Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Google+
Kategorie: Wszystkie | autobusy | ciężarówki | kolej | lotnictwo | metro | osobówki | różne | tramwaje | trolejbusy | wodne
RSS
środa, 15 lutego 2017
Na agregacie po Rimini

Na temat trolejbusów we włoskim Rimini pisałem już dwa razy (ostatni wpis). W ostatnim materiale obiecałem wpis o tamtejszych Van Hoolach jadących z opuszczonymi odbierakami prądu, czyli korzystając z agregatu. Zatem ponownie zapraszam nad Adriatyk.

Odcinek pokonywany przez trolejbusy z Rimini bez korzystania z sieci trakcyjnej jest bardzo krótki. To końcowa część trasy linii 11, a dokładnie jeden przystanek, pomiędzy dworcem kolejowym („Rimini FS”), a pętlą Rimini Centro.

Trolejbusy jadące z Riccione Terme po dotarciu do przystanku „Rimini FS” przy Piazzale Cesare Battisti opuszczają odbieraki prądu i już na agregacie przejeżdżają przez Via Dante Alighieri, a po pokonaniu ronda wjeżdżają w Via Roma, gdzie nie ma sieci trakcyjnej. Ten odcinek dla linii 11 jest jednokierunkowy – pętla uliczna. Na następnym rondzie skręcają w prawo, w Via Cesare Clementini (także bez drutów) i znów w prawo, w Via Aponia (tam już wisi trakcja) i w  Via Dante Alighieri, gdzie znajduje się przystanek końcowo-początkowy Rimini Centro. Dalszy odcinek to już powrót w stronę dworca kolejowego, pod drutem, ale nadal na agregacie. Na sieci trakcyjnej przy przystanku „Rimini FS” zawieszono specjalne „daszki”. Pod nimi podnoszone są odbieraki prądu i Van Hoole w pełni ekologicznie odjeżdżają w kierunku Riccione. Czy tam także jest jakiś odcinek bez sieci trakcyjnej – niestety osobiście nie udało mi się tego sprawdzić, ale na podstawie zdjęć Google Street View można stwierdzić, że nie. Wszędzie wiszą przewody.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 dojeżdża do przystanku przy głównym dworcu kolejowym w Rimini („Rimini FS”) na Piazzale Cesare Battisti. To ostatni odcinek, na którym tamtejsze trolejbusy korzystają z sieci trakcyjnej. 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36506 na przystanku „Rimini FS”. Za chwilę odbieraki prądu zostaną opuszczone i w dalszą, krótką drogę przegubowiec wyruszy korzystając z agregatu. Na wyświetlaczu nie ma linii 110, tylko 11 i litera „O”, czyli ostatnia z przesuwającej się nazwy końcówki: Rimini Centro. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 na rondzie w ciągu Via Dante Alighieri, skręca w Via Roma. Odbieraki prądu opuszczone, jazda na agregacie spalinowym. Trolejbus promuje jeden ze sklepów w pobliskim San Marino. 23.08.2015.

 

Rimini

Z tego fragmentu sieci trolejbusy nie korzystają już od lat. Via Aponia, z której solowe pojazdy skręcały w prawo i kończyły tam trasę (Piazza San Girolamo), wracając później na Via Dante Alighieri. Specjalnie dla taboru przegubowego trasę linii 11 zmodyfikowano, kierując ją na pozbawione sieci trakcyjnej drogi Via Roma i Via Cesare Clementini. Druty pozostały już tylko na pamiątkę. 23.08.2015.

 

Rimini

Dawna pętla trolejbusowa Rimini Centro (na Piazza San Girolamo), na której zawracały solowe pojazdy marki Mauri. Ruch ustał na niej w 2009 roku, po wycofaniu tych maszyn. Jeszcze w latach 90-tych sieć trakcyjna wisiała na dalszym odcinku, aż do historycznego centrum, czyli do Piazza Tre Martiri, gdzie wówczas docierała linia 11. Trasę kończyły tam także linie autobusowe. Obecnie komunikacja miejska nie dociera w tamte rejony - zmiany wprowadzono w styczniu 1998 r. (wyjątkiem jest linia nr 1 krążąca po wąskich uliczkach starego miasta). 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36502 korzystając z agregatu wjeżdża z Via Aponia w Via Dante Alighieri i za chwilę zatrzyma się na przystanku końcowo-początkowym pętli Rimini Centro. Dłuższe, kilkuminutowe postoje mają tu miejsce jedynie w okresie zmniejszonego ruchu, czyli np. po godzinie 21. Inna pora to korki na trasie, a w związku z tym opóźnienia i konieczność szybkiego rozpoczęcia następnego kursu (oczywiście z odpowiednią dozą typowego dla ciepłych krajów swobodnego podejścia mieszkańców - kierowców - do rozkładu jazdy). 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Wnętrze jednego z Van Hooli. Przystanek początkowy w Rimini, godzina 21:13. Agregat pracuje. Mimo późnej pory temperatura powietrza nadal jest dość wysoka, więc zasilana jest także klimatyzacja. 27.08.2015.

 

 Rimini

Nieużywany fragment sieci trakcyjnej nad Via Dante Alighieri, czyli przy końcowym i początkowym przystanku Rimini Centro. Żółta tabliczka dowieszona do sieci informuje, że to koniec odcinka linii z odwróconą polaryzacją. Dalej, przy skrzyżowaniu z Via Roma, dla przeciwnego kierunku podano informację o początku odcinka linii z odwróconą polaryzacją. Na końcu ulicy budynek głównego dworca kolejowego. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 na Via Dante Alighieri korzystając z agregatu rozpoczyna kolejny kurs do Riccione Terme. Odcinek niewykorzystywanej sieci z odwróconą polaryzacją. 23.08.2015.

 

 Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36505 - widok na opuszczone odbieraki prądu. Pętla Rimini Centro. 25.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36506 na pętli Riccione Terme. Dowód od firmy Google, że trolejbusy obsługujące linię nr 11 z agregatu spalinowego korzystają tylko w centrum Rimini. W Riccione są podpięte do sieci. Fot. Google Street View, październik 2014.

