzień. Z żoną spacerowaliśmy po hiszpańskiej Benalmadenie. Byliśmy już dość zmęczeni i wracaliśmy do hotelu. Wtedy przechodziliśmy obok zaparkowanego w rejonie portu jachtowego (opisanego tutaj), przy alei Alay samochodu dostawczego. To Iveco New Daily z zabudową typu chłodnia, a na niej grafika prezentująca piękne, soczyste czereśnie. Kiedy jest się zmęczonym i spragnionym taka reklama robi naprawdę wielkie wrażenie. Całość wyjątkowo mi się spodobała, a tło (palmy i fragment morza) także zachęcało do robienia zdjęć.

 

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Ten pojazd wyjątkowo spodobał mi się. Iveco New Daily z Hermanos Gallego Fernández, S.L. 12.06.2017.

 

Samochód należy do firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. z siedzibą w Maladze. Podstawą jej działalności jest sprzedaż owoców i warzyw. W tej dziedzinie to zdecydowany lider w prowincji Malaga, do której jednak firma nie ogranicza się i zasięgiem swojej działalności obejmuje całą Andaluzję. Hermanos Gallego Fernández, S.L. to również producent oliwy z oliwek oraz soków z pomarańczy, czerwonych grejpfrutów i cytryn.

Hermanos Gallego Fernández, S.L. podaje na swojej stronie internetowej, że obecnie flota firmy składa się z 14 pojazdów ciężarowych – wszystkie to chłodnie. Znajdziemy tam także zdjęcia historycznej ciężarówki, która była wykorzystywana w latach 80-tych. To pojazd brytyjskiej marki Austin. Niestety brak dokładniejszych informacji na jego temat, czyli czy to oryginalne auto używane przez firmę, czy ten sam model kupiony po latach i odrestaurowany.

 

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, czyli historyczny pojazd firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. Cytaty (screeny) ze strony hermanosgallego.es. Zdjęcia współczesne, stylizowane na lata 80-te.

 

Na pozostałych pojazdach Hermanos Gallego Fernández, S.L. także umieszczono czereśniowy motyw.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

niedziela, 16 lipca 2017
Pegaso polewaczka

Ponownie zapraszam do Hiszpanii, do regionu Costa del Sol. Rejonu słynącego z pięknych, ciągnących się kilometrami plaż oraz z niezwykłej, egzotycznej roślinności. Palmy, krzewy, kwiaty są wszędzie, także na pasach  rozdzielających jezdnie. Ze względu na letni brak opadów deszczu i wysokie temperatury, konieczne jest podlewanie tej „drogowej roślinności”.

Takiego podlewania byłem świadkiem w miejscowości Benalmádena (popularny kurort na Costa del Sol). Używano do tego celu cysterny – polewaczki. Do zbiornika podłączono długi wąż (szlauch), którym idący przed samochodem pracownik nawadniał zieleniec.

Wyglądało to dość ciekawie. Zwłaszcza, że polewaczka była kultowej i niestety już nieistniejącej hiszpańskiej marki Pegaso. Pod tą nazwą wytwarzano samochody osobowe, ciężarówki i autobusy. To Pegaso EuroCargo, czyli Iveco EuroCargo, które powstało w fabryce Pegaso (w roku 1990 Iveco przejęło Pegaso).

 

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo

Pegaso EuroCargo polewaczka na Av. Antonio Machado w hiszpańskim kurorcie Benalmádena. Idzie przed nią pracownik podlewający międzyjezdniową roślinność. Co ciekawe, na widocznych palmach mają gniazda papugi. Rejon Malagi i Benalmádeny jest jedynym miejscem w Europie, w którym te ptaki żyją na wolności. Jest ich bardzo dużo i wciąż zwracają na siebie uwagę - pięknym zielonym kolorem i dość głośnym zachowaniem. 16.06.2017.

 

Prezentowana polewaczka należy do firmy FCC, która zajmuje się pielęgnowaniem roślinności także w sąsiednich miejscowościach.

