Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Google+
poniedziałek, 11 września 2017
Na Národní den železnice po liniach przemysłowych

Wracam do tematu Narodowego Dnia Kolei w Czechach, obchody w Bohuminie w 2015 roku. Ostatnio prezentowałem parowóz 464.202 (link). Teraz pora na pociągi specjalne kursujące po liniach przemysłowych.

Jak już pisałem, Bochumin i Ostrawę tego dnia łączyły parowe pociągi specjalne. W tej relacji kursowała także trakcja spalinowa. Parowóz ze składem retro przejeżdżał między tymi miejscowościami w 10 – 15 minut. Natomiast spalinówka z tradycyjnym składem pasażerskim pokonywała ten odcinek nawet w 1,5 godziny. To ze względu na trasę pociągu, która wiodła przez niedostępne na co dzień tereny przemysłowe, przez linie kolejowe spółki AWT (więcej o tym przewoźniku tutaj).

Pierwszy odjazd z Bohumina przewidziano na godzinę 10:00. Kilkuwagonowy skład w całości wystawiły koleje ČD. Prowadziła go spalinowa lokomotywa 754 068-5, którą już prezentowałem w Blogu Transportowym (link).

To pociąg nr 10834, którego przyjazd do stacji końcowej Ostrava hl.n. przewidziano na godzinę 11:30. Był to dłuższy wariant trasy, przez miejscowości (stacje) Orlova, Doubrava, Poruba, Josefova Jama i Zarubek, a potem wjazd do Ostrawy od strony stacji Ostrava střed.

Tak ten pociąg specjalny prezentował się przed odjazdem ze stacji Bohumin:

 

Lokomotywa 754 068-5, České dráhy

Lokomotywa 754 068-5, České dráhy

Lokomotywa 754 068-5, České dráhy

Lokomotywa 754 068-5, České dráhy

Lokomotywa 754 068-5 z pociągiem specjalnym po torach AWT na stacji Bohumin. Za kilka minut wyruszy do Ostrawy. 26.09.2015.

 

Lokomotywa 754 068-5, České dráhy

Detal lokomotywy 754 068-5. Tabliczka znamionowa z rokiem produkcji: 1980.

 

Relacja pociągu

Informacja o relacji pociągu wywieszona w drzwiach jednego z wagonów.

 

Rozkład jazdy

Peronowy wyświetlacz podający nietypową relację podstawionego pociągu. Tego dnia był dość intensywnie fotografowany.

 

Drugi pociąg po sieci AWT odjeżdżał z Bohumina o 14:00 i do Ostrawy docierał już o 15:00, czyli o pół godziny szybciej. Jego początkowa trasa pokrywała się z dłuższą wersją – do miejscowości Orlova, a potem już inaczej, przez Hermanice i Ostravę-Hrušov.

Więcej kursów w tej relacji nie było. Natomiast w przeciwną stronę, czyli Ostrava hl.n. – sieć AWT – Bohumin jechały trzy pociągi. Dłuższa, czyli 1,5 godzinna wersja odjeżdżała z Ostrawy o 8:00 i 12:00, natomiast krótsza, godzinna o 15:20.

Niestety nie widziałem tego osobiście, ale najprawdopodobniej pociąg jadący krótszą trasą był prowadzony lokomotywą AWT.

 

Schemat tras pociągów

Schemat tras pociągów specjalnych na Národní den železnice w Bohuminie i Ostrawie. Kolorem czerwonym i zielonym zaznaczono składy jadące po sieci AWT.

 

Od kolejnego wpisu poświęconego tej ciekawej, kolejowej imprezie rozpocznę prezentację taboru pokazanego w Bohuminie. Było go całkiem sporo.

 

Blog Transportowy na Google +

wtorek, 05 września 2017
Wiedeń – bilety

Ponownie wracam do tematu komunikacji miejskiej w Wiedniu. Ostatnio pisałem o autobusach linii 2A (link). Tym razem pora na bilety.

Jeżeli zamierzamy przemieszczać się wiele razy, w różne rejony miasta, najlepszym rozwiązaniem jest bilet 24-godzinny. Jego cena to 7,60 euro. Przed rozpoczęciem pierwszego przejazdu należy go skasować. Od tego momentu liczą się 24 godziny ważności.