 

Tak Van Hool NewAG300T #36501 prezentuje się w ruchu bez użycia odbieraków prądu. Na filmie zobaczycie trolejbus w trakcie przejazdu przez rondo na Via Dante Alighieri i skręcający w Via Roma. Druga część to ten sam pojazd, który właśnie rusza z początkowego przystanku Rimini Centro, rozpoczynając kolejny kurs do pętli Riccione Terme. Budynek dworca kolejowego, przy którym przegubowiec podniesie odbieraki prądu widać w tle. 23 sierpnia 2015.



 

 

W roku 2016 w związku z różnymi pracami sieciowymi trolejbusy z Rimini korzystały z agregatów również na innych odcinkach linii 11.

Na zakończenie trolejbusowej relacji z Rimini przedstawię starszy, wycofany już tabor.



 Blog Transportowy na Google +

piątek, 30 grudnia 2016
Trolejbusy we Lwowie (4) – na lotnisko

Już dawno temu planowałem kontynuować prezentację materiałów o lwowskich trolejbusach. Od mojej wizyty w tym mieście minęło ponad trzy i pół roku, zatem czas odkurzyć archiwa i powrócić do tematu. Ostatni wpis o tamtejszych „trajtkach” pod tym linkiem. Obiecałem w nim, że zajmę się linią nr 9. Dość reprezentacyjną trasą, bo dowożącą pasażerów do lotniska, czyli do pętli Aeroport. W maju 2013 reprezentacyjna była jednak tylko z założenia. Kursował na niej taki sam „trupiarski” tabor, jak na innych trasach.

„Dziewiątka” rozpoczyna trasę pod uniwersytetem. Ma długość 6,40 km i kursuje w godzinach 6:30 – 22:00. Częstotliwość 10 – 15 minut (tak było w 2013 roku i jest obecnie).

Linia nr 9 była jedyną trasą trolejbusową, którą podróżowałem po Lwowie. Bardzo zależało mi na przejażdżce LAZ-em, ale trafiłem tylko na czechosłowackie „szpachle”, czyli 14Tr. Do pętli Aeroport jechałem Škodą nr 596 z roku 1983. We Lwowie eksploatowaną od 1997 roku. Sprowadzono ją wówczas z czeskich Pardubic. Po latach użytkowania na Ukrainie nie odbiegała od standardów pozostałego taboru, czyli ruina na kołach. Z zewnątrz wprawdzie wyglądała w miarę dobrze (nowa reklama), ale wystarczyło wejść do środka, aby przeżyć dość spory szok. Aż strach było tym podróżować.

 

Škoda 14Tr, Lwów

Zmierzająca w stronę lotniska Škoda 14Tr #596 właśnie ominęła inną przedstawicielkę tej marki (#559 z 1989 roku), która odbywa przerwę w obsłudze linii 10. Ulica Metropolity Angełłowicza. 30.04.2013.

 

Po prostu ruina na kołach. Wrażenia z przejazdu były więc niesamowite. Nie tylko wizualne, ale także dźwiękowe. Škoda nr 596 była wyjątkowo głośna. Zużyte, zniszczone wnętrze, mega hałas, a do tego bardzo powolna jazda. Z punktu widzenia miłośnika transportu publicznego – rewelacyjna podróż do przeszłości. Takie spotkanie z czymś, co na terenie Unii Europejskiej po prostu nie mogło istnieć. Dla mieszkańców Lwowa typowa codzienność, która raczej nie była powodem do dumy i zadowolenia.



Škoda 14Tr, Lwów

Wnętrze Škody 14Tr #596. Frekwencja dość niska - to już rejon przed pętlą Aeroport. 30.04.2013.

 

 Škoda 14Tr, Lwów

Škoda #596 na pętli Aeroport. Przystanek końcowo-początkowy. Warto zwrócić uwagę na lokalizację znaku drogowego - popularne we Lwowie (a może i w całej Ukrainie) zawieszenie nad jezdnią. 30.04.2013.

 

Trasa linii 9 nie jest zbyt ciekawa. Owszem na uwagę zasługuje odcinek w rejonie uniwersytetu, czyli np. brukowany i stromy podjazd ul. Czynu Listopadowego. Dalsza relacja jest już jednak dość monotonna, przerywana od czasu do czasu atrakcjami w postaci podskoków pojazdu, np. w trakcie przejazdu przez torowisko tramwajowe, czy przy przejeździe przez liczne we Lwowie nierówności. Początkowo pośród starych kamienic, później już wśród blokowisk. Przewaga długich prostych odcinków.

 

Škoda 14Tr, Lwów

Przykładowy fragment trasy linii nr 9. Škoda 14Tr #604 wyjeżdżając z ul. Metropolity Angełłowicza przejeżdża przez pełną nierówności ulicę Bandery i wjeżdża w ul. Bohaterów UPA. Nazwy tych dwóch ostatnich ulic dość szokujące dla Polaków. Trolejbus ten to rocznik 1992, we Lwowie dopiero od 2013 roku. Wcześniej eksploatowany w Czechach, w miejscowości Zlín. Fot. Google Street View, maj 2015.

 

Teraz mała próbka atrakcji dźwiękowych z przejazdu Škodą 14Tr nr 596. Krótkie nagranie wykonane we wnętrzu „złomka”.



 

 

Na pętli Aeroport uwagę zwraca budynek portu lotniczego. Jeszcze z czasów, gdy te tereny były polskie. Trolejbusy pięknie pozują do zdjęć na jego tle, powoli (wręcz w żółwim tempie) objeżdżając zlokalizowane tam rondo. Obecnie, od roku 2012 funkcjonuje nowy terminal, ale jego uruchomienie nie wiązało się z wydłużeniem trasy trolejbusu. Pasażerowie linii nr 9 chcący skorzystać z lwowskiego lotniska muszą więc odbyć dodatkową podróż pieszą.

Inną ciekawostką pętli Aeroport jest specjalny telefon umożliwiający kontakt kierowcy z zajezdnią, może z dyspozytornią. W trakcie mojego pobytu w kwietniu 2013 nie był on już wykorzystywany. Być może nie działał. Na pewno sprawne były identyczne urządzenia na pętlach tramwajowych. Osobiście widziałem, jak motornicza tramwaju linii 7 po dotarciu do pętli przy cmentarzu Łyczakowskim zgłaszała dyspozytorowi, że już dojechała.

 

Lwów, port lotniczy

Budynek lwowskiego portu lotniczego, czyli architektoniczna atrakcja pętli trolejbusowej Aeroport. 30.04.2016.



