Blog Transportowy działa od 2009 roku. Jest poświęcony środkom transportu. Przeważają autobusy, ale nie brakuje także pojazdów szynowych, ciężarówek i trolejbusów. Jest tu także miejsce na wyjątkowe osobówki oraz teksty o samolotach i pływających środkach transportu. Autor w niniejszym blogu nie reprezentuje żadnej firmy i instytucji. Notki są wzbogacane informacjami prasowymi nadsyłanymi przez producentów. Jedyny poprawny adres bloga to www.blogtransportowy.blox.pl - w Internecie funkcjonuje podróbka bloga, która jest nikczemnym wykorzystaniem wypracowanej marki.
| < Marzec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Google+
czwartek, 23 marca 2017
Ayats – polski przedstawiciel

W Blogu Transportowym już dwa razy pisałem o ofercie firmy GSP Polska z Krapkowic. Były to materiały o autobusach Rába (tu link) i Sanos (tu link). Tym razem zajmę się najnowszym jej elementem, czyli hiszpańską marką Ayats. Dość egzotyczną, ale  już występującą na polskich drogach.

Historia autobusów Ayats rozpoczęła się w 1905 roku. Wówczas w miejscowości  Arbúcies (w Katalonii) powstał pierwszy egzemplarz, którego cechą charakterystyczną było drewniane nadwozie. Obecnie Ayats to nowoczesny tabor turystyczny, lokalny i miejski. Marka ta jest także dobrze znana w obu Amerykach, szczególnie w Południowej, gdzie powstał zamorski oddział Ayatsa (w Meksyku). Główna fabryka i siedziba firmy nadal mieści się w katalońskim Arbúcies.

Obecnie w ofercie GSP Polska znajdują się cztery modele autobusów Ayats. To Eclipse, Spirit, Kronos i Bravo. Ten ostatni również w wersji kabrio, czyli z otwieranym dachem górnego pokładu. To model popularny w wielu turystycznych miastach, wykorzystywany np. do obsługi specjalnych linii kursujących pomiędzy największymi atrakcjami danego rejonu. Przykładowo przez kilka lat starsze wersje Ayatsa Bravo City kursowały po Krakowie.



Ayats Spirit

Ayats Spirit

Ayats Spirit

Ayats Spirit.



Ayats Kronos

Ayats Kronos

Ayats Kronos w wersji trójosiowej.

 

Ayats Kronos

Ayats Kronos w wersji dwuosiowej.

 

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse

Ayats Eclipse. Następca modelu Bravo.

 

Ayats Bravo I R Open Top

Ayats Bravo I R Open Top

Ayats Bravo I R Open Top. Pojazd obsługujący linie turystyczne w wielu znanych miastach. Od góry: w Paryżu i w Weronie.

 

Do tematu autobusów marki Ayats już niedługo powrócę. W lipcu 2016 dość sporo ich przedstawicieli przyjechało do Polski, a dokładniej do Krakowa. Przywiozły pielgrzymów na Światowe Dni Młodzieży.



Blog Transportowy na Facebooku 

sobota, 18 marca 2017
Setny Impuls

Impuls to rodzina elektrycznych zespołów trakcyjnych oferowanych przez firmę NEWAG z Nowego Sącza. Jak podaje na swojej stronie internetowej producent, są one „pojazdami niskopodłogowymi z jednoprzestrzennym wnętrzem, wyposażonym m.in. w pełny monitoring wnętrza, klimatyzację, nowoczesny system informacji pasażerskiej, opcjonalnie w automaty do sprzedaży biletów oraz kasowniki biletowe. Wnętrze zostało dostosowane do przewozu osób o ograniczonej możliwości poruszania się - przewidziano podjazdy (pochylnie), wysuwane stopnie, windy, szerokie przejazdy oraz miejsce do przewozu wózków  i rowerów. W pojeździe zastosowane zostały  klasyczne wózki napędowe oraz  wózki toczne Jacobsa (wspólne dla dwóch członów). Wózki te posiadają nowoczesny układ biegowy i dwustopniowe usprężynowanie z drugim stopniem pneumatycznym, które skutecznie tłumi drgania i zapewnia wysoki komfort podróżowania”.

Impulsy są oferowane w czterech wersjach. Najdłuższa, sześcioczłonowa została oznaczona jako typ 35WE. To właśnie od tego modelu wszystko się zaczęło. Był to pierwszy Impuls, który powstał w firmie NEWAG. Dokładnie w 2012 roku.

Krótszy, pięcioczłonowy Impuls to typ 45WE. Było o nim głośno w sierpniu 2015, gdy egzemplarz wyprodukowany dla Kolei Mazowieckich osiągnął prędkość 226 km/h, stając się rekordzistą wśród wyprodukowanych w Polsce pojazdów szynowych.

Czteroczłonowy Impuls to typ 31WE. O nim też było głośno. W lutym 2013 osiągnął on prędkość 211,6 km/h, stając się ówczesnym najszybszym polskim pojazdem szynowym.

Impuls 36WE to jednostka trójczłonowa, a 37WE dwuczłonowa, jednocześnie najkrótszy przedstawiciel tej rodziny pojazdów.

Impulsy stopniowo trafiają do nowych przewoźników, także do zagranicznych, np. do Ferrovie del Sud Est z Włoch. W ostatnich miesiącach nowe Impulsy zostały wyprodukowane także dla Kolei Małopolskich. W wersjach 45WE (pięć ezt oznaczonych jako seria EN79) i 31WE (osiem ezt oznaczonych jako seria EN78). Wśród nich znalazł się egzemplarz wyjątkowy. To setny Impuls. Dokładnie pojazd nr EN79-005.