Bilet ten jest ważny na terenie całego miasta, we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej: autobusy, metro i tramwaje oraz pociągi S-Bahn i Wiener Lokalbahnen.

Dostępny jest także bilet 48-godzinny (za 13,30 euro) oraz 72-godzinny (za 16,50 euro). One również wymagają skasowania.

 

Bilet - Wiedeń

Bilet - Wiedeń

Przykładowy bilet 24-godzinny. Ten egzemplarz kupiłem w automacie Wiener Linien na jednej ze stacji metra. Urządzenia te przyjmują gotówkę, można także płacić kartami. Tu jednak pojawia się dość spory problem, bo nie obsługują one tak popularnych sieci jak Visa i MasterCard.

 

Jeżeli planujemy tylko jedną podróż, przyda się bilet jednorazowy. Jego cena to 2,20 euro. Jest on ważny od momentu skasowania do zakończenia podróży. Możemy zatem jechać z wybranego przez nas punktu A do punktu B, korzystając z różnych środków transportu i przesiadając się wiele razy. Nie wolno jednak robić dłuższych przerw oraz wracać na ten sam bilet.

Z tego biletu nie skorzystamy w pociągach S-Bahn i Wiener Lokalbahnen.

 

Bilet - Wiedeń

Bilet - Wiedeń

Przykładowy bilet jednorazowy, czyli na jedną podróż. Po jego skasowaniu podróżowałem trzema liniami metra, czas ponad 30 minut. Warto zwrócić uwagę na papier, na którym automat nadrukował treść - logo WL i grafiki autobusu, tramwaju oraz pociągu metra.

 

To najpopularniejsze wiedeńskie bilety. Inne, warte polecenia to np. bilet czasowy, 90-minutowy za 2,80 euro oraz bilet dzienny za 5,50 euro (od 24-godzinnego różni się tym, że jest ważny od momentu skasowania do godziny 0:59). Są także bilety tygodniowe, miesięczne i np. tzw. „bilet zakupowy”. Dodatkowe informacje na stronie VOR, czyli tamtejszego organizatora transportu (Die Verkehrsverbund Ost-Region) – link.

 

Blog Transportowy na Facebooku

20:05, lukaszwoblog , różne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 31 sierpnia 2017
Autobusy PKSiS Oświęcim SA w Krakowie

Kiedy ostatnio pisałem o PKSiS Oświęcim (styczeń 2016 – link), byłem pewien, że kolejny materiał na ten temat będzie już tylko prezentacją wykonanych wcześniej, przed laty, zdjęć. Rzeczywistość jednak potrafi bardzo zaskoczyć.

W środę, 26 lipca 2017 pojechałem na krakowską pętlę tramwajową Pleszów, aby obejrzeć i udokumentować jeżdżące tam dwukierunkowe wagony, przed planowanym czasowym wstrzymaniem ruchu. Na miejscu okazało się, że to nie tramwaje będą moim głównym obiektem zainteresowania. Obok tymczasowego peronu dla pasażerów przy ul. Igołomskiej, za płotem, na terenie zajmowanym wcześniej przez komis samochodowy Kreator, stały oświęcimskie autobusy.

Odstawione już raczej od dawna. Z tablicami rejestracyjnymi lub bez. Z głównego, oświęcimskiego oddziału oraz z Nowego Sącza.

Niestety ze względu na ogrodzenie fotografowanie tych autobusów nie było zbyt łatwe. Z pomocą przyszedł, a w zasadzie przyjechał tramwaj. Do odjazdu kilka minut, więc z jego wnętrza, już znad płotu zrobiłem kolejne zdjęcia.

Poniżej fotograficzna relacja z tego niespodziewanego spotkania z taborem nieistniejącego już PKSiS Oświęcim SA. 26 lipca 2017.

 

Heuliez GX187

Moim zdaniem najciekawszy autobus zgromadzony na placu przy ul. Igołomskiej w Krakowie. Jedyny przegubowiec. Heuliez GX187 o rejestracji KOS 2G13, czyli ostatni z trzech takich autobusów, które trafiły do Oświęcimia. Rocznik 1991. Obok niego stało Iveco TurboDaily 45-12 o rejestracji KOS 06648 (rocznik 1995) i dalej żółta Kapena City o rejestracji KN 40805, rocznik 1998.