Škoda 14Tr, Lwów

Škoda 14Tr, Lwów

Škoda 14Tr, Lwów

Škoda 14Tr, Lwów

Škoda #596 właśnie rozpoczęła kolejny kurs do pętli Uniwersytet i powoli objeżdża rondo przy historycznym budynku portu lotniczego. 30.04.2013.

 

Lwów - pętla trolejbusowa Aeroport

Na pętli Aeroport. Rozkład jazdy umieszczony na znaku „przystanek trolejbusowy”, a pod nim „budka telefoniczna”, czyli dość archaiczne urządzenie do nawiązywania łączności z dyspozytorem.

 

Lwów - pętla trolejbusowa Aeroport

Zbliżenie na „aparat telefoniczny”.

 

Rozkład jazdy

Zbliżenie na rozkład jazdy. Nie zobaczymy na nim konkretnych godzin - jedynie ramowy czas, czyli o jakiej porze, co ile minut.

 

Z pętli Aeroport korzysta tylko linia nr 9. Nagrałem tam krótki materiał filmowy. Na początek scenka wjazdu Škody 14Tr nr 552. To rocznik 1989. Pojazd ten już prezentowałem we wcześniejszych trolejbusowych wpisach ze Lwowa. Później zobaczycie powolny i głośny przejazd Škody #596 obok starego budynku portu lotniczego. 30 kwietnia 2013.



 

Z Aeroportu do centrum wracałem Škodą #552. To Lwowianka od nowości. Niestety również w stanie agonalnym.

 

Škoda 14Tr, Lwów

Škoda 14Tr #552 na pętli Aeroport. Kierowca wysadził pasażerów przed przystankiem końcowo-początkowym i w tym miejscu odpoczywa. 30.04.2013.

 

Škoda 14Tr, Lwów

Wnętrze Škody 14Tr #552 na początkowym odcinku trasy linii 9 - za pętlą Aeroport.

 

 Škoda 14Tr, Lwów

Škoda 14Tr, Lwów

Detale zaniedbanego, zużytego wnętrza Škody #552. 

 

Od mojej wizyty we Lwowie w 2013 roku tamtejsza komunikacja miejska zmienia się pozytywnie, a przynajmniej podejmowane są pewne próby odmienienia jej złego wizerunku. Np. uruchomiono stronę pokazującą rzeczywistą lokalizację trolejbusów obsługujących daną linię. Podawany jest także numer taborowy pojazdu, a w przypadku jego braku, numer rejestracyjny. Dzięki tej stronie można dowiedzieć się, że na linii nr 9 jest eksploatowany również autobus elektryczny Electron E19101 (nr rej. ВС 5271 ЕМ). Tu link. Niestety „zbyt różowo” być nie może. Opcja wykorzystująca lokalizację GPS nie zawsze działa, bądź dotyczy tylko wybranych linii.

 

Lwów - komunikacja miejska

Screen strony prezentującej rzeczywistą lokalizację pojazdów obsługujących linię nr 9. Dzień 18 grudnia 2016 (sobota), przed godziną 20. Wówczas na trasie tej były cztery pojazdy, trzy trolejbusy i jeden autobus elektryczny - Electron E19101. Trolejbusy to Škody 14Tr (#583 z 1990 roku i #604 prezentowana na jednym z powyższych zdjęć) i 15Tr (przegubowiec #605 z 1992 roku, ex czeski Zlin).

 

W kolejnym wpisie o lwowskich trolejbusach podskakująca Škoda oraz zabytek – kanciapa dla kierowców.



Wpisy poświęcone autobusom 

niedziela, 21 sierpnia 2016
Completo, czyli Van Hool w korku

Wracam do tematu trolejbusów we włoskim Rimini. Pisałem o nich tutaj. Jak wówczas podałem, pojazdy te jeżdżą bardzo zatłoczone, a kiedy już nie zabierają nowych pasażerów, zamiast numeru linii i relacji na tablicach kierunkowych pojawia się napis: „Completo”, czyli kompletny.

Ponieważ trolejbusy w Rimini kursują tylko na jednej linii (nr 11), brak oznakowania i zastąpienie go słowem „Completo” nie powoduje problemów z określeniem, dokąd jedzie dany pojazd. W dodatku zatrzymuje się on na każdym przystanku, więc jest to tylko taki „zabieg kosmetyczny” informujący pasażerów, że w trolejbusie panuje tłok, a w związku z tym warto poczekać na następny kurs.

Podróż zatłoczonym trolejbusem nie należy do przyjemności, szczególnie gdy taka jazda wydłuża się przez korki drogowe. Ze względu na szerokość drogi, którą pokonują Van Hoole wzdłuż Adriatyku i panujący na niej spory ruch pojazdów osobowych, takie utknięcia, czy znaczne spowolnienia są niestety dość częste. Czasami przyczyną zatrzymania trolejbusu jest beztroska (lub po prostu bezmyślność) innych uczestników ruchu drogowego. Świadkiem takiej sytuacji byłem na Viale Amerigo Vespucci. Wówczas Van Hool #36504 jadący do centrum Rimini musiał zatrzymać się przy zaparkowanym na środku drogi (po części na przeciwnym pasie ruchu) samochodem. Ze względu na korek stał za nim sznur aut. Pierwsze z nich blokowało przejazd, jeszcze bardziej niż „główny zawalidroga” wystając na przeciwny pas ruchu. Jego kierowca podjął jakieś próby manewrowania, przestawienia swojego pojazdu, ale dość szybko się to skończyło i niczego nie zmieniło. Prowadząca trolejbus nie wykazywała chęci wybrnięcia z tej patowej sytuacji. Być może była to obawa o możliwość uszkodzenia pojazdu (blisko drzewa i inne samochody), a może tylko zwykłe włoskie „lekkie podejście” do życia, czyli czekanie, aż sytuacja sama się rozwiąże. Generalnie przez kilka minut nic się nie działo, a jedynie nadjeżdżały motorki, które i tak nie mogły przejechać.

W końcu pojawił się kierowca blokującego ruch pojazdu. Bez pośpiechu po prostu przyszedł. Rozejrzał się i raczył uruchomić swój wehikuł.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36504 jadący w stronę centrum Rimini właśnie utknął na Viale Amerigo Vespucci. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Już po chwili nadjechało stado motorków - jest ich pełno w całym Rimini.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

W końcu kierowca blokującego ruch pojazdu przyszedł i zator zaczął się rozładowywać. Trolejbus ruszył.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Czasami zamiast napisu „Completo” na trolejbusach pojawiało się słowo „Riservato”, czyli zarezerwowany. W rezerwację wątpię. Raczej to pomyłka kierowcy, który omyłkowo nie wybrał napisu „Completo”. Przegubowiec #36506 wzdłuż Adriatyku zmierza w stronę pętli Riccione Terme. 23.08.2015.