Jego uroczysta prezentacja odbyła się na dworcu Kraków Główny w piątek, 24 lutego 2017. Niestety nie miałem okazji w niej uczestniczyć, ale jubileuszowego Impulsa oglądałem już następnego dnia. W sobotę, 25 lutego 2017 ten ezt był pokazywany na stacji Kraków Płaszów. Nie była to jednak ogólnodostępna ekspozycja. Po prostu jednostka oczekiwała za peronami na przydział pracy. W sumie na jednym torze stały cztery Impulsy, co wyglądało bardzo ciekawie. Były sprzęgnięte po dwa. Setnego EN79-005 połączono z EN79-002.

 

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

Impuls #100, czyli EN79-005 za peronami stacji Kraków Płaszów. 25.02.2017.

 

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

Setny Impuls został dodatkowo oklejony okolicznościowymi grafikami. 25.02.2017.

 

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

EN79-005 sprzęgnięto z innym Impulsem: EN79-002. 25.02.2017.

 

Powyższe zdjęcia powstały przed 13:00. Na stację Kraków Płaszów wróciłem za około dwie godziny. Setny Impuls nadal tam stał, ale już w innym miejscu i tylko z EN79-002.

 

NEWAG 45WE, Impuls, Koleje Małopolskie

EN79-005+EN79-002 już w innym miejscu, bez pozostałych dwóch Impulsów. 25.02.2017.

 

W trakcie mojego pobytu na stacji Kraków Płaszów Impulsy prezentowały się także w wersji dynamicznej. Jeden z nich manewrował, a dwa sprzęgnięte obsługiwały pociąg z Tarnowa.

 

NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie

EN78-004 wraz z innym Impulsem 31WE na początku w trakcie postoju na stacji Kraków Płaszów. Jednostki obsługują pociąg Kolei Małopolskich relacji Tarnów - Kraków Główny. 25.02.2017.

 

 NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie

Jeszcze raz powyższe Impulsy z Tarnowa do Krakowa Głównego. Tym razem widok z estakady tramwajowej. Obok EN78 właśnie zatrzymał się IC 6304 „Mehoffer” z Jeleniej Góry do Przemyśla Głównego (przez Wałbrzych Główny, Wrocław Główny, Opole Główne, Częstochowę Stradom, Tarnów). Skład prowadzi lokomotywa EP07-1043. Po lewej opóźniony pociąg TLK 31190 „Nosal” z Zakopanego do Warszawy Wschodniej. 25.02.2017.

 

NEWAG 31WE, Impuls, Koleje Małopolskie

 EN78-005 opuszcza perony stacji Kraków Płaszów. 25.02.2017.

 

Przyznam, że Impulsy w nowych barwach Kolei Małopolskich bardzo podobają mi się.

 

Kalendarz imprez komunikacyjnych

środa, 15 marca 2017
Kilka tramwajów na liniach dodatkowych

Niedawno pisałem o krakowskich wagonach NGT8, które w 2015 roku debiutowały na torowiskach prowadzących w stronę pętli Wzgórza Krzesławickie. Tu link do wpisu. Wówczas, czyli w okresie 1 listopada, utrwaliłem fotograficznie i filmowo także inne tramwaje przemieszczające się w tamtym rejonie.

Obecnie jest to materiał mocno historyczny, ponieważ przedstawione w nim składy 3x105Na już nie kursują po Krakowie (ostatni raz pojawiły się na liniach dodatkowych w okresie 1 listopada 2016), a „wiedeńczyki” E1+C3 nie docierają do Wzgórz Krzesławickich.

Poniżej kilka zdjęć i film.

 

Konstal 105Na, MPK Kraków

Konstal 105Na, MPK Kraków

Potrójny Konstal 105Na na linii 86 z Mistrzejowic dojeżdża do przystanku „Wiadukty”. To wagony #HZ718+HZ719+HZ720. 31.10.2015.

 

 E1+C3, MPK Kraków

Skład E1+C3 #HW148+HB548 na linii 1. Wówczas taki tabor był podstawową obsługą tej trasy. Obecnie kursują na niej dwuwagonowe Konstale 105Na i Bombardiery NGT6, a w soboty i święta także EU8N. 31.10.2015.

 

Konstal 105Na, MPK Kraków

Trójwagonowe składy Konstali 105Na na przystanku „Wiadukty”. Na linii 87 do Osiedla Piastów stoją #278+HZ279+HZ280, a na 86 do Wzgórz Krzesławickich #HZ718+HZ719+HZ720. 31.10.2015.



Konstal 105Na, MPK Kraków

Skład #278+HZ279+HZ280 na linii dodatkowej 87 odjeżdża z przystanku „Wiadukty”. 31.10.2015.

 

E1+C3, MPK Kraków

Skład E1+C3 #HW148 +HB548 na linii 1 w trakcie postoju na przystanku „Wiadukty” w stronę Wzgórz Krzesławickich. 31.10.2015.

 

E1+C3, MPK Kraków

Przystanek „Wiadukty”. Spotkanie dwóch składów E1+C3. Po lewej #HW165+HB565 na linii 4 jako przykład wcześniejszego malowania tego typu taboru. Wagon silnikowy to rocznik 1969, w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #152. Pod koniec roku 2015 został wycofany z eksploatacji. Doczepka to rocznik 1961, w Krakowie od 2007 roku, również wycofana z eksploatacji pod koniec 2015 roku. Natomiast po prawej #HW148 +HB548 na linii 1, po przeprowadzonej modernizacji i w obecnie obowiązującym malowaniu dla tego typu taboru. Wagon silnikowy to rocznik 1966, w Krakowie od 2008 roku (pierwotnie jako #148), natomiast doczepka jest z roku 1960, w Krakowie od roku 2006 (pierwotnie jako #591, później jako #548). 31.10.2015.