 

Heuliez GX187  Heuliez GX187

Heuliez GX187

Detale przegubowca, niestety widziane przez elementy ogrodzenia. Na autobusie logo PKS Pszczyna, dla którego Heuliez kursował po upadku PKSiS Oświęcim SA.

 

Autobusy PKSiS Oświęcim SA

Autobusy PKSiS Oświęcim SA

Rząd oświęcimskich autobusów ustawionych za przegubowcem kończyło Iveco TurboDaily 59-12 o rejestracji KOS 07392, rocznik 2000 (najprawdopodobniej to zabudowa brytyjskiej firmy Mellor). Obok biało-niebieski Autosan H9-21 o rejestracji BLN 8205, rocznik 1996. Dalej Jelcz 120M o rejestracji BOF 2142, rocznik 1998 (czarna tablica zdjęta). Obok niego pomalowany w podobne barwy Autosan H9-21 o rejestracji BLN 8204, rocznik 1996. Za nim Renault R312 (rej. KOS 2G11) z 1991 roku i Jelcz T120/2 (rej. BOC 9962) z 1998 roku. Kolejny pojazd to Renault R312 i dalej, za kilkoma innymi pojazdami opisane wcześniej Kapena, Iveco i Heuliez.

 

Autobusy PKSiS Oświęcim SA

Tych pojazdów niestety nie udało mi się lepiej udokumentować. Obok niezidentyfikowanych Autosanów stoi nieustalony Sunsundegui Sideral 2000 z dawnego PKS Nowy Sącz.


 Autobusy PKSiS Oświęcim SA

Autosan H9-21

Autosan H10-11

W innej części placu stały dwa Autosany z dawnego oddziału PKSiS w Nowym Sączu, czyli ex PKS Nowy Sącz. Modele H10-11 i H9-21, których rejestracji niestety nie ustaliłem.

 

Renault R312

Renaulty R312. Po lewej KOS 2G07, a po prawej KOS 2G03. Rocznik 1991.

 

Setra S215 HD

Ten autobus z upadłym PKSiS Oświęcim SA nie ma nic wspólnego. Z racji wieku postanowiłem go pokazać w tym wpisie. Pojazd przejeżdżał obok płotu, za którym stał dawny tabor PKS-u. To Setra S215 HD z 1990 roku, czyli w dość konkretnym wieku. Własność przewoźnika z miejscowości Koszyce. Niestety zbyt późno ją zauważyłem, więc powstało tylko takie zdjęcie.

 

Raczej oczywiste jest, że autobusy te nie będą już woziły pasażerów. Na szczęście nie wszystkie ex oświęcimskie pojazdy spotkał taki los. Np. jeden z MAN-ów SL283 trafił na Ukrainę, do Charkowa, a przegubowy Mercedes Citaro (ex PKS Kraków) zasilił tabor PKM Świerklaniec.

 

Kalendarz imprez komunikacyjnych

sobota, 26 sierpnia 2017
Brno – tramwaje (3), polskie wagony

Jak już wspomniałem wcześniej (link), na ul. Masarykovej w Brnie udało mi się także sfotografować tramwaj polskiej produkcji. Był to Konstal 105Na. Widok dość szokujący, bo „stopiątki” do Czech (Czechosłowacji) nie były sprzedawane.

Niestety tramwaj ten nie był rzeczywistym pojazdem, a jedynie elementem wystawy. Nie zmienia to jednak faktu, że w Czechach Konstal 105Na, nawet tylko na wystawie sklepowej, to widok dość wyjątkowy.

Pomalowane graffiti wagony 105Na zdobiły sklep Cropp. Jest to polska marka odzieżowa, stąd polskie tramwaje. Pomysł bardzo ciekawy.

Najprawdopodobniej takie grafiki pojawiły się także na innych sklepach tej dużej sieci. Najwięcej z nich zlokalizowano w Polsce. Za granicą oprócz Czech marka Cropp jest także sprzedawana w takich krajach jak: Słowacja, Węgry, Ukraina, Rumunia, Rosja, Litwa, Łotwa, Bułgaria, Chorwacja i Białoruś.

 

Konstal 105Na, CROPP

Konstal 105Na, CROPP

Konstal 105Na, CROPP

Konstal 105Na, CROPP

Wystawa sklepu CROPP przy ul. Masarykovej w Brnie, której częścią są grafiki tramwajów Konstal 105Na. Obok znajduje się przystanek „Zelný trh”. 13.08.2016.