 

Poniżej opisywana sytuacja w wersji filmowej. Nagranie trwa około półtorej minuty, ale całe zdarzenie było o wiele dłuższe. Szczególnie ten okres, w którym nic się nie działo – pojazdy stały, trąbiły, a beztroski kierowca blokującego ruch samochodu gdzieś tam sobie spędzał czas.

Kiedy trolejbus już ruszył, okazało się, że jego wnętrze wcale nie jest takie „Completo”. Praktycznie nie było w nim tłoku. Być może wcześniej sporo osób wysiadło, a może prowadząca przegubowca profilaktycznie ustawiła taki napis, gdy na którymś z pierwszych przystanków czekała większa grupa osób. Kilka dni wcześniej z żoną wsiadaliśmy do innego Van Hoola z napisem „Completo” i także nie było w nim tłoku.

 

 

Na tym jeszcze nie kończę wpisów o trolejbusach z Rimini. W dalszej części Van Hoole pojadą z opuszczonymi odbierakami prądu. Tu link.

 

Blog Transportowy na Twitterze

piątek, 24 czerwca 2016
Trolejbusy w Rimini

Na temat włoskiej miejscowości Rimini już pisałem w Blogu Transportowym. Wówczas był to tekst o pojazdach kolejowych PESA (link). Teraz zapraszam do lektury materiału o trolejbusach.

Komunikację miejską na terenie Rimini obsługuje Grupa Start Romagna. Duży przewoźnik, który działa w miejscowościach położonych na terenie Romanii (włoski: Romagna; część regionu Emilia-Romania), największe to Forli, Rawenna i Rimini. Grupa Start Romagna powstała w 2009 roku z połączenia firm ATM Rawenna, AVM Forli i TRAM Rimini.

Historia trolejbusów w Rimini sięga roku 1939. Dokładnie 1 stycznia uruchomiono podmiejską trasę łączącą Rimini z miejscowością Riccione. Biegnąca wzdłuż wybrzeża Adriatyku linia funkcjonuje do dziś, choć przez te lata ulegała pewnym korektom, głównie w rejonie końcówek. Jest to jedyna trasa trolejbusowa w tym rejonie Włoch (w nadmorskiej części prowincji Emilia-Romagna). Obecnie oznaczona jest jako linia nr 11, ma długość 12,2 km i łączy pętle Rimini Centro i Riccione Terme. Jej trasa przebiega głównie w linii prostej wzdłuż wybrzeża Morza Adriatyckiego, pośród licznych hoteli.

Do obsługi linii 11 Start Romagna wykorzystuje sześć przegubowych, czterodrzwiowych trolejbusów Van Hool NewAG300T, które oznaczono numerami taborowymi 36501 – 36506. Osprzęt elektryczny firmy Vossloh Kiepe. Wyprodukowano je w roku 2009, a eksploatację rozpoczęto w 2010, wycofując solowe Volvo-Mauri B59 Ansaldo. Co ciekawe, kilka z tych pojazdów (łącznie było ich 17) nadal jest w Rimini. Stoją na prywatnej posesji – do tego tematu powrócę później.

Wszystkie trolejbusy pomalowane są w nowe barwy zakładowe Start Romagna, czyli białe tło z niebieskimi falami, które symbolizują położenie rejonu Romagna nad Adriatykiem. Część z nich jest oklejona reklamami.

Poza szczytem turystycznym (październik – czerwiec) linia nr 11 kursuje co 15 – 20 minut. W szczycie nawet co 10 minut. Tylko sześć trolejbusów nie jest w stanie obsłużyć wszystkich brygad, więc na trasie tej kursują także autobusy. Głównie przegubowe pojazdy marki BredaMenarinibus. Pojawiają się także 12-metrowe solówki, co jest swoistą tragedią. Napełnienie linii 11 jest tak duże, że bardzo często nie wszyscy pasażerowie są w stanie wsiąść do przegubowca, a ci szczęśliwcy, którym się udało podróżują w wielkim tłoku. Często przepełnione Van Hoole zamiast numeru linii i relacji na tablicach kierunkowych mają napis „Completo”, czyli kompletny. Mimo tego zatrzymują się normalnie na wszystkich przystankach.

Jak już wspomniałem, trasa linii 11 prowadzi głównie wzdłuż wybrzeża. W Rimini sieć trakcyjną rozwieszono między innymi nad Viale Regina Elena. To bardzo ładna droga, obsadzona ciekawą roślinnością (np. piękne sosny). Przemieszcza się po niej bardzo dużo pojazdów, dlatego wprowadzono ruch jednokierunkowy. W obie strony mogą jeździć jedynie autobusy i trolejbusy oraz taksówki. Bardzo często droga ta jest całkowicie zakorkowana, a to oczywiście wpływa na opóźnienia i jeszcze większy ścisk w pojazdach linii 11.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36504 przejeżdża przez Viale Regina Elena, czyli aleję biegnącą równolegle do brzegu Adriatyku. Wieczorem wzdłuż niej spaceruje bardzo wielu wczasowiczów. Infrastruktura drogowa nie jest do tego przystosowana. Jak widać na zdjęciu, z jednej strony całkowity brak chodnika. Z drugiej jest trochę lepiej, ale liczne ogródki kawiarniane lub rozbudowane ekspozycje sklepowe znacznie zwężają jego szerokość. Parkowanie na przejściu dla pieszych - dość częste, ale wszakże w Polsce też występujące. Trolejbus zmierza w stronę centrum Rimini. 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Trolejbus #36506 jedzie przeciwnie do ogólnodostępnego kierunku jazdy na Viale Regina Elena. Drzewa (sosny) w tym rejonie są przepiękne, a znikająca w ich koronach sieć trakcyjna dodatkowo uatrakcyjnia to miejsce. Niestety ujęcia psuje przepalone niebo. Warto zwrócić uwagę na nietypowy znak oznaczający przejście dla pieszych - osobiście kojarzy mi się z piłkarzem - piłka pod nogami. Bardzo dobrym pomysłem jest dodawanie do tabliczek z nazwami ulic krótkiej informacji o osobie (dacie, wydarzeniu itd.) patronującej danej drodze. Na zdjęciu przykład - via Lastrada. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool #36502 wieczorową porą utrwalony na przystanku nr 16 przy Viale Regina Elena. Kierunek Rimini Centro. 22.08.2015.


Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Wnętrze jednego z trolejbusów. Jedynie w rejonie pierwszego przystanku jest dość luźno. Na dalszym odcinku zaczyna się tłok.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Wnętrze Van Hooli z Rimini jest oświetlane na niebiesko.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Malowanie „adriatyckie” z reklamami naklejonymi na bokach, czyli filobus #36505. Kierunek Riccione Terme. Warto zwrócić uwagę na rejestrację, którą oprócz liter „RN” (jak Rimini) tworzy logo firmy Start i numer taborowy 505. Viale Regina Elena, rejon przystanku nr 15. 26.08.2015.


Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Jeszcze raz Van Hool #36505. Tym razem w kierunku centrum Rimini. To Viale Amerigo Vespucci (przedłużenie Viale Regina Elena), przystanek nr 12 przy pl. Kennediego. Zdjęcie dodałem celowo, aby pokazać, jak źle robi się zdjęcia w tym rejonie. Trolejbus pięknie pozuje, a nieprzerwany sznur osobówek skutecznie utrudnia fotografowanie. Z tego miejsca jest już dość blisko do bezpłatnej plaży (nr 1 - jeżeli dobrze pamiętam). Pozostałe są płatne i niestety dość drogie. 25.08.2015.

 

 Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Przegubowiec #36504 pięknie pozuje. Osobówki nie wjeżdżają w kadr, bo to przystanek. Warunki wręcz idealne, ale niestety zabrakło najważniejszego - aparatu fotograficznego. Dobrze, że choć miałem telefon. 23.08.2015.

 

Ponieważ okolica Viale Regina Elena jest bardzo podobna do siebie, możnaby mieć problem z ustaleniem, na którym przystanku należy wysiąść. Zarządzający transportem publicznym w Rimini rozwiązali to w bardzo prosty sposób. Przystanki linii 11 wzdłuż morza są ponumerowane. Wystarczy więc od czasu do czasu wyjrzeć przez okno, aby ustalić, jak długo mamy jeszcze jechać. Numery są wypisane na przystankach oraz podwieszone pod siecią trakcyjną. Niestety, taki system informacji pasażerskiej nie przyda nam się do niczego, jeżeli nie znamy numeru swojego przystanku. Na przystankowych rozkładach jazdy nie ma wypisanych kolejnych przystanków – ani ich nazw, ani numerów. Z własnego doświadczenia mogę jednak stwierdzić, że taka numeracja to bardzo dobry pomysł, dzięki któremu (już odpowiednio poinformowany) bez problemów wysiadałem we właściwych miejscach totalnie nie znając okolicy. Ponumerowane są także przystanki autobusowej linii nr 4.

 

Przystanek, Start Romagna

Przykładowe oznakowanie przystanku linii 11. Ten ma nr 15. Oznaczono go także mniej istotną dla turysty nazwą (w tym przypadku Alfieri) - podstawa to numeracja. Korzysta z niego także autobusowa linia 10. Dodatkowa informacja o strefie 900. To strefa miejska Rimini, na terenie której bilet cały kosztuje 1,30 euro.

 

Poniżej Van Hoole z Rimini w ruchu. Materiał nagrałem w sierpniu 2015. Najpierw zobaczycie jadący przez zakorkowaną Viale Regina Elena trolejbus #36505. Potem w przeciwną stronę (czyli do centrum Rimini) pojedzie przegubowiec #36506. Kolejna scena to przystanek nr 17, na którym zatrzymuje się filobus (czyli po włosku trolejbus) #36504. Na koniec, na dosłownie kilka sekund przeniesiemy się pod dworzec kolejowy FS. Tam spod obiektywu uciekał mi #36502.

 

 

Temat trolejbusów we włoskim Rimini jeszcze powróci. Tu link do następnego materiału.

 

Zamów bezpłatny newsletter

piątek, 04 marca 2016
Trollino 18,75 MetroStyle już na linii

W grudniu 2014 pisałem o nowych trolejbusach dla Budapesztu i Esslingen (link). Teraz wracam do tematu, ale tylko związanego z tym drugim miastem. Solaris właśnie ogłosił, że pierwsze na świecie Trollino 18,75 MetroStyle już kursują liniowo.

Cztery najdłuższe trolejbusy produkcji Solarisa trafiły do niemieckiego przewoźnika Städtischer Verkehrsbetrieb Esslingen (SVE) z Esslingen am Neckar w Badenii-Wirtembergii. Dzięki zastosowaniu baterii litowo-tytanowych, pojazdy te mogą kursować także na obszarach położonych poza zasięgiem sieci trakcyjnej.

Zakup nowego taboru był wydarzeniem na tyle ważnym, że w oficjalnej prezentacji pojazdów wziął udział Minister Transportu i Infrastruktury Landu Badenia-Wirtembergia, Winfried Hermann. Określił on tę inwestycję jako flagowy projekt o ogólnokrajowym znaczeniu.

 

Solaris Trollino 18,75 MetroStyle, SVE Esslingen am Neckar

Solaris Trollino 18,75 MetroStyle, SVE Esslingen am Neckar. Pojazd oznaczony numerem taborowym 501.

 

Poniżej treść informacji prasowej opublikowanej przez Solarisa.

Przegubowe Trollino zostały wyposażone w system trakcyjny, układ napędowy oraz baterie niemieckiej firmy Vossloh Kiepe. Pojazdy posiadają napęd dwuosiowy, co oznacza, że dwa silniki elektryczne napędzają dwie z trzech osi pojazdów. Rozwiązanie to zapewnia bardzo dobre przyspieszenie oraz oferuje możliwość elektrycznego hamowania, podczas którego następuje rekuperacja dużej ilości energii. Baterie ładowane są kiedy trolejbus korzysta z sieci trakcyjnej. Z kolei zgromadzona w nich energia jest wykorzystywana w trakcie autonomicznej jazdy bez pantografu. W ten sposób niewątpliwe zalety trolejbusów zostały z powodzeniem połączone z atrybutami autobusów bateryjnych.