 

Blog Transportowy na Twitterze

wtorek, 02 maja 2017
KrAZ – kilka informacji prasowych

Na początku kwietnia 2017 ukraiński KrAZ poinformował, że odpady z terenu fabryki w miejscowości Krzemieńczuk, ze względu na wielkość (około 150 hektarów) nazywanej „miastem w mieście”, będą wywożone przy wykorzystaniu śmieciarki bramowej na bazie podwozia KrAZ 5401 (4x2) z silnikiem gazowym Daimler M906LAG Euro-5. Nowy pojazd obsługuje kontenery o pojemności 10 m3. Zabudowę wykonała miejscowa firma Viva. Zbiorniki na gaz zamontowano za kabiną rodem z Renaulta.

Informacja ta była oczywiście także formą promocji modelu 5401.

 

KrAZ 5401 bramowiec

KrAZ 5401 bramowiec

KrAZ 5401 bramowiec

KrAZ 5401 bramowiec.

 

Z kolei pod koniec marca 2017 zaprezentowano nową wersję modelu 4501, czyli 4501Н2 4х2. Jest ona lżejsza i mniejsza od poprzednika. KrAZ podaje, że ta ciężarówka idealnie zastąpi na rynku ukraińskim lekkie i średnie pojazdy ciężarowe produkcji zagranicznej.

KrAZ 4501Н2 jest przeznaczony pod specjalistyczne zabudowy przemysłowe. Ładowność 5 ton, długość 6,23 m.

 

KrAZ 4501Н2

KrAZ 4501Н2

KrAZ 4501Н2

KrAZ 4501Н2 gotowy pod zabudowę. Na pierwszy rzut oka to MAN (kabina).

 

W styczniu 2017 KrAZ pisał o śmieciarce dostarczonej do miasta Brody (rejon Lwowa). Powstała ona na podwoziu KrAZ 5401Н2, a zabudowę wykonała wspomniana na początku wpisu firma Viva. Ciężarówka może przyjąć około 6 ton odpadów.

Jak podaje producent, podwozie 5401H2 jest obecnie najczęściej wykorzystywane pod zabudowy komunalne: śmieciarki, szambiarki, zamiatarki.

Miasto Brody ostatnią śmieciarkę kupiło w 2007 roku. Był to używany GAZ 53, którego prezentowano w trakcie przekazania nowego KrAZ-a.

 

KrAZ 5401Н2 śmieciarka

KrAZ 5401Н2 śmieciarka

KrAZ 5401Н2 śmieciarka

KrAZ 5401Н2, czyli nowa śmieciarka dla ukraińskiego miasta Brody.

 

KrAZ 5401Н2 śmieciarka, GAZ 53 śmieciarka

Stare i nowe w mieście Brody, czyli śmieciarki GAZ 53 i KrAZ 5401Н2.



W listopadzie 2016 ten ukraiński producent informował o nowym modelu. To 9-tonowy KrAZ 5401НЕ. Podwozie przeznaczone pod zabudowy specjalne, np. pojazdy straży pożarnej.

W informacji prasowej na ten temat podano między innymi, że model 5401НЕ posiada dwa zbiorniki paliwa o pojemności 165 litrów, co daje zasięg pojazdu na jednym tankowaniu do 600 kilometrów. Prędkość maksymalna ponad 90 km/h.

 

KrAZ 5401НЕ

KrAZ 5401НЕ

KrAZ 5401НЕ

KrAZ 5401НЕ.

 

KrAZ 5401НЕ

KrAZ 5401НЕ

Wnętrze kabiny modelu 5401НЕ.



Również w listopadzie 2016 KrAZ opublikował informację prasową o samochodach warsztatowych dla zagranicznego klienta. Co to za klient? Tę informację niestety skutecznie przemilczano.

Specjalistyczna zabudowa powstała na bazie podwozia KrAZ 63221 6x6. Efektem finalnym są terenowe mobilne warsztaty z częścią mieszkalną, przystosowane także do pracy w niskich temperaturach.

W części mieszkalnej zamontowano cztery łóżka – jak podaje producent, ich rozmieszczenie jest podobne do stosowanego w wagonach kolejowych. Jest też szafa i składany stolik. Natomiast w części warsztatowej znajduje się np. specjalny blat do pracy, szlifierka, półki i stojaki na narzędzia, generator Diesla.