 

Tatra K2, Dopravní podnik města Brna

Obok grafiki z polskimi Konstalami 105Na co kilka minut przejeżdżają miejscowe tramwaje. Tu Tatra K2 #1125 na linii 9, kierunek Juliánov, gdzie dotrze za około 15 minut. 13.08.2016.

 

Kolejny wpis o tramwajach w Brnie będzie dotyczył materiału fotograficznego i filmowego, który powstał na placu Wolności (náměstí Svobody), czyli za ulicą Masarykovą.



 Wpisy z tagiem Solaris

15:43, lukaszwoblog , tramwaje
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
Jednorożec na Mercedesie, czyli Hellö

Jednorożec, stworzenie fantastyczne, koń z charakterystycznym rogiem, który towarzyszy ludzkości już od tysiącleci. Najstarsze zapisy na temat tych stworzeń pochodzą z czasów przed naszą erą. Wówczas jednorożce miały kształty różnych zwierząt.

Od średniowiecza jednorożec był już zdecydowanie koniem z rogiem, a co ciekawe, funkcjonował wtedy jako symbol chrześcijaństwa.

Obecnie jednorożce przeżywają wielki „come back”. Zapanowała na nie ogromna moda, a w związku z tym są dosłownie wszędzie i wbrew pozorom nie dotyczy to tylko produktów dla dzieci, choć to one są głównym adresatem wielu kampanii reklamowych.

Jednorożca, który jest bohaterem tego wpisu wypatrzyła moja żona. W Wiedniu, na dworcu autobusowym przy Südtiroler Platz. Był elementem graficznym zdobiącym jeden ze stojących tam pojazdów – czarnego Mercedesa-Benza Tourismo. To element marki Hellö, wprowadzonej przez austriackie koleje ÖBB w lipcu 2016 roku.

Hellö to sieć połączeń autobusowych. Łącznie 10 międzynarodowych linii. Aż 7 rozpoczyna się w Wiedniu. Ich relacje docelowe to Berlin (przez Brno, Pragę i Drezno), Frankfurt (przez Linz i Norymbergę), Genua (przez Salzburg, Innsbruck, Bolzano i Mediolan), Monachium (przez Linz i Salzburg), Sztrasburg (przez Monachium i Stuttgart), Wenecja (przez Graz i Triest) i Zagrzeb (przez Graz i Maribor). Trzy pozostałe trasy to: Monachium – Innsbruck – Bolzano – Werona – Wenecja, Monachium – Innsbruck – Bolzano i Praga – Linz – Salzburg – Villach – Udine – Wenecja. Do ich obsługi wyznaczono 28 autobusów. Widziałem tylko trzy z nich, każdy to Mercedes-Benz Tourismo. Najprawdopodobniej ten model przeważał we flocie Hellö.

Pośród tych trzech wspomnianych Tourismo tylko jeden miał na sobie jednorożca. Niestety nie wiem, jak wyglądały pozostałe autobusy Hellö - czy tylko ten pojazd został tak ozdobiony, czy również inne.

 

Mercedes-Benz Tourismo, ÖBB Hellö

Mercedes-Benz Tourismo, ÖBB Hellö

Mercedes-Benz Tourismo, ÖBB Hellö

Mercedes-Benz Tourismo linii Hellö z charakterystycznym jednorożcem. Pojazd stoi przy jednym ze stanowisk wiedeńskiego dworca autobusowego przy Südtiroler Platz. Przed nim i za nim inny Tourismo z Hellö, ale tylko w czarnym malowaniu, czyli bez bajkowego stworzenia. 13.08.2017.

 

Marka Hellö nie funkcjonowała zbyt długo. Od 1 sierpnia 2017 została przejęta przez Flixbusa, który ostatnio znacznie rozwija sieć swoich połączeń, także na terenie Polski. Zatem jednorożec najprawdopodobniej już niedługo zniknie z prezentowanego Mercedesa, który przypuszczalnie zmieni kolor na zielony, charakterystyczny dla Flixbusa.