W oświetleniu wewnętrznym, w reflektorach zewnętrznych oraz światłach do jazdy dziennej zastosowano energooszczędną technologię LED. Niekonwencjonalne Trollino posiadają 43 miejsca siedzące, a w sumie mogą zabrać na pokład 110 pasażerów.

 

Solaris Trollino 18,75 MetroStyle, SVE Esslingen am Neckar

Solaris Trollino 18,75 MetroStyle, SVE Esslingen am Neckar. Pojazd oznaczony numerem taborowym 501.

 

 Kalendarz imprez komunikacyjnych

23:17, lukaszwoblog , trolejbusy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 lutego 2016
Vetra VBRh – model

O modelach lokomotyw oferowanych na rynku polskim przez firmę De Agostini pisałem w 2011 roku (tu link). Tamta kolekcja dość szybko zakończyła się i raczej nie odniosła sukcesu. Przeciwieństwem do niej była oferowana przez kilka lat seria „Kultowe Auta PRL-u”, której ostatni numer ukazał się 27 stycznia 2016. Przeważały w niej osobówki, choć były także większe pojazdy. Generalnie auta, które doskonale znała większość Polaków. Dlatego wiele osób decydowało się na zakup modelu i co popularniejsze marki szybko znikały ze sklepów.

Dodatkowo, co jakiś czas De Agostini wydawało numery specjalne „Kultowych Aut PRL-u”, które zawierały również największe pojazdy, czyli autobusy i ciężarówki. Był wśród nich także jeden trolejbus, bohater tego wpisu.

To Vetra VBRh #302 z MZK Gdańsk-Gdynia. Model ten ukazał się jako numer specjalny 114/2015, w cenie 39,99 zł. Skala 1:72. Oprócz miniaturowego pojazdu, nabywca otrzymywał broszurkę zawierającą opis trolejbusu, jego historię, archiwalne zdjęcia.

  

Vetra VBRh, Kultowe Auta PRL-u  Vetra VBRh, Kultowe Auta PRL-u  

Okładka i fragment wnętrza broszurki dołączonej do modelu.

 

Vetra to francuska marka, istniejąca w latach 1925 – 1964. Największy we Francji producent trolejbusów, ściśle współpracujący z Berlietem i Renaultem oraz Alstomem (wówczas pod nazwą Alsthom). Vetry były sprzedawane także do innych krajów Europy (oprócz Polski np. do Austrii i Czechosłowacji), a także do Afryki (np. do Kairu w Egipcie i do Casablanki w Maroku) i Ameryki Południowej (np. do Niterói w Brazylii). Panująca w latach 50-tych i 60-tych światowa tendencja do likwidowania sieci trolejbusowych doprowadziła do upadku Vetry w roku 1964. Jeszcze kilkadziesiąt lat po tym wydarzeniu można było zobaczyć pojazdy opisywanej marki w ruchu liniowym. Obecnie kilka Vetr jest zachowanych w różnych kolekcjach, zarówno egzemplarze niesprawne, jak i czynne.

Eksploatowany w Polsce model  VBRh był produkowany w latach 1947 – 1954. Na ulice Gdyni łącznie trafiło 13 takich trolejbusów, które otrzymały numerację 300 – 312. W 1949 roku rozpoczęły one obsługę nowej linii 23 do Małego Kacka. Ich eksploatacja zakończyła się w roku 1960.  Pierwsze Vetry VBRh w Polsce pojawiły się wcześniej, bo już w roku 1947. Było to 15 egzemplarzy dostarczonych do Warszawy (po kolejnych dostawach było ich łącznie 25 sztuk).

Jak prezentuje się model? Nie będę zbytnio rozpisywał się na jego temat. Opinię może wydać każdy na podstawie poniższych zdjęć. Uważam jednak, że jak na cenę 39,99 zł jest on całkiem dobrze wykonany. Szczególnie warto zwrócić uwagę na napisy umieszczone na pojeździe, logotyp ówczesnego przewoźnika, czy logo Vetry, czyli bardzo ciekawe i ważne detale. Jest oczywiście kilka elementów, do których można przyczepić się już na „pierwszy rzut oka”, np. światła, czy brak linek mocujących odbieraki prądu.

Oceńcie sami:

 

Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh

Vetra VBRh

 Vetra VBRh

 

Zbliżenia na detale:

 

 Vetra VBRh

 Vetra VBRh  Vetra VBRh

 

Oprócz Vetry w kolekcji „Kultowe Auta PRL-u” pojawiły się inne pojazdy komunikacji miejskiej. Jelcze 272 MEX i PR-110 postaram się zaprezentować za jakiś czas. Ikarusa 260 niestety nie udało mi się kupić.

Modele aut okresu socjalizmu firma De Agostini sprzedawała także w innych krajach. Np. w Czechach jako seria „Kultovní auta ČSSR”. Tamta oferta była jednak znacznie skromniejsza, niż polska, np. nie oferowano modeli autobusów.

  

 Blog Transportowy na Google + 

Tagi: modele
19:41, lukaszwoblog , trolejbusy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 grudnia 2015
Ikarus #215 z Budapesztu

W maju 2015 odwiedziłem Budapeszt. Relację z podróży do tego pięknego miasta zamieściłem w dwóch wpisach. Autobusowym (link) i ciężarówkowym (link). Teraz pora na ostatnią część materiału dotyczącego tego ciekawego przejazdu. Jest ona zdecydowanie najkrótsza, bo dotyczy tylko jednego zdjęcia, wykonanego już na terenie Budapesztu. Jego bohaterem jest trolejbus Ikarus 280.94 o numerze 215. To rocznik 1988.

Być może dostawy nowych Solarisów Trollino, o których pisałem tutaj, już wyeliminowały go z eksploatacji. Trolejbus ten udało mi się sfotografować na Hungária krt., w trakcie postoju na przystanku końcowym linii 75, pętla Puskás Ferenc Stadion. Pojazdy tej trasy odjeżdżają co 5 – 10 minut w dni robocze i co 10 min. w soboty i niedziele.