 

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ-y 63221 w wersji mobilny warsztat.

 

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ 63221 mobilny warsztat

KrAZ 63221 mobilny warsztat

Wnętrze mobilnego warsztatu.

 

To moim zdaniem najciekawsza informacja prasowa z ostatnich miesięcy. Pod koniec sierpnia 2016 KrAZ oficjalnie zaprezentował wyjątkową zabudowę specjalną: maszynę do robót ziemnych. Przeznaczono ją dla wojska, ale w pracach cywilnych również znajdzie zastosowanie.

Pojazd powstał na bazie modelu 5233НЕ AWD jako efekt współpracy KrAZ-a z miejscowym producentem taboru kolejowego (KVBZ). Jest on opancerzony, a jego przeznaczenie to kopanie (także zakopywanie) rowów (okopów) o różnych głębokościach, w zakresie temperatur otoczenia od -400C do +400C oraz przy wilgotności względnej do 98%.

 

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

 KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka

KrAZ 5233НЕ AWD koparka. Widok ogólny oraz w trakcie pracy i testów.

 

KrAZ 5233НЕ AWD koparka powstał ze względu na bardzo zaawansowany wiek taboru specjalnego ukraińskiej armii, który wymaga wymiany na nowe pojazdy. Jego znacznie starszym odpowiednikiem są np. kilkudziesięcioletnie koparki gąsienicowe BTM-3.

 

Blog Transportowy na Facebooku

Ten wpis już został przeniesiony pod nowy adres - link.

piątek, 14 kwietnia 2017
Nowe Actrosy dla Kolportera

Jak podało Biuro Prasowe firmy Kolporter, na początku kwietnia 2017 flota ciężarowa Oddziału Logistyki Centralnej Kolportera została zmodernizowana o dziewięć pojazdów. Wycofano ponad pięcioletnie ciągniki siodłowe Mercedes Actros, z których każdy przejechał przeszło 1,1 miliona kilometrów.

Zastąpiono je również Mercedesami Actrosami. Oto, co na ich temat powiedział Mirosław Fiuk, dyrektor oddziału LC, mieszczącego się w Mościskach koło Warszawy: „Przez parę miesięcy testowaliśmy różne marki, ostatecznie decydując się na sprawdzone Actrosy. Nowe pojazdy zapewniają jeszcze większy komfort jazdy dla kierowców, najniższe koszty utrzymania, eksploatacji oraz jedną z najwyższych niezawodności, co jest kluczowe przy realizacji dostaw prasy”.



Mercedes-Benz Actros, Kolporter

Mercedes-Benz Actros, Kolporter

Mercedes-Benz Actros, Kolporter

Mercedes-Benz Actros, czyli najnowszy tabor Oddziału Logistyki Centralnej Kolportera.

 

Obecnie flota oddziału LC liczy 12 ciągników siodłowych – trzy jeszcze nie zostały wymienione. Zakupiono je później niż wycofane dziewięć pojazdów, a w związku z tym nie mają jeszcze dużego przebiegu.

Do jakich zadań Kolporter wykorzystuje swoje ciężarówki? Służą one firmie nie tylko do przewożenia prasy, ale również do świadczenia usług zewnętrznych, czyli jak to określono w informacji prasowej  – transportu towarów pozaprasowych.

Biuro Prasowe Kolportera pisze także, że: „Kolporter jest największym dystrybutorem prasy w Polsce. Oferuje kompleksową obsługę punktów handlowych i sieci sprzedaży oraz świadczy usługi logistyczne i reklamowe. Spółka zbudowała największą w Polsce, zlokalizowaną w sklepach detalicznych, sieć ponad 30 tysięcy terminali do sprzedaży doładowań prepaid. Terminale realizują również płatności i usługi elektroniczne. Kolporter zarządza siecią około 1000 Saloników Prasowych i salonów Top-Press. Spółka zatrudnia w całym kraju ponad tysiąc osób”.