 

Konstal 105Na, MPK Kraków

Przystanek „Wiadukty”. Trójwagonowy skład 105Na #HZ252+HZ253+HZ254, obok Bombardier NGT8 #RY817. Na zwolnienie toru oczekuje zmodernizowany skład E1+C3. 31.10.2015.

 

 Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków

Spotkanie dwóch Bombardierów NGT8 obsługujących linię dodatkową 85 na przystanku „Wiadukty”. Ze splotu torowego zjeżdża wagon #RY817. Niestety oznaczenia pojazdu jadącego w stronę Wzgórz Krzesławickich nie jestem w stanie ustalić. 31.10.2015.

 

Bombardier Flexity Classic NGT8, MPK Kraków

Nowe i stare na pętli Wzgórza Krzesławickie. Bombardier NGT8 #RY802 z 2012 roku, a obok skład E1+C3 #HW160+HB560. Wagon silnikowy z 1970 roku (w Krakowie od 2009 roku, pierwotnie jako #161), a doczepny z 1960 roku (w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #560). Skład wycofano z eksploatacji w 2016 roku. Co ciekawe, doczepka została sprzedana w czerwcu 2016 do miejscowości Kłaj za Niepołomicami, stając się lokalną atrakcją turystyczną. 31.10.2016.

 

 E1+C3, MPK Kraków

Jeszcze raz nowe i stare na pętli Wzgórza Krzesławickie. Tym razem NGT8 #RY801 i zmodernizowane E1+C3 #HW144+HB544. Wagon silnikowy to rocznik 1969 (w Krakowie od 2008 roku, pierwotnie jako #144),a doczepny z 1961 roku (w Krakowie od 2005 roku, pierwotnie jako #581, a później jako #544). 31.10.2015.

 

Teraz blisko cztery minuty materiału filmowego. Rejon przystanków „Wiadukty”. Jako pierwszy przejeżdża skład E1+C3 #HW151+HB551 na linii 87 do pętli Osiedle Piastów. Potem w kierunku zajezdni Nowa Huta awaryjnie zjeżdża potrójny Konstal #HZ284+HZ285+HZ286. Następnie zobaczycie kolejnego potrójniaka, tym razem na linii. To #HZ258+HZ259+HZ260 jako 86 do Mistrzejowic. Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że od 2015 roku zmodyfikowano trasę „cmentarnych” linii 86 i 87 – zamieniono ich przebieg pomiędzy „Wiaduktami”, a „Rondem Kocmyrzowskim”. Ta pierwsza została skierowana w całości wzdłuż ul. Kocmyrzowskiej, a drugą wydłużono przez „Kombinat”. Wcześniej kursowały odwrotnie, czyli 86 przez „Kombinat”, a 87 wzdłuż Kocmyrzowskiej.

Kolejny kadr to #HZ718+HZ719+HZ720 na 86 w stronę Wzgórz Krzesławickich, w towarzystwie dwóch Bombardierów NGT8 na linii 85. Potem pojawia się następny trójskład, czyli #HZ278+HZ279+HZ280 na 87, po przejeździe którego rusza E1+C3 #HW148+HB548 na linii 1. W kierunku Bronowic Małych jedzie inny „wiedeńczyk”, jeszcze w starym układzie barw i przed modernizacją. To #HW165+HB565 na linii 4. Ostatni utrwalony tramwaj to 3x105Na #HZ252+HZ253+HZ254 na 86. Całe nagranie powstało 31 października 2015.

 

 

 

Kolejny film powstał w rejonie zajezdni Nowa Huta. To już jednak temat na inny wpis.



Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo 

sobota, 11 marca 2017
Solaris do nauki jazdy

Jak podał Solaris, pod koniec 2016 roku do Lipska, do tamtejszego przewoźnika Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH trafiło 12 egzemplarzy modelu Urbino 18. W wersji najnowszej, czyli czwartej generacji.

Wyposażono je między innymi w system monitoringu, klimatyzację, oświetlenie wnętrza pojazdu wykonane w technologii LED oraz rozbudowany system informacji pasażerskiej z dużymi 18,5” monitorami.

Udogodnienia dla prowadzących najnowsze lipskie Solarisy to np. podgrzewany i wentylowany fotel czy szafka na rzeczy osobiste.

Dodatkowo LVB zakupiło dwa kolejne Solarisy Urbino 18, które zostały dostarczone do Lipska na początku lutego 2017. To wyjątkowe pojazdy, bo przeznaczone do szkolenia przyszłych kierowców autobusów. Jak pisze producent, są to Urbino bliźniacze pod względem konfiguracji do 12 Solarisów opisanych powyżej. Ich cechą charakterystyczną jest demontowany podest z fotelem przeznaczonym dla instruktora, którego miejsce montażu znajduje się w obszarze pierwszych drzwi. Urbino mogą być zatem wykorzystywane także w codziennym ruchu pasażerskim, będąc uzupełnieniem dla pozostałej części floty LVB.

Solaris podaje jeszcze, że: „Komfort pracy instruktora również w chłodne dni gwarantują dodatkowe dysze nawiewowe ogrzewania zabudowane w części pionowej parapetu. Dbając o bezpieczeństwo kursanta oraz innych uczestników ruchu, instruktor będzie miał do swojej dyspozycji pedały przyspieszenia i hamulca oraz kontrolki działania kierunkowskazów. Pomocnicze lusterka zewnętrzne natomiast zapewniają widok taki sam, jaki za kierownicą pojazdu ma uczeń. Całość uzupełniona jest przez system monitoringu składający się z kamer zewnętrznych w narożniku dachowym oraz dwóch monitorów 7” pokazujących obie strony pojazdu”.

 

Solaris Urbino 18, Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH

Jeden z dwóch najnowszych Solarisów Urbino 18 dla Lipska, czyli Fahrschule (nauka jazdy). Autobus oznaczono numerem taborowym 14173. Obok niego dostarczony do Leipziger Verkehrsbetriebe w 2016 roku „zwykły” Urbino 18 o numerze 14163.