 

Zamów bezpłatny newsletter - informacje o nowych wpisach

20:57, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 sierpnia 2017
Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2017, bilet z tramwaju

Już za kilka dni w Polsce rozpocznie się wielkie wydarzenie sportowe, czyli Mistrzostwa Europy w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2017 (LOTTO EUROVOLLEY POLAND 2017). Start 24.08.2017, koniec 3.09.2017. Miejsce: Gdańsk, Kraków, Warszawa, Katowice i Szczecin.

Impreza ta jest promowana w przeróżny sposób, niekiedy dość oryginalny. Przykładowo w sobotę, 19.08.2017 krakowska kampania promocyjna mistrzostw odbywała się w tramwaju. Dokładnie w Bombardierze NGT6-2 #RP640. Rocznik 2008. Oklejony reklamą tej sportowej imprezy wagon obsługiwał jedną z brygad linii 14, ze względu na prowadzone prace remontowe kursującej zmienioną trasą, w relacji: Wzgórza Krzesławickie – Bronowice.

Podróżowali nim dość nietypowi pasażerowie. Dwóch byłych siatkarzy: Łukasz Kadziewicz i Krzysztof Ignaczak oraz cheerleaderki. Na al. Jana Pawła II, po odjechaniu z przystanku „Plac Centralny” (kierunek Bronowice) „siatkarska grupa” rozpoczęła spacer po tramwaju i … kontrolę biletów. Polegała ona na wymianie – pokazujesz bilet na przejazd i dostajesz bezpłatną wejściówkę na jeden z meczy.

Ogólnie na pokładzie Bombardiera panowała bardzo wesoła atmosfera. Kiedy biletów nie rozdawano, pasażerowie rozpoznawali siatkarzy, podchodzili do nich, prosili o możliwość wykonania zdjęcia.

 

Bombardier NGT6, MPK Kraków

Bombardier NGT6-2 #RP640. Przystanek „Teatr Bagatela” na ul. Dunajewskiego. Kolejny kurs na linii 14. Tym razem wagon nie wiezie już znanych siatkarzy. 19.08.2017.

 

Podsumowując – bardzo ciekawy pomysł na promocję tego wydarzenia sportowego. Jednocześnie dodatkowa zachęta do korzystania z komunikacji miejskiej, czego idealnym przykładem była grupka około 4 osób udających się z okolic al. Andersa w rejon centrum. Pasażerowie ci podkreślali, że tramwajem jadą wyjątkowo i trafiła im się taka niespodzianka.

Również i ja byłem pasażerem tego nietypowego kursu i otrzymałem bilet.

 

Blog Transportowy na Facebooku

sobota, 12 sierpnia 2017
Tramwajowy 22 lipca

Pisałem już o specjalnej linii autobusowej jeżdżącej po krakowskiej Nowej Hucie w dniu 22 lipca 2017, obsługiwanej taborem zabytkowym (tu link). Wówczas historyczne pojazdy kursowały również po szynach. Wyłącznie dla nich powstała linia okrężna nr 28. Jej trasa to: Kombinat (przystanek od strony Pleszowa) – al. Solidarności – al. Andersa – Kocmyrzowska – Łowińskiego – Ujastek – Kombinat – Kopiec Wandy - Kombinat (przystanek od strony Pleszowa).

Ponieważ tego dnia pomiędzy Kombinatem, a Kopcem Wandy nie kursowały inne linie tramwajowe, przystanek Kombinat był także miejscem postoju wagonów oczekujących na odjazd.

Linia 28 rozkładowo funkcjonowała w godzinach 11:10 (pierwszy odjazd) – 16:44 (zakończenie ostatniego kółka), ze stałą częstotliwością co 20 minut. Na przemian obsługiwały ją trzy wagony. Jako pierwszy jechał MAN GT6 #187. Rocznik 1965, w Krakowie od 2004 roku. Jego charakterystyczne, zielono-kremowe malowanie to barwy taborowe niemieckiej Norymbergii, z której został sprowadzony.

W pierwszym przejeździe linii 28 brała udział przedstawicielka lokalnej stacji radiowej, która przeprowadzała wywiady z pasażerami.

 

GT6, MPK Kraków

GT6 #187 przed rozpoczęciem pierwszego kursu linii 28 podstawia się na przystanek Kombinat (od strony Pleszowa). Odjazd o godzinie 11:10. 22.07.2017.

 

GT6, MPK Kraków

Początkowo-końcowy przystanek Kombinat. Jeszcze 4 minuty i GT6 wyruszy w pierwszy kurs linii 28.