 

 Wpisy poświęcone autobusom

Tagi: Mercedes
19:07, lukaszwoblog , ciężarówki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 kwietnia 2017
Krokusy i GAZ

Temat krokusów kwitnących na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest ostatnio bardzo popularny. Zajmują się nim wszelakie media. Nie należy się jednak temu dziwić, bo połacie fioletowych łąk z ośnieżonymi górami w tle to widok niesamowity, wręcz nieprawdopodobny. Dlatego z roku na rok coraz więcej osób postanawia zobaczyć to osobiście. Swoiste apogeum nastąpiło w weekend 1 i 2 kwietnia 2017. Tysiące turystów ruszyły wtedy w Tatry, do Doliny Chochołowskiej.

Oblężone autobusy, korki na drogach dojazdowych no i w końcu wielka przepychanka w rejonie kwitnięcia krokusów. To raczej nie pozostawiało dobrych wspomnień. Mało brakowało, a w tym wpisie narzekałbym, jak było fatalnie. Z żoną już byliśmy na dworcu autobusowym i prawie wsiadaliśmy do autobusu, ale zgromadzony na stanowisku tłum tak na nas napierał, że zrezygnowaliśmy. Później mieliśmy jechać swoim autem, ale na szczęście odpuściliśmy sobie. Bardzo dobrze. Tysiące osób dotarło do krokusów, co dokładnie prezentują np. nagrania w serwisie YouTube. Pełno, pełno ludzi, czyli warunki, które nie sprzyjają kontaktowi z przyrodą.

Dlatego ostatecznie wyruszyliśmy już po weekendzie, we wtorek 4 kwietnia 2017. Dojazd transportem publicznym bardzo dobry. Z Krakowa do Zakopanego autobusy odjeżdżają nawet co 15 minut. Dalej przesiadka „drzwi w drzwi” do busa wiozącego na początek Doliny Chochołowskiej.

Już tam było dość sporo krokusów. To jednak tylko taka skromna namiastka tego, co czekało na turystów dalej. Około godzinny spacer asfaltową drogą doprowadzał do Polany Huciska. Pięknie pokrywał ją fioletowy dywan kwiatów. Tam część turystów kończyła swą „krokusową wyprawę”. Do największej atrakcji była kolejna godzina spaceru. Tym razem już bez asfaltu, czasami po błocie i lodzie. Dość daleko (szczególnie dla osób, które nie mają zbyt wiele ruchu), ale nagroda była wspaniała. To po prostu trzeba zobaczyć. Polana Chochołowska była dosłownie fioletowa.

 

Krokusy, Polana Chochołowska

Krokusy, Polana Chochołowska

Krokusy, Polana Chochołowska

Krokusy na Polanie Chochołowskiej.



Krokusy wraz z okolicznym górskim krajobrazem tworzyły niesamowite plenery fotograficzne. Tam każdy zamieniał się w fotografa. Finalnym punktem spotkania z tymi pięknymi roślinami była wizyta w Schronisku Górskim PTTK na Polanie Chochołowskiej, gdzie np. można było coś zjeść (polecam ciasta). Przy nim czekała dość niespodziewana atrakcja. GAZ 66 z doczepionym pługiem.

Ta piękna ciężarówka była schowana za budynkiem schroniska. Dotarłem do niej tylko dlatego, że wcześniej, bardziej na widoku, stały dwa UAZ-y, które obowiązkowo postanowiłem sfotografować. To jednak temat na inny wpis.

GAZ 66 miał jeszcze stare, czarne tablice rejestracyjne. Na kołach założone łańcuchy. Sporych rozmiarów pług był mocno porysowany, co świadczyło o tym, że w trakcie odśnieżania często odgarniano nim także np. kamienie, gałęzie. Ciekawe, jak często był wykorzystywany tej zimy?

 

Krokusy, Polana Chochołowska

Schronisko turystyczne

Na końcu Polany Chochołowskiej, za krokusami znajduje się schronisko turystyczne PTTK. Obok budynku zaparkowano pojazdy marki UAZ.

 

UAZ 452, GAZ 66

Za schroniskiem nie było krokusów, lecz inne „kwiatki”. Myślałem, że jedyną transportową atrakcją są dwa UAZ-y 452, a tymczasem w dali stał także GAZ 66.



GAZ 66

GAZ 66

GAZ 66

GAZ 66

GAZ 66 ze sporych rozmiarów pługiem schowany za budynkiem schroniska PTTK.