 

Solaris Urbino 18, Leipziger Verkehrsbetriebe (LVB) GmbH

Stanowisko pracy kierowcy i instruktora jazdy w jednym z dwóch dostarczonych w lutym 2017 do LVB Solarisów Urbino 18.

 

Wszystkie 14 najnowszych lipskich Solarisów Urbino 18 napędzanych jest spełniającym normę emisji spalin Euro-6 silnikiem DAF/Paccar MX-11 240 H1 o mocy 240 kW. Jest on wyposażony w tak zwaną funkcję „zimnego startu” ułatwiającą rozruch nawet przy bardzo niskich temperaturach zewnętrznych. Skrzynia biegów Voith DIWA.6, a osie produkcji firmy ZF.

Współpraca Solarisa z LVB trwa od 2004 roku. Od jej rozpoczęcia do Lipska trafiły już łącznie 123 autobusy w różnych wersjach, od najmniejszych Urbino 8,6, po przegubowe Urbino Hybrid. W grudniu 2016 dostarczono pierwszy tramwaj Tramino – jako realizację umowy ramowej zawartej w marcu 2015, obejmującej dostawę nawet do 41 wagonów.

 

Blog Transportowy na Google +

09:23, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
środa, 08 marca 2017
Bilety w Rimini

Po kilku tekstach na temat trolejbusów w Rimini (przykładowy link) pora na informacje dotyczące tamtejszej taryfy biletowej. Ta nie zmieniła się od 2014 roku.

W sieci połączeń autobusowych i trolejbusowych Grupy Start Romagna funkcjonuje łącznie 7 stref (zon) biletowych. Całe Rimini jest objęte jedną, pierwszą strefą oznaczoną jako „900”. Koszt obowiązującego w niej biletu to 1,30 euro. Co ciekawe, jest to bilet czasowy, ważny przez 60-minut od skasowania, z możliwością przesiadek.

Bilety bez problemu kupimy w licznych kioskach, w różnych sklepach. Czasami na wystawach można zobaczyć logo Start Romagna informujące o prowadzonej sprzedaży biletów.

 

Rimini, bilet, Start Romagna

Rimini, bilet, Start Romagna

Bilet na pierwszą strefę, czyli ważny na terenie całego Rimini. Po skasowaniu kartonik jest nadrukowywany w części tylnej. Ostatnie cztery cyfry to numer pojazdu - w tym przypadku 6505, czyli trolejbus Van Hool NewAG300T #36505. Liczba 900 to oznaczenie strefy. Pierwsze 10 cyfr to data (27 sierpnia 2015) i godzina (22:10).



Bilet na jedną strefę za 1,30 euro kupimy wyłącznie w punktach sprzedaży. W autobusie (trolejbusie) zarówno u kierowcy, jak i w automacie biletowym jest on droższy. Kosztuje 2 euro.

 

Automat biletowy, Start Romagna

Przykładowy automat biletowy w jednym z pojazdów Start Romagna. Najtańszy bilet kosztuje 2 euro. Płatność wyłącznie monetami.

 

Opisywana w dziale Trolejbusy linia 11 łącząca pętle Rimini Centro i Riccione Terme przebiega przez dwie strefy biletowe. Przejazd całą trasą wymaga zakupu biletu na dwie strefy. Jego cena to 2,10 euro (lub 3 euro w pojeździe). Bilet taki jest ważny przez 75 minut.

Dostępne są także karnety 10-przejazdowe. Przykładowo na jedną zonę w cenie 12 euro, a na dwie za 18 euro.

Co ciekawe, w ofercie Start Romagna brak informacji o biletach ulgowych. Czy w ogóle ich nie ma, czy może są dostępne wyłącznie dla wtajemniczonych wybrańców? Tego nie ustaliłem.

 

Blog Transportowy na Twitterze

19:07, lukaszwoblog , różne
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 marca 2017
Dzień Kolejarza 2016 w Krakowie (3) - PKP Cargo

Po prezentacji ekspozycji Przewozów Regionalnych (link) pora na PKP Cargo. Spółka ta dzieliła z PKP Intercity tor nr 11. Łącznie wystawiła 6 lokomotyw (w tym 4 spalinówki i 2 elektrowozy) i 4 wagony, a w związku z tym pokazała najwięcej taboru.

Niestety lokalizacja większości pojazdów nie była zbyt dobra. Tor nr 11 jest ostatnim – za nim brak zadaszenia, czyli kończy się ciemniejszy rejon i zaczyna jasny. Fotografowanie pod światło okazało się dość sporym wyzwaniem dla mojego aparatu fotograficznego, dlatego niestety sporo zdjęć jest „przepalonych”.

Jako pierwsza (od strony wystawy taboru PKP Intercity) stała lokomotywa SM42-1318, czyli pojazd nazywany „kioskiem”. To dawna SM42-925  z roku 1977. Przebudowę przeprowadzono pod koniec 2012 roku w firmie NEWAG z Nowego Sącza.

 

SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo

SM42-1318, czyli pojazd rozpoczynający ekspozycję PKP Cargo. Po lewej wagon PKP Intercity.



Za SM42-1318 ustawiono „byka”, czyli elektrowóz ET22-2031. To również rocznik 1977. Pierwotnie jako ET22-321. W roku 2010 przebudowany do obecnej wersji, określanej ksywką „BMW” – ze względu na charakterystyczny element pomiędzy światłami.



ET22, PKP Cargo

ET22, PKP Cargo

„BMW”, czyli ET22-2031.

 

Kolejny pojazd PKP Cargo to „trumna”, czyli SM31-137. Rocznik 1980. Na stałe pracująca w rejonie Katowic.