 

GT6, MPK Kraków

GT6, MPK Kraków

GT6, MPK Kraków

Tak prezentowało się wnętrze GT6.

 

GT6, MPK Kraków

MAN GT6 #187 na przystanku Kombinat po drugiej stronie al. Solidarności. Jeszcze tylko przejazd przez pętlę Kopiec Wandy i wagon skończy pierwszy kurs linii 28 na prezentowanym powyżej przystanku. Rozkładowy czas pokonania całej trasy to 34 minuty.

 

 GT6, MPK Kraków

GT6 odjeżdża z przystanku „Wańkowicza” przy ul. Kocmyrzowskiej.



Po GT6 w trasę wyruszał Konstal 102N #203. Rocznik 1969.

 

Konstal 102N, MPK Kraków

Konstal 102N #203 na al. Solidarności, przed przystankiem „Struga”.

 

Konstal 102N, MPK Kraków

Konstal 102N, MPK Kraków

Konstal 102N, MPK Kraków

Wnętrze wagonu #203.

 

Konstal 102N, MPK Kraków

Konstal 102N #203 w trakcie przerwy na przystanku początkowo-końcowym Kombinat od strony pętli Kopiec Wandy. Przed nim inna obsługa linii 28, czyli wagon GT6 #187, który za kilka minut rozpocznie kolejny przejazd po Nowej Hucie.

 

GT6, MPK Kraków

GT6, MPK Kraków

Przystanek Kombinat. MAN GT6 przed rozpoczęciem kolejnego kursu linii 28, a za nim Konstal 102N, który właśnie go zakończył.

 

Jako trzecia obsługa linii 28 jeździł Konstal 102Na #210. Rocznik 1970, który w tym roku powrócił do obsługi Krakowskiej Linii Muzealnej (ostatnio pisałem o nim tutaj).

 

Konstal 102Na, MPK Kraków

Konstal 102Na, MPK Kraków

Konstal 102Na #210 na przystanku Kombinat oraz w trakcie odjazdu w kierunku pętli Kopiec Wandy. Przejazd bez pasażerów - wyjazd z pobliskiej zajezdni Nowa Huta przed rozpoczęciem obsługi linii specjalnej nr 28.

 

W sobotę, 22 lipca 2017 nagrałem także poniższy krótki materiał filmowy. Zobaczycie na nim wagon GT6, który od strony Kopca Wandy wjeżdża na przystanek „Kombinat”, podstawiając się na pierwszy kurs linii 28. Druga scena to także #187, który pokonuje końcowy odcinek pierwszego kursu, odjeżdżając spod przystanku „Kombinat” (od strony Wzgórz Krzesławickich) w kierunku Kopca Wandy. Na tym samym odcinku przejeżdża także Konstal 102Na #210.

Potem przeniesiemy się na al. Solidarności. Do przystanku „Struga” dojeżdża Konstal 102N #203. Nagrałem także jego wnętrze, prezentowane pomiędzy przystankami „Plac Centralny” i „Osiedle Zgody”. Ostatnia scena to ponownie MAN GT6, tym razem odjeżdżający z przystanku „Wańkowicza” przy ul. Kocmyrzowskiej.

 



Następnego dnia, w niedzielę 23 lipca 2017 zabytkowe tramwaje również kursowały po Krakowie. Była to cotygodniowa obsługa linii 0.

 

Wpisy poświęcone kolei

poniedziałek, 07 sierpnia 2017
Czereśniowe Iveco

Bohatera tego wpisu sfotografowałem ze względu na umieszczoną na nim reklamę. Bardzo apetyczną.

To był upalny dzień. Z żoną spacerowaliśmy po hiszpańskiej Benalmadenie. Byliśmy już dość zmęczeni i wracaliśmy do hotelu. Wtedy przechodziliśmy obok zaparkowanego w rejonie portu jachtowego (opisanego tutaj), przy alei Alay samochodu dostawczego. To Iveco New Daily z zabudową typu chłodnia, a na niej grafika prezentująca piękne, soczyste czereśnie. Kiedy jest się zmęczonym i spragnionym taka reklama robi naprawdę wielkie wrażenie. Całość wyjątkowo mi się spodobała, a tło (palmy i fragment morza) także zachęcało do robienia zdjęć.