 

Ikarus 280.94, BKV Budapest

 

Jak się później okazało, Ikarusy 280.94 skutecznie mnie „unikały”, więc powyższe zdjęcie było jednym z nielicznych, które udało mi się wykonać tym ciekawym trolejbusom.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

Tagi: Ikarus Węgry
19:56, lukaszwoblog , trolejbusy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 sierpnia 2015
Trolejbusy na 120 let MHD v Ostravě (3)

120 let MHD v Ostravě

 

Wracam do tematu trolejbusów prezentowanych w trakcie obchodów 120-lecia komunikacji miejskiej w Ostrawie. Tu pisałem o Škodzie 9Tr, a tu o zestawie Škoda 8Tr + Karosa B40. Czas zatem na ostatni z pojazdów. Moim zdaniem najciekawszy. To trójosiowa Tatra T400/IIIA, którą także można było podróżować po terenie zakładu. Zainteresowanie przejażdżką było bardzo duże, często brakowało miejsc stojących.

Tatra T400/IIIA to odpowiedź na bardzo duże zapotrzebowanie na nowy tabor trolejbusowy w powojennej Czechosłowacji. Škoda nie była w stanie samodzielnie zaspokoić potrzeb przedsiębiorstw przewozowych. Potrzebny był drugi producent elektrycznego taboru. Pierwsze egzemplarze modelu T400 powstały już w roku 1948, a ostatnie w 1955. Łącznie wyprodukowano 195 takich pojazdów. Największa ich ilość trafiła do Pragi (aż 136 fabrycznie nowych i 8 używanych sprowadzonych później z Mostu), a mniejsze partie do Bratysławy, Mostu i Ostrawy.  Tatry T400/IIIA zasiliły ostrawską komunikację miejską w ilości 20 egzemplarzy, które oznaczono numerami od 7 do 26. Pojazdy oceniane były bardzo pozytywnie, co odnosiło się szczególnie do bezproblemowych przejazdów po pagórkowatym terenie, przy bardzo dużych obciążeniach (frekwencja pasażerów ponad 100%, czyli ile wsiądzie, tyle jedzie). W roku 1967 wprowadzono samoobsługę i konieczność wsiadania przednimi drzwiami. Pierwsze, wąskie wejście w Tatrze T400 było do tego rozwiązania kompletnie nieprzydatne, bo pierwotnie przeznaczone tylko dla kierowcy. Ostatnia trolejbusowa Tatra zjechała z ostrawskich ulic w 1971 roku. Był to pojazd #19, który uniknął kasacji, trafiając do Muzeum Techniki w Brnie.

Egzemplarz prezentowany w trakcie obchodów 120-lecia to rocznik 1954. Swoją karierę komunikacyjną rozpoczął w Pradze, gdzie oznaczono go jako 441, a następnie 9441. W eksploatacji wytrwał do roku 1967. Później stał się działkową altanką, która kilka razy zmieniała właścicieli i lokalizacje. W roku 2003 wrak Tatry trafił do Ostrawy. Na odbudowę musiał jednak trochę poczekać. Renowacja rozpoczęła się dopiero w roku 2007, a zakończyła w 2009. Przeprowadzono ją w ostrawskiej zajezdni trolejbusowej. Przywrócony do eksploatacji pojazd został oznaczony numerem 26, czyli najwyższym przyznanym pierwotnie Tatrom T400. Nadano mu ksywkę „tatrovka”. Trolejbus jest po prostu przepiękny. Warto jeszcze dodać, że trzy osie nie świadczą o jakiejś ponadprzeciętnej jego długości, która wynosi tylko 11,4 metra.

Tak „tatrovka” prezentowała się w trakcie wrześniowych obchodów 120-lecia.

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Kolejni pasażerowie za chwilę odbędą podróż historycznym trolejbusem. 13.09.2014.

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tak Tatra T400/IIIA prezentuje się od tyłu. Tu w trakcie krótkiej przerwy w kursowaniu po terenie zakładu Martinov.

 

 Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Historyczna Tatra pośród innych zabytków. Po prawej stronie fragment trolejbusu Škoda 8Tr, a po lewej wagonu doczepnego „brňák”.

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tak prezentuje się przednia część wnętrza Tatry. Niestety nie udało mi się zrobić zdjęcia bez ludzi. 

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Detal wnętrza, czyli informacja o producencie pojazdu.

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tatra w trakcie jednego z wielu kursów po terenie zakładu Martinov. Trasa przejazdu wiodła pośród różnych ciekawych pojazdów. Na zdjęciach widać także, w jaki sposób sieć tramwajowa krzyżuje się z trolejbusową.


Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Przerwa w kursowaniu, bądź jak kto woli - dłuższy fotostop.

 

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tatra T400/IIIA, Dopravni Podnik Ostrava

Tak piękna Tatra T400/IIIA prezentowała się od strony drzwi.


Trójosiowa Tatra w ruchu:

 

 

 

Już niedługo na terenie zakładu Martinov kolejna transportowa impreza. 10 października 2015 odbędą się obchody 85-lecia komunikacji autobusowej w Ostrawie.

 

 Wpisy poświęcone autobusom

Blog Transportowy na Facebooku

wtorek, 05 maja 2015
Trollino nr 1001

W marcu 2014 pisałem o Solarisie nr 10001. Tu link. Teraz przedstawiam pojazd z mniejszą ilością zer w numerze fabrycznym. To 1001 egzemplarz Solarisa Trollino. Konkretnie przedstawiciel modelu Trollino 12M. Ten jubileuszowy trolejbus trafił do polskiego przewoźnika, do Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni. Uroczyste przekazanie pojazdu odbyło się 24 kwietnia 2015.

Razem z Trollino 12 #1001 do PKT Gdynia trafił drugi taki sam pojazd. Ich cechą charakterystyczną jest system pozwalający na autonomiczną jazdę bez korzystania z sieci trakcyjnej na odcinku do 15 kilometrów. Pozwalają na to baterie litowo-jonowe, które są ładowane w trakcie zwykłej jazdy pod przewodami zasilającymi. Można je doładowywać także z innego źródła zewnętrznego. Oprócz tego nowe trolejbusy posiadają system rekuperacji pozwalający odzyskiwać energię elektryczną w trakcie hamowania.

Nowe gdyńskie Trollino są w pełni klimatyzowane, mają zamontowany monitoring przestrzeni pasażerskiej oraz wyposażono je w kamerę cofania i LED-owe światła do jazdy dziennej. Jednostka napędowa to silnik trakcyjny o mocy 175 kW. Osprzęt elektryczny dostarczyła polska firma  Medcom.