 

SM31, PKP Cargo

SM31, PKP Cargo

SM31-137.

 

Za SM31 ustawiono moją ulubioną lokomotywę, czyli „gagarina”. Była to wersja po modernizacji, oznaczona jako ST44-1224. Rocznik 1979, pierwotnie pod numerem ST44-966.

Jako fabrycznie nowa maszyna trafiła do lokomotywowni Łazy. Było to wielkie wydarzenie. Dlaczego? Pojazd ten to tysięczny „gagarin” dla Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z tej okazji zawieszono na nim specjalną, okolicznościową tabliczkę. Niestety już jej nie ma na lokomotywie. Jak podają różne fora kolejowe, została odkręcona przed przeprowadzoną w 2009 roku modernizacją (PESA Bydgoszcz - przerobienie na ST44-1224) i już na nią nie wróciła.

 

ST44, PKP Cargo

ST44, PKP Cargo

ST44-1224. Wyjątkowa lokomotywa - tysięczny „gagarin” dla PRL.



ST44, PKP Cargo

Zbliżenie na oznaczenia ST44-1224. Lokomotywa sprzęgnięta z SM31-137.

 

Za ST44 prezentowano wagony. Pierwszy to błyszcząca świeżą farbą węglarka serii Eanos nr 315153-77735-6 ze stacji Rybnik Towarowy.

 

Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo

Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo

Wagon węglarka serii Eanos, PKP Cargo

Wagon węglarka serii Eanos.

 

Za węglarką ustawiono wagon kryty z rozsuwanymi ścianami serii Sikkps nr 315146-36017-9 ze stacji macierzystej Bochnia. Wagony takie służą do przewozu dłużycy i rur wymagających zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi w czasie transportu. Pojazd serii Sikkps był już prezentowany przy peronie pierwszym stacji Kraków Główny – w 2012 roku (tu link).

 

Wagon serii Sikkps, PKP Cargo

Wagon serii Sikkps, PKP Cargo

Wagon serii Sikkps, PKP Cargo

Wagon serii Sikkps ze stacji Bochnia.



Kolejny pojazd to także wagon kryty z rozsuwanymi ścianami, ale krótszy. Serii Simms nr 825146-45160-4. Takie wagony (typ 425Sd) są obecnie w ofercie Fabryki Wagonów Gniewczyna (dawne ZNTK Gniewczyna). Powstają w wyniku przebudowy czteroosiowych platform typu 426Z, a ich przeznaczeniem jest transport blach w pakietach i zwojach (kręgach). Jak podaje producent, załadunek i wyładunek odbywa się z góry, dźwigiem lub suwnicą. Pokazany w Krakowie egzemplarz był wyposażony w siodła ładunkowe do transportu kręgów blach. Wagony te mogą być wykonane w wersji bez siodeł ładunkowych, służąc wówczas do przewozu ładunków sztukowych lub paletowych.

Jedna ze ścian prezentowanego pojazdu była odsunięta, więc bez przeszkód można było zajrzeć do wnętrza. Jego charakterystycznym elementem były czerwone siodła ładunkowe do przewozu kręgów blach (inaczej muldy, stelaże), łącznie trzy, każde o masie 1 tony. Na każdym siodle podano numer wagonu, na którym zostało zamontowane, czyli w tym przypadku 825146-45160-4. Maksymalna masa ładunku umieszczanego w każdym siodle to 35 ton.

 

Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wagon serii Simms. Jedną ze ścian rozsunięto, dzięki czemu można było obejrzeć wyposażone w stelaże wnętrze. 

 

Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wagon serii Simms, PKP Cargo

Wnętrze wagonu serii Simms.

 

Ostatni wagon to specjalna, 6-osiowa platforma z zamontowanymi trzema siodłami ładunkowymi do przewozu kręgów blach. W porównaniu do wcześniejszego, 4-osiowego pojazdu, tu stelaże są cięższe, każdy o masie 1,3 t. Tak samo, jak ich lżejsze odpowiedniki, przyjmują one ładunki o ciężarze do 35 ton. Wagon ten to seria Samms nr 315148-61839-2 ze stacji Kraków Nowa Huta.

 

Wagon serii Samms, PKP Cargo

Wagon serii Samms, PKP Cargo

Wagon serii Samms, PKP Cargo

Ostatni z zaprezentowanych przez PKP Cargo wagonów. Przedstawiciel serii Samms.

 

Za wagonami PKP Cargo pokazało kolejne dwie lokomotywy. Pierwsza to ET41-006 w błyszczącym nowością niebieskim malowaniu. Rocznik 1977. Świeża malatura to efekt przeprowadzonej w 2016 roku modernizacji (na burcie widniała data 30.09.2016) – w PKP CargoTabor z Ostrowa Wielkopolskiego.

 

ET41, PKP Cargo

ET41, PKP Cargo

ET41-006 świeżo po modernizacji, której jednym z elementów było zamontowanie klimatyzatorów. 

 

Ekspozycję kończyła SM42-993. Wprawdzie niebieska, ale śmiało można stwierdzić, że klasyczna, bo bez modernizacji, czyli oryginalna. Rocznik 1978. Jako nowa maszyna pracę rozpoczęła na Pomorzu – w lokomotywowni Kołobrzeg. To właśnie w tamtych rejonach spędziła większość swoich lat. Obecnie jest przypisana do Zachodniego Zakładu Spółki w Poznaniu. Niebieskie malowanie maszyna otrzymała w 2014 roku - w PKP CargoTabor z Czerwieńska.



SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo

SM42, PKP Cargo

SM42-993, czyli ostatni element ekspozycji PKP Cargo.

 

W następnej części relacji z krakowskiego Dnia Kolejarza 2016  lokomotywy i wagony PKP Intercity.