 

Polana Chochołowska

Polana Chochołowska - droga do schroniska, czyli miejsce pracy prezentowanej ciężarówki. 

 

Na temat ciężarówki GAZ 66 śmiało można powiedzieć, że to samochód legenda: niezawodny i o bardzo dobrych możliwościach terenowych (napęd 4x4). Dodatkowo na jego „kultowość” wpływa wyjątkowo długi okres produkcji: 1964 – 1999.


Zamów bezpłatny newsletter

Tagi: gaz UAZ
22:28, lukaszwoblog , ciężarówki
Link Komentarze (3) »
wtorek, 28 marca 2017
Mercedes LA 911 ze Straduni

Stradunia jest wsią położoną w województwie opolskim, w powiecie krapkowickim. Przebiega przez nią droga krajowa nr 45, w tym rejonie łącząca Racibórz z Opolem. Przy tej głównej trasie zlokalizowano remizę tamtejszej ochotniczej straży pożarnej.

Czasami przejeżdżając koło jej budynku można zobaczyć garażujący tam tabor. W sobotę, 4 marca 2017 stały przed nim dwie ciężarówki marki Mercedes-Benz. Stara i nowa. Pięknie pozowały, więc obowiązkowo musiałem zatrzymać się i udokumentować je fotograficznie.

Głównym powodem tej przerwy w podróży był starszy egzemplarz, jeszcze na  czarnych tablicach rejestracyjnych. To Mercedes-Benz LA 911 oznaczony numerem 449[O]55. Który to rocznik? Niestety strażak pilnujący pojazdów (myjący je) nie wiedział tego. Nie było też czasu na proszenie o sprawdzenie tego w dowodzie rejestracyjnym.

Mercedesy serii L 911 produkowano w latach 1961 – 1984 w różnych konfiguracjach. Pod symbolem LA 911 oznaczono podwozie z napędem na wszystkie koła. Uwzględniając zakończenie produkcji w roku 1984, „w najmłodszym przypadku” Mercedes z OSP Stradunia ma już 33 lata. Czyli osiągnął dość słuszny wiek. Samochód nadal jest czynny, zatem wciąż uczestniczy w akcjach prowadzonych przez straduńskich strażaków.

 

 Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia

Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia

Mercedes-Benz LA 911.

 

Obok „staruszka” ustawiono pojazd z zupełnie innej epoki, czyli Mercedesa-Benza Atego 1530. To rocznik 2014, od nowości w Straduni. Oznaczono go jako 449[O]56. Specjalistyczną zabudowę wykonała firma Bocar.

 

Mercedes-Benz Atego 1530, OSP Stradunia

Mercedes-Benz Atego 1530.

 

Mercedes-Benz Atego 1530, Mercedes-Benz LA 911, OSP Stradunia

Mercedesy pięknie pozują przed remizą.

 

W Internecie znajdziemy także informacje o Starze 244 z OSP Stradunia. Niestety nie udało mi się ustalić, czy nadal należy do tej jednostki. Wygląda na to, że został zastąpiony Mercedesem Atego.

 

Wpisy poświęcone kolei

Tagi: Mercedes
22:36, lukaszwoblog , ciężarówki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 26 stycznia 2017
5000 DAF-ów z Tajwanu

W grudniu 2011 opublikowałem tekst poświęcony montowni ciężarówek DAF na Tajwanie. Link. Wówczas producent tych pojazdów podawał, że w zakładach FASC - Formosa Automobile Sales Corporation z linii produkcyjnej zjechała tysięczna zmontowana lokalnie ciężarówka DAF CF85.

Po kilku latach, w styczniu 2017 wraca temat montowni w tajwańskiej miejscowości Dadu. Firma DAF Trucks właśnie ogłosiła, że z tamtejszej linii montażowej zjechała pięciotysięczna ciężarówka tej holenderskiej marki.

Jak podano w informacji prasowej, co tydzień DAF Trucks wysyła komponenty do swoich popularnych serii LF, CF i XF105 z fabryk w Eindhoven i Leyland na Tajwan, gdzie jej partner, Formosa Plastics Group montuje około czterech ciężarówek dziennie. Powstałe tam pojazdy są wyposażane w silniki PACCAR Euro-5. Aby sprostać rosnącemu popytowi na ciężarówki DAF na Tajwanie,  dwa lata temu nowoczesna linia montażowa w Dadu została znacznie rozbudowana.