Solaris z PKT Gdynia współpracuje już kilkanaście lat. W roku 2001 przewoźnik ten zakupił pierwszego na świecie przedstawiciela trolejbusowej rodziny Solarisów. Był to model Trollino 12T, który otrzymał numer taborowy 3001. Jest on nadal eksploatowany. Łącznie PKT Gdynia zakupiło 54 Trollina, wszystkie w wersji 12-metrowej.

 

Solaris Trollino 12M, PKT Gdynia

 Solaris Trollino 12M, PKT Gdynia

Najnowsze Trollino dla PKT Gdynia.

 

Podstawowym zadaniem nowych Solarisów jest obsługa linii 21 łączącej pętle Gdynia Dw. Gł. PKP i Sopot Reja. W okresie od maja do października wariantowo wjeżdżają one na pozbawiony trakcji elektrycznej skwer Kościuszki, gdzie zlokalizowane jest np. Akwarium Gdyńskie.

 

  Blog Transportowy na Google +

Blog Transportowy na Facebooku

Tagi: Solaris
22:18, lukaszwoblog , trolejbusy
Link Komentarze (1) »
środa, 01 kwietnia 2015
Trolejbusy na 120 let MHD v Ostravě (2)

 

 120 let MHD v Ostravě

 

Druga Škoda zaprezentowana w trakcie obchodów 120-lecia ostrawskiej komunikacji miejskiej to przedstawicielka modelu 8Tr, którą oznaczono numerem 29. Rocznik 1958. Trolejbusy te produkowano w latach 1955 – 1961. Do Ostrawy trafiło łącznie 21 egzemplarzy, które dostarczono w okresie 1958 – 1961. Dla zwiększenia ilości przewożonych pasażerów do trolejbusów doczepiano przyczepy Karosa B40. Tak utworzone zestawy jeździły po mieście w latach 1961 – 1963, obsługując linię nr 55 (Smetanova náměstí – Hrušov). Ostatnia Škoda 8Tr zakończyła obsługę ostrawskich linii w roku 1982. Była to jednocześnie ostatnia liniowa „ósemka” w całej Czechosłowacji. Długi okres eksploatacji zawdzięczała różnym modernizacjom. Niestety żadnego z ostrawskich egzemplarzy 8Tr nie udało się zachować.

Opisywany trolejbus pierwotnie obsługiwał komunikację miejską w miejscowości Zlin (wówczas pod nazwą Gottwaldov). W roku 1974 wycofano go i trafił do prywatnego właściciela z Trnavy obok Slušovic. Tam przez lata pełnił funkcję warsztatu i magazynu. W roku 1996 pojazd został kupiony przez Dopravni Podnik i przetransportowany do Ostrawy. Tam odrestaurowano go (na stan z lat 60-tych) i nadano obecny numer taborowy 29. Remont zakończono w roku 1998.

W trakcie obchodów 120-lecia do trolejbusu doczepiono wspomnianą powyżej przyczepę pasażerską Karosa B40, oznaczoną jako #141. Także z 1958 roku. Model B40 to następca produkowanego od lat 40-tych modelu D4. Przyczepki te powstawały w latach 1953 – 1959 i były przeznaczone dla autobusów Škoda 706 RTO. Ich podstawowym odbiorcą były przedsiębiorstwa ČSAD (odpowiedniki polskich PKS-ów), choć trafiały także do komunikacji miejskiej, dołączane do trolejbusów (oprócz Ostravy np. w Pilźnie, Pardubicach). W eksploatacji liniowej niektóre egzemplarze wytrwały nawet do lat 70-tych. Do Ostravy trafiły tylko trzy przyczepy B40 (#139 – 141). Ich eksploatacja dostarczała jednak wielu problemów. Po trzech latach zrezygnowano więc z tego typu zestawów. Prezentowana przyczepa została odkupiona od rolnika z miejscowości Libčan w pobliżu Hradca Králové. Najprawdopodobniej wcześniej była własnością miejscowego ČSAD-u. Bardzo kosztowna naprawa pojazdu zakończyła się w roku 2002. Był to „gwóźdź programu” obchodów 50-lecia trolejbusów w Ostrawie (oczywiście wraz ze Škodą 8Tr). Ten mały, doczepny pojazd otrzymał ksywkę „vlečka”.

Tak prezentował się piękny trolejbusowy zestaw na terenie warsztatów Martinov:

 

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

 Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Historyczny zestaw w trakcie jednego z wielu przejazdów po terenie przedsiębiorstwa.

 

Škoda 8Tr, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr miała oznakowanie linii 55, którą w latach 1961 - 1963 obsługiwały takie trolejbusy z przyczepkami Karosa B40.

 

Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Doczepka Karosa B40, czyli „vlečka”.

 

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Odpoczynek przed kolejnym bezpłatnym kursem po terenie zakładu.

 

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Impreza zakończona. Już po godzinie 16. Od Škody 8Tr za chwilę zostanie odczepiona przyczepka. Żółte pogotowie techniczne Volvo zabierze do zajezdni trolejbusowej widoczną z tyłu Tatrę T400/IIIA. Potem wróci po bohaterkę tego wpisu. Przyczepka B40 odjedzie z autobusem Škoda 706 RTO CAR #247, o którym za jakiś czas jeszcze coś napiszę.

 

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr + Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Karosa B40, Dopravni Podnik Ostrava

Karosa B40 już odczepiona.

 

Škoda 706 RTO CAR i przyczepa Karosa B40

Škoda 8Tr, Škoda 706 RTO CAR i przyczepa Karosa B40

Škoda 706 RTO CAR i przyczepa Karosa B40

Autobus Škoda 706 RTO CAR podjeżdża do przyczepy Karosa B40. Volvo z trolejbusem Tatra i zestaw Škoda + doczepka teren zakładu Martinov opuściły razem. Przez pewien odcinek jechałem za tym ciekawym konwojem, a później równolegle (droga dwujezdniowa), na zakręcie, co było bardzo ciekawym przeżyciem.

 

Škoda 8Tr, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr, Dopravni Podnik Ostrava

Škoda 8Tr już bez doczepki.

 

Zestaw Škoda 8Tr + Karosa B40 w wersji dynamicznej:

 


 

W kolejnej części relacji z trolejbusowych obchodów 120-lecia komunikacji miejskiej w Ostrawie przedstawię Tatrę T400/IIIA.

Link do ogólnego opisu tej niezwykłej imprezy.


 Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

Blog Transportowy na Facebooku

 
1 , 2 , 3