 

Blog Transportowy na Facebooku

sobota, 25 lutego 2017
Glaspo, MAZ, ZAZ i Neman – TransExpo 2016

Na targach TransExpo 2016 w Kielcach firma Glaspo wystawiła jeden autobus. Dokładnie ten sam egzemplarz, który w kwietniu 2016 pokazano targach SilesiaKOMUNIKACJA w Sosnowcu (link). To Glaspo 12G.

Pojazd od strony drzwi nie był niczym zastawiony, więc bez przeszkód można było go oglądać i fotografować.

 

Glaspo 12G, Glaspo Motors, TransExpo 2016

Glaspo 12G, Glaspo Motors, TransExpo 2016

Glaspo 12G.

 

Oprócz polskiej wersji MAZ-a 203, czyli Glaspo 12G, w Kielcach wystawiono także oryginalne białoruskie pojazdy. Dokładnie dwa autobusy zaprezentowane na stoisku firmy MAZ Auto Poland, oficjalnego przedstawiciela producenta z Mińska. Niestety w tym przypadku dołożono wszelkich starań, aby widoczne były elementy stoiska, a nie same MAZ-y. Ustawianie choinek maskujących ekspozycję zdecydowanie nie było dobrym pomysłem.

Jeden z autobusów to MAZ 203 z polską rejestracją WZ 4178M. Rocznik 2016, napędzany spełniającym normę Euro-6 silnikiem Mercedes-Benz OM 936 LA.

Już po targach pojazd ten rozpoczął jazdy testowe po Polsce, trafiając między innymi do takich przewoźników, jak: PKM Katowice, PKS Gdynia, czy Irex.

 

MAZ 203, TransExpo 2016

MAZ 203, TransExpo 2016

MAZ 203, TransExpo 2016

MAZ 203 na wystawie ogrodniczej. Nie, to TransExpo 2016. Stoisko firmy MAZ Auto Poland, którego elementy dość skutecznie zasłaniały prezentowane pojazdy.



MAZ 203, TransExpo 2016

MAZ 203, TransExpo 2016

Wnętrze MAZ-a 203.



Drugi MAZ to także miejski model 203, ale w wersji CNG. Ten pojazd wystawiono na białoruskich tablicach rejestracyjnych. Rocznik 2015, według informacji na przedniej szybie napędzany spełniającym normę Euro-6 silnikiem Mercedes-Benz M 936 LAG. Autobus był prezentowany także na wystawach na terenie Białorusi.

 

MAZ 203 CNG, TransExpo 2016

MAZ 203 CNG, TransExpo 2016

MAZ 203 CNG, TransExpo 2016

Pośród zieleni prezentowano (lub jak kto woli zasłaniano) MAZ-a 203 CNG.



MAZ 203 CNG, TransExpo 2016

MAZ 203 CNG, TransExpo 2016

MAZ 203 CNG. Wnętrze.

 

Inne, dla mnie osobiście bardzo egzotyczne, wschodnie autobusy pokazano na stoisku firmy JI SERVICE z miejscowości Stara Iwiczna. Dokładnie dwa pojazdy.

Pierwszy miejski, ukraińskiej marki ZAZ (ЗАЗ). Dokładnie model A10C będący w ofercie producenta od 2014 roku. Jego długość to 8270 mm, szerokość 2420 mm i wysokość 2830 mm. Przystosowano go do przewozu 61 pasażerów, w tym 21 – 24 na miejscach siedzących (w zależności od konfiguracji wnętrza). Silnik Deutz spełniający normę Euro-4 lub Euro-5.

Prezentowany w Kielcach ZAZ A10C to rocznik 2015, przeznaczony dla PKS Grodzisk Mazowiecki. Przewoźnik oznaczył go numerem taborowym 60016. Co ciekawe, firma ta eksploatuje obecnie już 11 takich autobusów.

Te ukraińskie pojazdy zasiliły także tabor innych przewoźników. Przykładowo ZAZ-y A10C zostały kupione przez firmy takie jak: PKS Brzeg, Nowak Transport ze Świerklańca, Warbus, czy A21 z Żor.

 

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ A10C na stoisku firmy JI SERVICE. Tu niestety także ciężko było z wykonaniem sensownego zdjęcia. Elementy zasłaniające autobus obowiązkowe.

 

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

Wnętrze miejskiego autobusu marki ZAZ.

 

ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016  ZAZ (ЗАЗ) A10C, TransExpo 2016

ZAZ A10C. Stanowisko pracy kierowcy i tabliczka znamionowa.



Drugi autobus pokazany na stoisku JI SERVICE wizualnie jest znany w Polsce, ale marka zdecydowanie nie. Początkowo byłem pewien, że to Cacciamali (lub Kapena) Thesi. Okazało się jednak, że to pełna egzotyka, czyli Neman. Autobus produkcji białoruskiej (w oryginalnej pisowni Нёман, a w tłumaczeniu na język polski Niemen – od nazwy rzeki). Model 420224-11.

Od 2014 roku właścicielem marki Neman jest firma Volat z Mińska, związana głównie z branżą ciężkich pojazdów ciężarowych, które są obecnie podstawą jej oferty (sprzedawane pod marką Volat). Autobusy Neman to kilka wersji modelu 420224 oraz jeden większy, prawie 12-metrowy pojazd miejski oznaczony dość długim symbolem: 520123-260.

Wystawiony w Kielcach Neman 420224-11 to autobus o długości 8040 mm, szerokości 2340 mm i wysokości 3000 mm. Zgodnie z ulotką informacyjną, jego wnętrze przystosowano do przewozu 28 pasażerów na miejscach siedzących – to autobus turystyczny, więc stojących brak. Ciekawe, czy w Polsce znajdą się chętni na taką białoruską wersję znanego pojazdu.