„Jakość ciężarówek DAF montowanych na Tajwanie jest tak samo wysoka, jak jakość pojazdów zjeżdżających z linii produkcyjnych w Holandii i Wielkiej Brytanii. Pięciotysięczna tajwańska ciężarówka DAF jest ciągnikiem FT CF 85.410, który będzie używany do przewozu surowców dla przemysłu papierniczego” - powiedział Geert van Genugten, odpowiedzialny w DAF Trucks za sprzedaż na rynki Azji Południowo-Wschodniej.

 

DAF CF 85.410

Na pierwszym planie wyjątkowy DAF CF 85.410, czyli 5-tysięczna ciężarówka DAF wyprodukowana na Tajwanie. Jej właściciel to azjatycki gigant papierniczy, firma Shan-Loong. Łącznie kupiła ona już 115 ciężarówek marki DAF.



Warto jeszcze dodać, że DAF posiada prawie 30% udział w tajwańskim rynku samochodów ciężarowych powyżej 12 ton i jest liderem wśród pozaazjatyckich marek trafiających do tamtejszych przewoźników.


Blog Transportowy na Twitterze

Tagi: daf Tajwan
19:24, lukaszwoblog , ciężarówki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 stycznia 2017
Kamaz i Iveco z Oświęcimia

W tym wpisie zapraszam do Oświęcimia. W rejon dawnego dworca autobusowego PKS. Na temat znajdujących się na jego terenie pojazdów pisałem już wiele razy, także o ciężarówkach (link). 

Bohaterami tego materiału są dwa pojazdy utrwalone w pobliżu dworca. Jeden stary, drugi nowy. Zaczynam od tego pierwszego.

To wywrotka Kamaz 55111 z oświęcimskimi tablicami rejestracyjnymi (KOS 96EL). Pojazd brał udział w prowadzonych w tym rejonie pracach budowlanych i przy okazji pięknie pozował na tle wybarwiających się w jesienne barwy drzew.

Kamazy 55111 powstawały w latach 1987 – 2012. Niestety nie udało mi się ustalić, kiedy ten egzemplarz został wyprodukowany.

 

Kamaz 55111

Kamaz 55111

Kamaz 55111.

 

Obok Kamaza przejeżdżał gość z Włoch, czyli Iveco EcoStralis 460. Własność założonej w 1980 roku firmy Canil, która specjalizuje się w transporcie płynnych produktów chemicznych. Jej główna siedziba mieści się w miejscowości Bessica, w pobliżu Wenecji. Oddział jest także zlokalizowany na Słowacji, w Bratysławie.

Dopiero w trakcie obróbki zdjęcia odkryłem, że Iveco nie jest na włoskich tablicach rejestracyjnych. To pojazd ze słowackiego oddziału.

Tablica ADR umieszczona na naczepie informuje, że przewożony materiał ma działanie żrące. To stopiony bezwodnik maleinowy. Bezbarwna, przezroczysta ciecz o drażniącym, ostrym zapachu. Jej zastosowanie to np. produkcja farb i lakierów, tworzyw sztucznych, środków grzybobójczych.

Przy okazji warto zwrócić uwagę na to, jak naczepa dymi. Na zdjęciu nie widać tego aż tak bardzo. Przejazd takiego „kopcącego” zestawu robił wrażenie. Na szczęście nie był to efekt rozszczelnionej naczepy, bo pewnie kontakt z takimi oparami zakończyłby się dla mnie niezbyt przyjemnie (możliwe np. poważne podrażnienie błon śluzowych i oczu). Po prostu różnica temperatur, a w związku z tym intensywne parowanie.

 

Iveco EcoStralis 460

Iveco EcoStralis 460.

 

W okolice dawnego dworca PKSiS Oświęcim SA znów zaproszę za jakiś czas. Powyższe zdjęcia wykonałem 10 października 2016.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

Tagi: Iveco kamaz
22:07, lukaszwoblog , ciężarówki
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11