 

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Iveco New Daily, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Ten pojazd wyjątkowo spodobał mi się. Iveco New Daily z Hermanos Gallego Fernández, S.L. 12.06.2017.

 

Samochód należy do firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. z siedzibą w Maladze. Podstawą jej działalności jest sprzedaż owoców i warzyw. W tej dziedzinie to zdecydowany lider w prowincji Malaga, do której jednak firma nie ogranicza się i zasięgiem swojej działalności obejmuje całą Andaluzję. Hermanos Gallego Fernández, S.L. to również producent oliwy z oliwek oraz soków z pomarańczy, czerwonych grejpfrutów i cytryn.

Hermanos Gallego Fernández, S.L. podaje na swojej stronie internetowej, że obecnie flota firmy składa się z 14 pojazdów ciężarowych – wszystkie to chłodnie. Znajdziemy tam także zdjęcia historycznej ciężarówki, która była wykorzystywana w latach 80-tych. To pojazd brytyjskiej marki Austin. Niestety brak dokładniejszych informacji na jego temat, czyli czy to oryginalne auto używane przez firmę, czy ten sam model kupiony po latach i odrestaurowany.

 

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, Hermanos Gallego Fernández, S.L.

Austin 600WF, czyli historyczny pojazd firmy Hermanos Gallego Fernández, S.L. Cytaty (screeny) ze strony hermanosgallego.es. Zdjęcia współczesne, stylizowane na lata 80-te.

 

Na pozostałych pojazdach Hermanos Gallego Fernández, S.L. także umieszczono czereśniowy motyw.

 

Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo

czwartek, 03 sierpnia 2017
Autobusowy 22 lipca

W sobotę, 22 lipca 2017 na ulice stolicy Małopolski po raz drugi wyjechały historyczne autobusy, kursujące w ramach Krakowskiej Linii Muzealnej. Obsługiwały one specjalną linię nr 423 w relacji Szpital Żeromskiego – Zachemskiego (powrót Klasztorna, Sieroszewskiego) – Jana Pawła II – Bulwarowa – Orkana – Struga – Wojciechowskiego – Mościckiego – Obrońców Krzyża – Mikołajczyka – Dunikowskiego – Andersa – Wiślicka – Jancarza – Mistrzejowice. To skrócona wersja stałej linii 123 łączącej pętle Mistrzejowice i Mały Płaszów.

Do jej obsługi wyznaczono trzy historyczne autobusy. Kursowały one od godziny 10:55 (pierwszy kurs realizowano z Mistrzejowic) do 18:58 (koniec także w Mistrzejowicach), ze stałą częstotliwością co 30 minut.

Bez wątpienia „gwiazdą” linii 423 była tegoroczna nowość, Ikarus 620. Oznaczono go numerem taborowym 118. Autobus przez krakowskie MPK premierowo zaprezentowany w czerwcu 2017, w trakcie parady z okazji 90-lecia komunikacji autobusowej. Jak podaje strona internetowa Krakowskiej Linii Muzealnej, do przeprowadzonej przez MPK rekonstrukcji tego niezwykłego pojazdu posłużyły dwa wraki Ikarusów 620. Autobusy tego typu obsługiwały krakowską komunikację miejską w latach 60-tych ubiegłego wieku.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620 #118 wjeżdża na przystanek „Struga”. Kierunek Szpital Żeromskiego. 22.07.2017.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Kilka minut postoju na pętli Szpital Żeromskiego. Doskonała okazja do obfotografowania tego niezwykłego i jedynego takiego w Polsce autobusu.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Widok na wnętrze Ikarusa 620. Jego elementem charakterystycznym jest brak przejścia z części pasażerskiej do kabiny kierowcy. Niestety we wnętrzu pięknego klasyka zawsze ktoś był, więc nie udało mi się uniknąć niechcianego sfotografowania przypadkowych pasażerów. W części tylnej specjalne miejsce dla konduktora. Postój na pętli Mistrzejowice.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620 na przystanku „Wiślicka” przy ul. Wiślickiej. Końcowy odcinek kursu - pętla Mistrzejowice już blisko.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Na pętli Mistrzejowice historyczny tabor pozował do zdjęć obok przegubowych Solarisów obsługujących czasową linię 716 z Mistrzejowic do Placu Centralnego. Tu obok Ikarusa 620 Urbino 18 #BR713.