 

Neman (Нёман) 420224-11, TransExpo 2016

Neman (Нёман) 420224-11, TransExpo 2016

Neman 420224-11, czyli jakby Thesi, ale jednak nie. Produkt prosto z Białorusi.

 

Neman (Нёман) 420224-11, TransExpo 2016

Neman (Нёман) 420224-11, TransExpo 2016

Wnętrze autobusu marki Neman.

 

Neman (Нёман) 420224-11, TransExpo 2016

Neman 420224-11. Stanowisko pracy kierowcy.



JI SERVICE w swojej ofercie posiada także miejski autobus Ataman A092H6 produkcji ukraińskiej. Nie został on jednak pokazany w Kielcach.

Kolejny wpis o targach TransExpo 2016 poświęcę tureckiemu producentowi. Firmie Otokar.

Link do wcześniejszego materiału – autobusy SOR.

 

Wpisy z tagiem Solaris

19:59, lukaszwoblog , autobusy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 lutego 2017
Transportowe gadżety

Tym razem w Blogu Transportowym dość nietypowy temat. Gadżety transportowe. Dokładniej kubki, koszulki i inne produkty ze zdjęciami pojazdów. Doskonałe np. na prezent, także dla siebie.

Od połowy lutego 2017 funkcjonuje sklep internetowy sygnowany logiem Bloga Transportowego. Prowadzi go firma zewnętrzna, natomiast produkty, a dokładniej ich opracowanie graficzne są mojego autorstwa.

Obecnie w sklepie tym dostępnych jest 10 artykułów. Wszystkie „autobusowe”. Stopniowo będzie ich więcej, pojawią się także produkty związane z innymi działami bloga.

 

Gadżety transportowe - Blog Transportowy

Strona główna sklepu z gadżetami transportowymi sygnowanego logiem Bloga Transportowego. Przykładowe trzy produkty. Poduszka z Jelczem 272 MEX z przyczepą PO1 oraz koszulka i kubek z czarno-białym zdjęciem Ikarusa 280 i Scani OmniCity Artic wykonanym obok dawnego dworca PKS w Krakowie.

 

Asortyment sklepu to przede wszystkim kubki i koszulki. Są także inne gadżety, np. poduszki, czy podkładki pod komputerowe myszki.

 

Gadżety transportowe - Blog Transportowy

Jeden z elementów oferty sklepu. Kubek z czarno-białym zdjęciem Ikarusa 280 i Scani OmniCity Artic.



Produktów stopniowo będzie przybywać, więc warto co jakiś czas zaglądać na stronę sklepu. Tu bezpośredni link.



Blog Transportowy na YouTube, kanał Lukaszwo 

środa, 15 lutego 2017
Na agregacie po Rimini

Na temat trolejbusów we włoskim Rimini pisałem już dwa razy (ostatni wpis). W ostatnim materiale obiecałem wpis o tamtejszych Van Hoolach jadących z opuszczonymi odbierakami prądu, czyli korzystając z agregatu. Zatem ponownie zapraszam nad Adriatyk.

Odcinek pokonywany przez trolejbusy z Rimini bez korzystania z sieci trakcyjnej jest bardzo krótki. To końcowa część trasy linii 11, a dokładnie jeden przystanek, pomiędzy dworcem kolejowym („Rimini FS”), a pętlą Rimini Centro.

Trolejbusy jadące z Riccione Terme po dotarciu do przystanku „Rimini FS” przy Piazzale Cesare Battisti opuszczają odbieraki prądu i już na agregacie przejeżdżają przez Via Dante Alighieri, a po pokonaniu ronda wjeżdżają w Via Roma, gdzie nie ma sieci trakcyjnej. Ten odcinek dla linii 11 jest jednokierunkowy – pętla uliczna. Na następnym rondzie skręcają w prawo, w Via Cesare Clementini (także bez drutów) i znów w prawo, w Via Aponia (tam już wisi trakcja) i w  Via Dante Alighieri, gdzie znajduje się przystanek końcowo-początkowy Rimini Centro. Dalszy odcinek to już powrót w stronę dworca kolejowego, pod drutem, ale nadal na agregacie. Na sieci trakcyjnej przy przystanku „Rimini FS” zawieszono specjalne „daszki”. Pod nimi podnoszone są odbieraki prądu i Van Hoole w pełni ekologicznie odjeżdżają w kierunku Riccione. Czy tam także jest jakiś odcinek bez sieci trakcyjnej – niestety osobiście nie udało mi się tego sprawdzić, ale na podstawie zdjęć Google Street View można stwierdzić, że nie. Wszędzie wiszą przewody.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 dojeżdża do przystanku przy głównym dworcu kolejowym w Rimini („Rimini FS”) na Piazzale Cesare Battisti. To ostatni odcinek, na którym tamtejsze trolejbusy korzystają z sieci trakcyjnej. 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36506 na przystanku „Rimini FS”. Za chwilę odbieraki prądu zostaną opuszczone i w dalszą, krótką drogę przegubowiec wyruszy korzystając z agregatu. Na wyświetlaczu nie ma linii 110, tylko 11 i litera „O”, czyli ostatnia z przesuwającej się nazwy końcówki: Rimini Centro. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 na rondzie w ciągu Via Dante Alighieri, skręca w Via Roma. Odbieraki prądu opuszczone, jazda na agregacie spalinowym. Trolejbus promuje jeden ze sklepów w pobliskim San Marino. 23.08.2015.

 

Rimini

Z tego fragmentu sieci trolejbusy nie korzystają już od lat. Via Aponia, z której solowe pojazdy skręcały w prawo i kończyły tam trasę (Piazza San Girolamo), wracając później na Via Dante Alighieri. Specjalnie dla taboru przegubowego trasę linii 11 zmodyfikowano, kierując ją na pozbawione sieci trakcyjnej drogi Via Roma i Via Cesare Clementini. Druty pozostały już tylko na pamiątkę. 23.08.2015.

 

Rimini

Dawna pętla trolejbusowa Rimini Centro (na Piazza San Girolamo), na której zawracały solowe pojazdy marki Mauri. Ruch ustał na niej w 2009 roku, po wycofaniu tych maszyn. Jeszcze w latach 90-tych sieć trakcyjna wisiała na dalszym odcinku, aż do historycznego centrum, czyli do Piazza Tre Martiri, gdzie wówczas docierała linia 11. Trasę kończyły tam także linie autobusowe. Obecnie komunikacja miejska nie dociera w tamte rejony - zmiany wprowadzono w styczniu 1998 r. (wyjątkiem jest linia nr 1 krążąca po wąskich uliczkach starego miasta). 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36502 korzystając z agregatu wjeżdża z Via Aponia w Via Dante Alighieri i za chwilę zatrzyma się na przystanku końcowo-początkowym pętli Rimini Centro. Dłuższe, kilkuminutowe postoje mają tu miejsce jedynie w okresie zmniejszonego ruchu, czyli np. po godzinie 21. Inna pora to korki na trasie, a w związku z tym opóźnienia i konieczność szybkiego rozpoczęcia następnego kursu (oczywiście z odpowiednią dozą typowego dla ciepłych krajów swobodnego podejścia mieszkańców - kierowców - do rozkładu jazdy). 23.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Wnętrze jednego z Van Hooli. Przystanek początkowy w Rimini, godzina 21:13. Agregat pracuje. Mimo późnej pory temperatura powietrza nadal jest dość wysoka, więc zasilana jest także klimatyzacja. 27.08.2015.

 

 Rimini

Nieużywany fragment sieci trakcyjnej nad Via Dante Alighieri, czyli przy końcowym i początkowym przystanku Rimini Centro. Żółta tabliczka dowieszona do sieci informuje, że to koniec odcinka linii z odwróconą polaryzacją. Dalej, przy skrzyżowaniu z Via Roma, dla przeciwnego kierunku podano informację o początku odcinka linii z odwróconą polaryzacją. Na końcu ulicy budynek głównego dworca kolejowego. 22.08.2015.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36501 na Via Dante Alighieri korzystając z agregatu rozpoczyna kolejny kurs do Riccione Terme. Odcinek niewykorzystywanej sieci z odwróconą polaryzacją. 23.08.2015.

 

 Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36505 - widok na opuszczone odbieraki prądu. Pętla Rimini Centro. 25.08.2016.

 

Van Hool NewAG300T, Start Romagna

Van Hool NewAG300T #36506 na pętli Riccione Terme. Dowód od firmy Google, że trolejbusy obsługujące linię nr 11 z agregatu spalinowego korzystają tylko w centrum Rimini. W Riccione są podpięte do sieci. Fot. Google Street View, październik 2014.

 

Tak Van Hool NewAG300T #36501 prezentuje się w ruchu bez użycia odbieraków prądu. Na filmie zobaczycie trolejbus w trakcie przejazdu przez rondo na Via Dante Alighieri i skręcający w Via Roma. Druga część to ten sam pojazd, który właśnie rusza z początkowego przystanku Rimini Centro, rozpoczynając kolejny kurs do pętli Riccione Terme. Budynek dworca kolejowego, przy którym przegubowiec podniesie odbieraki prądu widać w tle. 23 sierpnia 2015.



 

 

W roku 2016 w związku z różnymi pracami sieciowymi trolejbusy z Rimini korzystały z agregatów również na innych odcinkach linii 11.

Na zakończenie trolejbusowej relacji z Rimini przedstawię starszy, wycofany już tabor.



 Blog Transportowy na Google +

piątek, 10 lutego 2017
Nowe Autosany w Borku Fałęckim

Wpis ten jest krótkim uzupełnieniem wcześniejszego materiału o nowym i najstarszym taborze autobusowym MPK Kraków. Pisałem w nim także o 15 niedawno kupionych Autosanach M09LE, których eksploatacja rozpoczęła się w połowie stycznia 2017 (tu link). Autobusy te najłatwiej jest zobaczyć na pętli Borek Fałęcki, gdzie 24 stycznia 2017 wykonałem poniższe zdjęcia.

Pierwsze fotografie to Autosan #DA115, który obsługiwał linię nr 175 w relacji Borek Fałęcki – Sidzina. Autobus stoi podstawiony na przystanku początkowym, z którego korzystają także linie 145 (do Golkowic) i 203  (podmiejska do pętli Czerwone Maki P+R przez Skawinę).

 

Autosan M09LE, MPK Kraków

Autosan M09LE, MPK Kraków

Autosan M09LE #DA115. Do pętli Sidzina dotrze po około 20 minutowej jeździe.

 

Kiedy #DA115 oczekiwał na odjazd, na pętlę przyjechał kolejny najnowszy Autosan M09LE. Był to #DA125. Właśnie zakończył on trwający ok. 15 minut kurs linii 151 z końcówki Judyma Szkoła.

 

Autosan M09LE, MPK Kraków

Autosan #DA125 na przystanku dla wysiadających pętli Borek Fałęcki.

 

Najnowsze krakowskie Autosany nie obsługują tylko tras w rejonie Borku Fałęckiego, czy innych pętli zlokalizowanych powiedzmy w zasięgu zajezdni Wola Duchacka, do której zostały przydzielone. Tak jest np. w przypadku linii 110. Jej trasa przebiega w dość sporej odległości od macierzystej bazy nowych Autosanów - po Nowej Hucie. Łączy  pętle Aleja Przyjaźni i Węgrzynowice (lub Wadów Tunel - w wersji skróconej).  

 

Wpisy poświęcone kolei

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 63