  

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Na pętli Mistrzejowice Ikarus 620 oczekuje na kolejny kurs na linii 423. Rozkładowy postój trwał ponad 20 minut, więc piękny pojazd można było dokładnie obejrzeć.

 

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620, MPK Kraków

Ikarus 620 rozpoczyna swój drugi tego dnia kurs do Szpitala Żeromskiego. Odjazd z pętli Mistrzejowice.

 

Pięknego Ikarusa 620 obsługującego linię specjalną 423 utrwaliłem także dynamicznie. Poniżej #118 odjeżdżający z przystanku „Wiślicka” na ul. Wiślickiej. Następna scena to widok na wypełnione pasażerami wnętrze. Nagrałem je w trakcie jazdy, tuż za końcówką Szpital Żeromskiego. Dzwonek, który słychać to nie dźwięk wydawany przez Ikarusa, ale sygnał telefonu jednej z osób obsługujących Krakowską Linię Muzealną. Na koniec zobaczycie odjazd #118 z pętli Mistrzejowice.

 

 

Linię nr 423 obsługiwał również inny, ale znacznie młodszy Ikarus. To przedstawiciel modelu 260, oznaczony jako #45151. Pisałem o nim tutaj 

 

 Ikarus 260

 Ikarus 260

Ikarus 260 #45151 na ul. Wiślickiej. Kierunek Szpital Żeromskiego.



Ikarus 260

Na przystanku „Wiślicka” przy al. Bora-Komorowskiego.

 

Trzeci zabytek kursujący 22 lipca po Nowej Hucie to Jelcz 272 MEX #341. Autobus z największym stażem w obsłudze różnych krakowskich tras muzealnych. W Blogu Transportowym pojawiający się już także kilka razy (przykładowy link).

 

Jelcz 272 MEX, MPK Kraków

Jelcz 272 MEX, MPK Kraków

Jelcz 272 MEX na pętli Mistrzejowice. Przejazd z przystanku dla wysiadających na początkowy. 

 

Ikarusa 260 i Jelcza 272 MEX w trakcie obsługi linii specjalnej 423 także udokumentowałem dynamicznie. Poniżej film przedstawiający #45151 na ul. Wiślickiej, przejazd w stronę szpitala. Potem zobaczycie „ogórka” wjeżdżającego na pętlę Mistrzejowice i po wysadzeniu pasażerów podstawiającego się na przystanek początkowy.



 

22 lipca 2017 po Nowej Hucie kursowała także specjalna linia tramwajowa obsługiwana taborem historycznym.

  

Blog Transportowy na Twitterze

niedziela, 30 lipca 2017
EN57 na murze

Graffiti pojawiające się na taborze to problem wielu przewoźników. Szczególnie na tego typu zniszczenia narażone są zespoły trakcyjne. Przez lata „lokalni twórcy” na swój cel wybierali ezt serii EN57. Niekiedy wręcz trudno było zobaczyć jednostkę w jej zakładowym malowaniu, bo przeważały pojazdy pobazgrane sprejami.

Czasami jednak dzieje się inaczej i graffiti nie pojawia się na ezt, a wręcz odwrotnie. Tak np. stało się w Opolu. W miejscowości, której EN57 są wręcz kolejowym symbolem, obsługującym pierwotnie wszystkie zelektryfikowane linie wychodzące z miasta (np. w kierunku Kędzierzyna-Koźla, Strzelec Opolskich, czy Brzegu).

Takie kolejowe, w tym przypadku legalne graffiti możemy zobaczyć obok Wieży Piastowskiej, przy Narodowym Centrum Polskiej Piosenki.

 

EN57 graffiti

EN57 graffiti

Kolejowe graffiti w rejonie Wieży Piastowskiej. 4.03.2017.

 

Dlaczego piszę, że to EN57, a nie EN71? Zakładam, że autor (autorzy) malowidła wziął pod uwagę historyczne realia, czyli fakt, że EN57 było podstawowym ezt w Opolu. Dłuższe o jeden człon jednostki serii EN71 pojawiały się w tej miejscowości później (z Zakładu Taboru we Wrocławiu – od lat 80-tych lub po roku 2000 po przekazaniach z Krakowa).

 

Kalendarz imprez komunikacyjnych 

Tagi: EN57
17:41, lukaszwoblog , kolej
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 67